Kraj
Przeciwstawić się neoliberalizmowi
Liderzy SPD: Polska lewica jest potrzebna Europie Na zaproszenie szefów polskiej lewicy parlamentarnej przyjechali do Polski Kurt Beck, przewodniczący niemieckiej partii socjaldemokratycznej SPD, i Martin Schulz, przewodniczący Grupy Europejskich Socjalistów w Parlamencie Europejskim, a także Matthias Platzeck, premier socjaldemokratycznego rządu Brandenburgii. Wizyta przypadła 9 maja, w Dniu Europy, i była ważnym akcentem świadczącym o poczuciu szczególnej odpowiedzialności Niemców, a zwłaszcza niemieckich socjaldemokratów, za przyszłość społeczności europejskiej, wyzwoloną z tragicznego bagażu historii.
Jedz i płać(z)
W tym roku ceny żywności wzrosną o 10-15%, choć część ekspertów przewiduje wzrost przeszło 20-procentowy Wizyta w sklepie spożywczym przyprawia dziś o zawrót głowy. Nie od obfitości na półkach, lecz od wysokości cen. Żywność drożeje prawie od półtora roku. Jeszcze w 2006 r. wzrost cen był praktycznie niezauważalny, ale w ubiegłym roku ruszyły one z kopyta, jesienią jeszcze przyśpieszyły – i nie bardzo wiadomo, czy i kiedy się zatrzymają. Inflacja w Polsce, sięgająca 5%, na którą znaczny wpływ mają drożejące produkty
Klich na deskach
Sprawa nominacji generalskich zaszkodziła nie tylko ministrowi obrony Prezydent Lech Kaczyński może odtrąbić kolejne zwycięstwo polityczne. Upokorzył i, mówiąc językiem wojskowym, przeczołgał Bogdana Klicha, ministra obrony narodowej. Pewnie w Pałacu Prezydenckim, jak i w siedzibie PiS strzelają szampany. Bo srodze upokorzony minister jeszcze w epilogu pokornie prosił prezydenta o audiencję i z trudem, jak mówili bliscy współpracownicy prezydenta, ją uzyskał… Oczywiście powodem kolejnego konfliktu na linii rząd-prezydent były projektowane nominacje generalskie. Min.
Notes dyplomatyczny
Odetchnijmy na chwilę od wielkiej polityki, od pytań typu: dogada się premier z prezydentem w sprawie polityki zagranicznej czy się nie dogada? Dogadają się w sprawie ambasadorów? Bo tu nie ma co rozważać, wiadomo, że będą podstawiać sobie nogi przy każdej nadarzającej się sytuacji. Odetchnijmy, bo życie w MSZ toczy się swoim tempem i przynosi skromnym urzędnikom wiele uciechy. Trwa właśnie w MSZ wielkie poszukiwanie. To znaczy dyrektor generalny Rafał Wiśniewski poszukuje dyrektora Departamentu Kadr. Bo w kadrach mamy w czasach „taniego
Życie po WSI
Gen. Marek Dukaczewski Co robi bufetowa w wojskowych służbach specjalnych – Panie generale, będzie aneks do raportu o WSI? Słyszałem, że pańskie nazwisko ma być w nim mocno wyeksponowane… – Wieść gminna niesie, że mam być głównym bohaterem. Co jest zrozumiałe, gdyż autor aneksu, Antoni Macierewicz, ma do mnie stosunek dość osobisty. Ale przecież nie chodzi o mnie, aneks mojej sytuacji nie zmieni. Chodzi o coś poważniejszego – o powagę państwa. I bezpieczeństwo ludzi, którzy zaufali polskim służbom. Bo przecież publikowane są nazwiska
Ujmujący zapach banału
Minister Sikorski o polityce zagranicznej Są takie chwile, kiedy banał ma zapach świeżości. Tak było w środę, 7 maja, gdy min. Radosław Sikorski prezentował w Sejmie założenia polskiej polityki zagranicznej. Świeżości w wystąpieniu Sikorskiego było aż nadto. Po pierwsze, on sam prezentował się świetnie na tle swojej poprzedniczki, Anny Fotygi. Po drugie, zaskoczył językiem. Pamiętajmy, Radosław Sikorski to niedawny PiS-owski minister, gdy Anna Fotyga kierowała MSZ, on szefował Ministerstwu Obrony. Więc gdy w środę mówił, wyraźnie pijąc do okresu
Notes dyplomatyczny
Jak by to napisać delikatnie – w MSZ narasta poczucie chaosu i bałaganu. Tak to się dzieje, gdy minister nie potrafi przewidzieć skutków swych działań. Oto mamy kryzys związany z obsadą ambasad. Piękny klincz. Z jednej strony, minister nie puszcza na placówki ambasadorów nominowanych jeszcze przez Annę Fotygę. Z drugiej – mamy piękny rewanż – prezydent na razie nie podpisał nominacji ambasadorskiej Andrzejowi Krawczykowi, a przynajmniej to podpisanie przeciąga. To wszystko wygląda oczywiście mało poważnie, w świat idzie obraz








