Kraj
Biedak Dorn
Swego czasu marszałek Sejmu Ludwik Dorn był łaskaw nazwać pełnomocnika Jerzego Krauzego, mecenasa Brochwicza, „kwintesencją patologii służb specjalnych”. To piękne i jakże głębokie w swej wymowie określenie nie spodobało się czegoś mecenasowi Brochwiczowi. Uznał on, że narusza ono jego dobra osobiste, a nadto pomawia go o takie właściwości, które mogą zaszkodzić mu w opinii publicznej i podważyć do niego zaufanie potencjalnych klientów. Postąpił więc konsekwentnie. Postanowił pozwać Dorna do sądu cywilnego o naruszenie dóbr
Marzenia doktor Ewy
Zapowiadany przez min. Kopacz koszyk świadczeń gwarantowanych wejdzie do praktyki medycznej nie prędzej niż w czerwcu 2009 roku! Jeżeli wejdzie Los nie oszczędza minister zdrowia Ewy Kopacz. W sondażach zamawianych przez media z okazji półrocza rządu Donalda Tuska wypadała najgorzej ze wszystkich ministrów. Toną w Sejmie kolejne projekty poselskie ustaw reformujących służbę zdrowia, sygnowane przez jej partyjnych kolegów. Dwaj wiceministrowie, Andrzej Włodarczyk i Krzysztof Grzegorek, podali się do dymisji. Pierwszy z powodów zdrowotnych, drugi
Ludzie wciąż listy piszą
Poczta Polska stopniowo traci monopol, a to oznacza, że strajków i protestów może być coraz więcej Strajk pocztowców trochę przypomina górę, która urodziła mysz, bo zapowiedzi były znacznie groźniejsze niż rzeczywistość. Obie strony – związki zawodowe uczestniczące w strajku oraz dyrekcja – podają zupełnie odmienne dane dotyczące skali protestu. Zdaniem związków – a strajkuje NSZZ „Solidarność” oraz kilka drobnych organizacji spośród prawie 40, które usadowiły się w Poczcie Polskiej – w akcji
Pożegnanie z lublinami i honkerami
Bank, jeśli mu na tym zależy, potrafi szybko zniszczyć każdą firmę Jak można skutecznie doprowadzić do upadku dobrze prosperującą firmę? Wydaje się, że sztukę tę doskonale opanowały banki działające w Polsce. Nagła zmiana warunków kredytowania potrafi wywrócić każde przedsiębiorstwo. Dlaczego jednak bank miałby niszczyć zakład, który kredytuje, dobrze przecież na tym zarabiając? Na przykład, dlatego, by doprowadzona do ruiny firma zwolniła miejsce na polskim rynku dla konkurenta, pochodzącego z tego samego kraju co bank.
Notes dyplomatyczny
Pisaliśmy jakiś czas temu o pomyśle min. Sikorskiego, by dokonać przeglądu etatowego naszych zagranicznych placówek. Specjalna komisja oceniłaby, w których ambasadach jest za dużo etatów, a w których za mało, i odpowiednio by to poprzesuwała. Tak wygląda to w teorii. I pewnie teorią pozostanie, gdyż w praktyce jest w ogóle niemożliwe do zrealizowania. Z wielu względów. Także dlatego, że MSZ wciąż jest też przechowalnią dla krewnych i znajomych królika, więc tak naprawdę jakość pracy danej placówki nie zależy od liczby etatów, ale od tego, jaka ekipa akurat tu się znalazła.
Sojusz(e) Napieralskiego
Kongres nie zakończył walki o władzę w SLD, ale ją rozpoczął FLESZ NUMER 1 Mamy kolejny sondaż. I kolejny raz podobne wyniki. Platformie spada, PiS bez zmian, SLD bez zmian. Gdzie idą więc rozczarowani wyborcy PO? Gdyby mieli poglądy prawicowe, poszliby do PiS. Ale PiS-owi poparcie nie rośnie. Może więc jest tak, że są to wyborcy o poglądach centrolewicowych, którzy chętnie oddaliby swój głos na partię lewicową? Tylko że ta lewica, która jest, absolutnie ich do niczego nie zachęca… Spójrzmy, co tam się dzieje. FLESZ NUMER 2
Pieniądze dla swoich
Kto otrzymuje dotacje z MSZ? Żony prawicowych polityków oraz krewni i znajomi Kaczyńskich Kiedy wydatkowane są pochodzące z naszych kieszeni pieniądze publiczne, mamy nadzieję, że wspierają one cele słuszne i szlachetne. Cieszymy się, gdy przynoszą one pożytek nam wszystkim, podnoszą poziom życia, służą zdrowiu, kulturze, oświacie, bezpieczeństwu obywateli w kraju. Kiedy tymi pieniędzmi wspomagamy jakieś cele za granicami, musimy w sobie wykrzesać więcej altruizmu, aby przyznać, że warto uczestniczyć w międzynarodowym podziale pracy,
Nie będzie Niemiec…
Przed meczem Polska-RFN: Oni uważają nas za naród złodziei samochodów, my ich za nację zdecydowanie antypolską. Oto, jak wygląda wzajemne pojednanie Może oprócz Francuzów i Anglików są w Europie także inne narody mające poczucie wyższości wobec Niemców, ale Polacy na pewno do nich nie należą. Z lubością podkreślamy ciężki dowcip i pewien wrodzony brak finezji u sąsiadów zza Odry. Próbujemy jednak w ten sposób tylko maskować bolesny brak sukcesów we wzajemnych relacjach i kompleksy, jakie w związku z tym są naszym
Notes dyplomatyczny
Trwa ofensywa polskiej dyplomacji. Rozszerza ona pola działania. Teraz polska dyplomacja, o czym z dumą donosi nasze MSZ na swej stronie internetowej, zajmuje się… polskimi eurodeputowanymi. W związku z czym minister Sikorski wydał dla nich obiad w Brukseli. Oto kolejny sukces polskiej dyplomacji! Rząd się wyżywia we własnym gronie i nazywa to działaniami zagranicznymi. Ten sukces dokumentuje zdjęcie – na zdjęciu stoi grupa kilku osób (pewnie już są po tym słynnym obiedzie,








