Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Lepsza jest historia bezkrwawa…

Zmarł Lechosław Goździk (1931-2008), symbol polskiego Października ’56 Lechosław Goździk… Pierwszy raz miałem okazję porozmawiać z nim w roku 2006, w Sejmie, podczas sesji o polskim Październiku, zorganizowanej przez Wojciecha Olejniczaka. Pierwszy raz i ostatni. To nie było spotkanie z kimś nieznajomym, o Goździku wiele mówili mi wcześniej Karol Modzelewski i Andrzej Celiński, to była legenda Października. Jak to jest, pytałem ich, że nagle pojawia się 25-letni chłopak, robotnik, i słuchają go starzy majstrowie, cała wielka fabryka,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Na życie ledwo starcza

Pokazujemy naszą własną, „Przeglądową” fotografię poziomu życia i nastrojów Polaków. I to wykonaną na całkiem wiarygodnej próbie Rządzący mogą długo opowiadać o tym, jak to w Polsce jest coraz lepiej, i stosować „politykę tysiąca uśmiechów”. Ludzie zadziwiająco dobrze znają jednak kondycję swoich portfeli – i widzą, co je pustoszy. Opublikowany w „Przeglądzie” (nr 20 z 18 maja) artykuł „Jedz i płać(z)” spowodował żywą reakcję Czytelników – ponad 1200 wypowiedzi internetowych i listów, otrzymanych od przedstawicieli wszystkich chyba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dyskretny urok stalówki

W Polsce zaczęła się epoka renesansu wiecznych piór Trudno znaleźć przedmiot, który w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zrobiłby w Polsce taką karierę jak wieczne pióro. „Chętnie przyjęła kosztowne pióro wieczne z diamentem”, pisał ze zgrozą o osaczonej przez CBA Beacie Sawickiej słynący uczciwością swych dziennikarzy tygodnik „Wprost”. O „stosach wiecznych piór” znalezionych rzekomo u dr. Mirosława Garlickiego informowały podobne, równie wiarygodne media. Parę tygodni temu podano, iż zatrzymany został były wiceminister

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Wspominaliśmy tydzień temu o naradach, które minister Sikorski przeprowadza z dyrektorami w sali 120. Te narady są w gruncie rzeczy śmieszne, bo to jest takie pokrzykiwanie, że trzeba lepiej, że trzeba taniej, że trzeba… W sumie, ludzi inteligentnych to nudzi, bo te kapralskie okrzyki nic nie wnoszą, a ludzi z doświadczeniem to śmieszy, bo przypominają im się różne etapy historii Polski… Ale nieprawdą jest, że dyrektorzy na tych spotkaniach przysypiają. O nie, oni dokładnie obserwują, kto co mówi i jak się zachowuje. Jakie są sygnały. Pierwszy sygnał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

„Patriotyzm jutra” do śmieci

Lansowany przez Kazimierza M. Ujazdowskiego program promował nie historię przez duże H, lecz patriotyczno-historyczne festyniarstwo Gdy minister kultury i dziedzictwa narodowego, Bogdan Zdrojewski, podjął w kwietniu decyzję o likwidacji „Patriotyzmu jutra”, sztandarowego programu swojego poprzednika, Kazimierza Michała Ujazdowskiego, jego twórca podniósł larum. Przy wsparciu swoich politycznych kolegów, Jarosława Sellina i Pawła Zalewskiego (wszyscy są posłami niezrzeszonymi, uciekinierami z PiS), stwierdził histerycznie, że to akt „agresji ideologicznej wymierzonej w zainteresowania młodego pokolenia historią i tradycją”. Tymczasem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Co jest dobre dla Platformy…

Na jakich ustawach PO chce zbić kapitał Do biznesu idzie się dla pieniędzy, a do polityki dla naprawdę dużych pieniędzy. Grzegorz Schetyna, sekretarz generalny PO, wicepremier i minister spraw wewnętrznych* Wśród posłów opozycji, komentatorów sceny politycznej, a także zwykłych obywateli powszechne jest przekonanie, że rząd Donalda Tuska to zbiór leni. A ministrowie, zamiast pracować, na okrągło tłumaczą nam, co robią, kiedy nic nie robią. Dowodem ich bezczynności ma być fakt, że Sejm dotychczas przyjął zaledwie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szkoła dla seniora

Uniwersytety trzeciego wieku to oczko w głowie Unii Europejskiej Dawniej kto nie mógł już pracować, a nie był beatus qui tenet, czyli błogosławiony posiadaniem, zostawał dziadem, opiewanym w piosence „Pij, pij, bracie pij – na starość torba i kij!”. Dziś błogosławieństwo posiadania nie straciło na atrakcyjności, a dla całej reszty nieposiadających jest emerytura lub renta. Bez żadnej wątpliwości – wielka, dziejowa zdobycz socjalna, ciężko wywalczona i zasłużona. Problemy jednak pozostają i powstają nowe. Pierwszy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto zarobi na prywatyzacji szpitali

Prawdziwym beneficjentem planowanej przez PO „reformy służby zdrowia” będą nie pacjenci, ale fundusze inwestycyjne, banki i prywatni inwestorzy Jarosław Bauc, ówczesny wiceminister finansów, 1 kwietnia 1999 r. podpisał z Bankiem Handlowym umowę na obsługę zobowiązań służby zdrowia, które z początkiem stycznia tego roku zostały przejęte przez skarb państwa. Szpitale zostały oddłużone, a kasy chorych miały dbać, by w przyszłości ta sytuacja się nie powtórzyła. Sprawie obsługi przejętych przez skarb państwa zobowiązań nie nadano rozgłosu. Resort finansów zorganizował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Już nie jesteś moim dzieckiem

Nowelizacja kodeksu rodzinnego może sprawić, że mężczyźni zaczną masowo udowadniać, iż nie są ojcami Rząd przygotowuje najważniejszą od wielu lat zmianę przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. To 11. nowelizacja tego kodeksu od czasu jego wejścia w życie w 1965 r. Poprzednia, z 2004 r., umacniała prawa mężczyzn, przyznając im możliwość wszczynania procesu o ustalenie ojcostwa (wcześniej byli tylko stroną bierną i musieli czekać na wynik postępowania, rozpoczętego np. w wyniku pozwu o ustalenie ojcostwa złożonego przez matkę dziecka). Obecny projekt także wygląda

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Minister Sikorski daje i zabiera! Jeśli chodzi o MSZ, to nie wiadomo, czy będzie więcej pieniędzy, czy mniej. Jest tu pełen chaos. Bo oto poszła po ministerstwie wiadomość, że w długi weekend majowy minister Sikorski spotkał się z premierem Tuskiem i rozmawiali o pieniądzach. Bo premier szukał oszczędności. I, jak poszło po MSZ, poinformował swego ministra – ani grosza więcej. I teraz pora wyciągnąć z tych zapowiedzi konsekwencje. Po pierwsze, minister w ostatnim czasie nieźle sobie finansowo poczynał. W MSZ

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.