Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Prokuratura pod naciskiem

Wiele przesłanek świadczy o tym, że Zbigniew Ziobro nadużywał władzy i powinien stanąć przed sądem Protest prokuratorów warszawskich przeciw wywieranym na nich naciskom wywołał dyskusję o prokuratorskiej odporności na ręczne sterowanie, łamanie bezstronności, zmuszanie do działań politycznych. Nie brak opinii, że odporność ta jest niewielka, skoro prokuratorzy długo milczeli, godząc się na praktyki min. Ziobry i ludzi, którym powierzył kierownicze funkcje. Protesty przeciw używaniu prokuratury do celów walki politycznej pojawiały się jednak wcześniej – ale władza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Robol to brzmi durnie

Uczciwe traktowanie pracowników może się tylko opłacić Gdy wreszcie w naszym kraju niekiedy praca zaczęła szukać człowieka, powstały warunki, by relacje między pracodawcami a zatrudnionymi, opierające się często na wyzysku, zastąpić regułami fair play. Deficyt rąk do pracy przypomniał przedsiębiorcom ważną zasadę biznesu – ludzie są najcenniejszym zasobem firmy. Zatrudnianie na zasadach dyskryminujących może przynosić zaś wymierne straty ekonomiczne w działalności gospodarczej. Godne naśladownictwa Projekt „Zatrudnienie Fair Play”, realizowany przez Instytut

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zabawy z bronią

Co przetarg, to awantura. Tym razem o pistolet dla policji 22 października br. warszawski sąd okręgowy umorzył postępowanie w sprawie unieważnienia przetargu na ponad 5,5 tys. pistoletów dla policji. Wydaje się, że decyzja ta kończy ostatecznie pierwszy etap rozgrywki o rynek broni krótkiej dla policji i straży granicznej. Jego zwycięzcą okazał się PHZ Cenzin sp. z o.o., który oferował pistolet Glock19 produkowany przez austriacką firmę Glock GmbH z Deutsch-Wagram. Przegrany to Walther P-99, wytwarzany w Fabryce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Trąd w pałacu sprawiedliwości

Prokuratorom przetrącano kręgosłupy, mieliśmy do czynienia z naciskami i ręcznym sterowaniem Z Prof. Andrzejem Zollem rozmawia Andrzej Dryszel – Jak ocenia pan sposób kierowania prokuraturą przez Zbigniewa Ziobrę? – Najważniejszą cechą prokuratury stało się ogromne upolitycznienie czy wręcz upartyjnienie. Minister i prokurator generalny do maksimum wykorzystał możliwości wywierania wpływu na jej działalność. Efekty widzimy dziś. Ciśnienie było tak wielkie, że po wyborach, gdy zawór bezpieczeństwa osłabł, musiało dojść do eksplozji, co stało się w warszawskiej prokuraturze okręgowej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prawo to ja

Zbigniew Ziobro uzyskał niezwykłe możliwości wywierania wpływu na pracę prokuratorów i sędziów. I korzystał z nich w całej rozciągłości W gabinecie Zbigniewa Ziobry światło świeciło się i do 2 w nocy, minister uchodził za najbardziej zapracowanego członka rządu. Nie powstawały tam jednak rozwiązania służące dobru obywateli, lecz raczej plany konstruowane ze współpracownikami z prokuratury, w kogo uderzyć, by pogrążyć przeciwników politycznych. Ponury dowcip pokazujący pozdrowienie w IV RP: ” – Dzień Ziobry! – Do więzienia!”, miał uzasadnienie. Do historii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Och, co to za szum! W mediach pokazały się informacje, że oto w MSZ działa kilkunastoosobowa grupa, która przygotowuje projekt odfotygowania polskiej dyplomacji. Oni wszystko wiedzą, oni są najlepsi i teraz wręczą nowej władzy, która MSZ weźmie, projekt odnowy – co zmienić, a przede wszystkim kogo wywalić, a kogo awansować (wiadomo kogo). Ludzie to przeczytali i pękają ze śmiechu. Te kilkanaście tęgich głów to – można strzelać w ciemno – Stanisław Komorowski, Jerzy Pomianowski i Paweł Dobrowolski. I Ryszard Schnepf. Oni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gliniarz niewinny od początku

Koniec procesu policjanta bezpodstawnie oskarżonego o współpracę z przestępcami. Sąd nie zostawił suchej nitki na zarzutach prokuratury W ubiegłym tygodniu Sąd Rejonowy w Lublinie uniewinnił inspektora Władysława Szczeklika – byłego komendanta policji w Białej Podlaskiej. Proces zakończył się kompromitacją prokuratury. Na jej dowodach sąd nie pozostawił suchej nitki. O sprawie pisaliśmy w kwietniu br. w tekście „Zabić glinę” („P” nr 14). Byłego komendanta bialskopodlaskiej policji aresztowano w grudniu 2001 r., gdy ważyły się losy sukcesji na fotelu szefa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Tusk chce uciec od wyborczych obietnic?

Niebawem przekonamy się, czy nowy premier wskoczy w buty PiS Rząd Donalda Tuska to 241 posłów. 209 z Platformy, 31 z PSL i jeden poseł reprezentujący Mniejszość Niemiecką. W polskich warunkach to nie jest większość pozwalająca efektywnie rządzić. W polskich warunkach de facto jest to rząd mniejszościowy. Aby bowiem przyjąć kluczowe ustawy (te mniej ważne z reguły przyjmowane są przygniatającą większością, głosami rządzących i opozycji), Tusk będzie musiał dogadać się albo z prezydentem Lechem Kaczyńskim (czyli z PiS), albo z LiD.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Goryl daje głos

Ochroniarze zaczęli się buntować, ale pracodawcy się nie martwią, bo chętnych do pracy nie brakuje Ochraniają biura i mieszkania, banki i hotele, szkoły i kościoły. Pracę mają niebezpieczną i odpowiedzialną, ale nie szanują ich ani klienci, ani pracodawcy. Zgodnie z kapitalistycznym zwyczajem – tyle szacunku, ile pieniędzy – jest to jedna z najgorzej wynagradzanych grup zawodowych. Jak wyliczono, średnia stawka w branży wynosi 5,60 zł brutto za godzinę, ale zdarza się, że ochroniarz otrzymuje zaledwie 3,5 zł za jedną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bezpieczniej, ale nie do końca

Dlaczego w naszym kraju rośnie liczba zabójstw, zgwałceń, bójek i uszkodzeń ciała? W Polsce nie brakuje przykładów działań poprawiających bezpieczeństwo. W Mrągowie w 2005 r. stwierdzono 2119 przestępstw. Rok później – o 317 mniej. Spadła zwłaszcza liczba najgroźniejszych zdarzeń – rozbojów, pobić, ciężkich uszkodzeń ciała. To w niemałej mierze efekt lokalnego programu zapobiegania przestępczości. Do poprawy bezpieczeństwa przyczyniło się więcej radiowozów na drogach i częstsza obecność umundurowanych policjantów w miejscach szczególnych zagrożeń. W Jaworze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.