Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Sprawy śmierci Blidy cd.

Dlaczego milczy Emil Melka? Czy ABW zatrudnia głuchych? Najprawdopodobniej w tym tygodniu będą miały miejsce kluczowe, odwlekane od tygodni, przesłuchania dotyczące wyjaśnienia okoliczności śmierci Barbary Blidy. Przesłuchiwani mają być prokuratorzy prowadzący sprawę. „Jak będą prokuratorzy przesłuchiwani, to rzucę wszystko i pojadę do Łodzi – mówi mecenas Leszek Piotrowski, pełnomocnik Henryka Blidy. – Będę zawiadomiony i będę uczestniczył. Czekam na to. Zadam prokuratorom pytanie, dlaczego kazali zatrzymać Barbarę Blidę”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Posiedzisz… to powiesz

Areszt wydobywczy wynalazek IV RP Spędziłam w areszcie rok i trzy miesiące, nie byłam przesłuchiwana. Prokurator spytał tylko, czy syn jest oficerem ABW. Rozumiałam, że przyczyną aresztowania jest próba wymuszenia określonego zachowania na moim synu”, mówiła Stanisława Chmielewska. Syn, oficer zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej, został zatrzymany nieco wcześniej, matka uważa, że padł ofiarą rozgrywek między politykami a służbami specjalnymi. Podobno usłyszał: „Podpisuje pan to, co chcemy, i wychodzicie razem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Uciec, ale dokąd

Dlaczego Cumbrowscy blokują budowę autostrady? W domu Cumbrowskich wszystko się trzęsie. Szklanki dzwonią w kredensie, ściany pękają, a hałas chwilami uniemożliwia rozmowę. Bo tuż za oknami trwa budowa autostrady A1. Wielkie dźwigi i gigantyczne wywrotki pracują bez wytchnienia. Czasem dzień i noc. – Chętnie już dawno byśmy stąd uciekli – zapewniają Cumbrowscy. – Ale dokąd? Przodkowie Cumbrowskich sprowadzili się do Nowych Marz pod Grudziądzem dawno temu. – Mój pradziadek, halerczyk, kupił tu ziemię

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

No to skończyła się przygoda pana Tomasza Różańskiego z MSZ. A któż to jest? Po raz pierwszy świat dowiedział się o istnieniu takiej osoby w październiku 2006 r., kiedy to do Polski przyjeżdżał minister spraw zagranicznych Rosji. Minister przyjeżdżał, obiecywano sobie wielki przełom, a jednocześnie telewizja publiczna urządziła wielki koncert poparcia dla Wolnej Czeczenii. Pytany na tę okoliczność Różański odparł, że Rosja nie ma co się na koncert obrażać, bo przecież Polska zawsze popierała niepodległość Czeczenii. W tym duchu była to wypowiedź.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ojcowizna, krew i blizna

W konfliktach o miedzę czy kłótniach rodzinnych w ruch idą kamienie, widły i wyzwiska Henryk Jaszczuk: 60 lat, wysoki, szczupły, włos przerzedzony, na nogach szaro-czarne gumowce. Pracowity, nie wadzi nikomu. Żona Marianna, lat 58. Andrzej Szpura: 38 lat, wzrost średni, takaż tusza, włosy lekko zwichrzone. Solidny beneficjent eurodopłat. Matka Halina, lat 64. We wsi Szpaki Małe powiadają, że opętał ich diabeł. – Tego, o co im chodzi, nie wiedzą nawet najstarsi Indianie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bąble z pomysłami

Działają w środowiskach lokalnych na przekór nicnierobieniu Stowarzyszeń, fundacji, zrzeszeń i organizacji pozarządowych działających dziś w Polsce jest bez liku. Jedne pracują sporadycznie, od przypadku do przypadku, drugie mają długofalowy, obliczony na lata program. Niezależnie od celów, jakie realizują, widzą w swoim działaniu możliwość „naprawienia świata”. W ostatni poniedziałek maja ich przedstawiciele przyjechali do Warszawy, by porozmawiać o swojej działalności w ramach Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce. – Ich aktywność jest jak bąble nowego na starym morzu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rzeźnia w schronisku

Mieszkańcy Białki wiedzieli, że u właścicieli schroniska można kupić psi smalec, ale nikt nie zrobił niczego, by to przerwać Żona właściciela schroniska w Białce koło Iłży nie może opanować zdenerwowania, gdy tylko zaczyna opowiadać o kobiecie z fundacji, która wrobiła ją i męża w aferę z psim smalcem. Przyjechała do niej samochodem z mężczyzną, którego przedstawiła jako brata. Powiedziała, że ma trzyletnie dziecko bardzo chore, prawie umierające. Błagała o psi smalec, bo podobno już wszystkiego próbowała, żaden antybiotyk nie pomógł. Na dodatek mówiła, że jest w piątym miesiącu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

To mieliśmy w MSZ małe trzęsienie ziemi. Nie, nie chodzi o to, że pani minister Fotyga odmówiła przyjęcia kwiatów do ministra Ławrowa, tym samym po raz kolejny wpisując się do podręczników dyplomacji i bon tonu. Nie chodzi też o to, że znów pojawiła się plotka o tym, że minister Fotyga odejdzie, a zastąpi ją Marek Cichocki (o tym trochę jednak na korytarzach mówiono, więc parę słów warto powiedzieć – ale za chwilę). Otóż to trzęsienie ziemi to restrykcyjne cięcie kadrowe. Ponad stu pracowników

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Życie na ciągłym dyżurze

W jednym z największych polskich szpitali, na Banacha w Warszawie, strajkuje 360 lekarzy. Nie chodzi im o podwyżki, ale zmianę systemu ochrony zdrowia Justyna Dąbrowska, lekarz z siedmioletnim stażem pracy, na konto otrzymuje 1,4 tys. zł miesięcznie. Z tego 1,2 tys. zł płaci opiekunce do dziecka. Na życie zostaje… 200 zł. Rodzinę utrzymuje mąż, którego prawie nie widzi, bo goni z pracy do pracy. Dr Dąbrowska jest jednym z 360 lekarzy biorących udział w ogólnopolskim bezterminowym strajku w Samodzielnym Publicznym Centralnym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prawda na smyczy

Coraz więcej firm w celu zapobiegania wyciekowi informacji wprowadza różne procedury i systemy bezpieczeństwa Czasami może się zdarzyć, że ktoś w jakiejś organizacji wejdzie, przypadkowo lub świadomie, w posiadanie informacji o działaniach tejże instytucji, które są zagrożeniem dla życia lub zdrowia innych ludzi. Mogą to być też informacje o nadużyciach finansowych. Osoba ta, a może nią być każdy czytelnik, znajdzie się wówczas w sytuacji koniecznego dylematu. Koniecznego dlatego, że nie może już nie wiedzieć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.