Kraj
Sześciolatek chce do szkoły
Nie róbcie niezguł z naszych dzieci! Nadchodzi godzina prawdy. Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy oświatowej oraz ustawy Karta nauczyciela i skierował je do Sejmu. Najważniejszą zmianą w nich zawartą jest obniżenie wieku szkolnego. Od września 2009 r. do szkół, do pierwszych klas, mają iść sześciolatki. Ale nie wszystkie, tylko te urodzone w pierwszych czterech miesiącach roku 2003. Reforma bowiem rozłożona jest na trzy lata. Potem, od września 2010, do pierwszej klasy pójdą dzieci urodzone w okresie maj 2003-sierpień 2004, a od września
Emerytalne oszustwo
Państwo wykonało ogromną pracę, by emeryci mogli dostawać mniej Dwa wydarzenia pieczętują – w sposób rzeczywisty, nie symboliczny – klęskę polskiej reformy emerytalnej, która została wprowadzona w życie w 1999 r., a od stycznia 2009 r. będzie wywierać realny i negatywny wpływ na losy setek tysięcy ludzi kończących aktywność zawodową. Pierwsze to ulotnienie się w ciągu niespełna 10 miesięcy aż połowy zysków przyszłych seniorów, pochodzących ze środków gromadzonych przez niemal 10 lat w otwartych funduszach emerytalnych i roztropnie jakoby
Burza w kotle miedzi
Zarząd KGHM wycofał się z pomysłu łączenia kopalń, związkowcy zrezygnowali z podwyżek i strajku Nie będzie łączenia kopalń KGHM. Zarząd Polskiej Miedzi odstąpił od tego zamiaru. Miał przeciw sobie wszystkie związki zawodowe. Nie będzie też strajku. Reprezentanci załogi wycofali żądanie podwyżki stawek osobistego zaszeregowania o 200 zł. Przynajmniej na razie. Ostatnie tygodnie w KGHM Polska Miedź SA były bardzo gorące. Nie dość, że w wyniku kryzysu finansowego na świecie, ceny miedzi są najniższe od prawie
Notes dyplomatyczny
Polska polityka zagraniczna w coraz większym stopniu przestaje przypominać politykę, a staje się, no właśnie, czym się staje? Zabawą? A propos rozrywki – nie będzie balu z okazji 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Ten pomysł ministra Kamińskiego jest wstydliwie chowany pod sukno. Zamiast balu, zamiast pląsów będzie uroczyste przyjęcie. Zaproszeni goście (dokładnie policzą ich dziennikarze…) będą siedzieć przy stole, spożywać, a umilać im czas będą polskie piosenkarki. I jak
Lato pod koniec października
Nowy prezes PZPN ma teraz na głowie nie tylko sytuację w związku, ale i ukraińskie kłopoty z Euro 2012 Czwartek, 30 października 2008 r., hotel Sheraton w Warszawie. Wyborczy zjazd Polskiego Związku Piłki Nożnej. Prezesem został Grzegorz Lato. Został nim jako pierwszy w historii wybitny wcześniej piłkarz, jako największa obecnie ikona naszego futbolu. To dopiero drugi reprezentant Polski w roli prezesa PZPN. Pierwszym był Kazimierz Górski, ale on narodowy trykot założył tylko raz; znacznie bardziej zasłynął
Automatyczni chłopcy radarowcy
Czy uda się skutecznie zmniejszyć tragiczne żniwo wypadków na polskich drogach? W ubiegłym roku polscy kierowcy znowu nabrali ochoty do zabijania siebie i innych na drogach. Odwróciła się długotrwała tendencja spadku liczby ludzi ginących w wypadkach. Z naszych dróg i ulic ponownie, jak w wielu poprzednich latach, zebrano ponad 5,5 tys. trupów. „Zebrano”, gdyż statystyki zabitych wymieniają tylko te osoby, które miały szczęście zginąć na miejscu. W istocie zaś liczbę zabitych należy zwiększyć o 30%, bo średnio
Notes dyplomatyczny
MSZ jest specyficznym resortem, bo w ciągłej zmianie. Jedni przyjeżdżają, drudzy wyjeżdżają, rotacja na stanowiskach jest rzeczą stałą. By te ciągłe zmiany nie stały się chaosem, potrzebna jest stabilizacja na szczytach. Na stanowiskach wiceministrów i dyrektorów departamentów. Tymczasem tej stabilizacji nie ma. Są departamenty kierowane całymi miesiącami przez p.o. albo przez przypadkowe osoby, nie ma jakiejś przemyślanej polityki kadrowej obejmującej przynajmniej tę wąską grupę dyplomatów. Bo dobry dyrektor departamentu, przyzna to każdy minister, załatwia trzy czwarte roboty. A co mamy? Departament
Dobre chęci nie wystarczą
Kiedy idziemy do szpitala czy do fryzjera, to chcemy, żeby zajmował się nami profesjonalista. Dlaczego w hospicjum oczekujemy wolontariuszy? Ryszard Szaniawski, prezes Fundacji Hospicjum Onkologiczne w Warszawie, o wadach i zaletach wolontariatu w opiece paliatywnej – Jest pan prezesem Fundacji Hospicjum Onkologiczne od 14 lat. Jak żyć, mając stale do czynienia z umieraniem? – Trzeba zaakceptować fakt, że umieranie to nieodłączny element życia. Od samego początku istnienia fundacji zwalczamy pomysł, że hospicjum to umieralnia. Hospicjum to nie „też” życie, to po prostu
Kalendarz centrolewicy
Konferencja w Krakowie pokazała intelektualny potencjał tej formacji. Ale co dalej? To była świetna konferencja, przychodzili do mnie ludzie i mówili, że na coś takiego długo czekali – cieszył się Andrzej Celiński, jeden z głównych inicjatorów konferencji „Otwarta Rzeczpospolita”. Oddajmy mu sprawiedliwość – konferencja rzeczywiście była bardzo udana. Dopisali goście, referaty i głosy w dyskusji wykraczały daleko ponad polską przeciętną. A debatę o PRL z udziałem profesorów Łagowskiego, Nałęcza, Romanowskiego i Piniora śmiało można nazwać perełką. To lektura
List otwarty
Dziewiętnastoletni poseł PO Sebastian Karpiniuk mógł świętować odnalezienie swojego nazwiska na liście przyjętych na prawo na Uniwersytecie Gdańskim. Dziewiętnastoletni Wojtek Jaruzelski świętował odnalezienie na zesłaniu na Syberii ciężko chorego i wycieńczonego ojca. Nie cieszył się zresztą długo, bo ojciec zmarł kilka miesięcy później. Dwudziestodwuletni prezes PiS Jarosław Kaczyński z przyjaciółmi oblewał dyplom magistra prawa. Dwudziestodwuletni por. Wojciech Jaruzelski wysłał swojego najlepszego przyjaciela na rozpoznanie pozycji wroga. Widział go tego dnia po raz ostatni. Donald








