Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Jacy my zlepperowani

W Godkowie w pierwszej turze wyborów prezydenckich Andrzej Lepper dostał 52% głosów Położone w pół drogi między Pasłękiem a Ornetą Godkowo jak na wieś gminną jest niewielkie. W starych budynkach pamiętających jeszcze czasy gierkowskie, a nawet niemieckie mieści się kilka sklepów, nieco dalej na wysokiej skarpie przycupnęły ośrodek zdrowia i biblioteka ze świetlicą socjoterapeutyczną. Naprzeciw jest bank i pięknie odnowiony urząd gminy, a na wjeździe do miejscowości szkoła podstawowa, też wychuchana jak na wiejskie warunki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gospodarka, panie premierze

Co PiS obiecał, to rząd chce odebrać. Taki wniosek płynie z programu ogłoszonego przez Kazimierza Marcinkiewicza Premier Marcinkiewicz z pewnością nie zawiesił nad swoim biurkiem sławnego hasła Billa Clintona. W jego exposé sejmowym gospodarka pod względem hierarchii ważności znalazła się dopiero na czwartym miejscu, daleko za służbami specjalnymi. I na dobrą sprawę nie wiemy, jakie konkretnie zadania rząd stawia sobie w tej sferze i jakimi środkami zamierza je realizować. Premier stwierdził, że program jego gabinetu jest w pełni oparty na programie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Było ich trzech i nazywano ich „grupą trzymającą korytarz w MSZ”. To Stanisław Komorowski, Jerzy Pomianowski i Krzysztof Szumowski. Oj, za Rotfelda obnosili swoje nieszczęście (za Cimoszewicza trochę się hamowali, pewnie ze strachu) i swoje ambicje. Gdy ministrem został Stefan Meller, natychmiast zameldowali się u niego pod gabinetem. I ruszyli w gmach: „Stefan to powiedział, Stefan chce tak i tak, Stefan mówi, że…”. Jedyni wtajemniczeni. Wycierali sobie gębę tym Stefanem, że aż zęby bolały. Ale coś było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Noworodek na sprzedaż

Na 10 tys. euro wyceniła swoją córeczkę kobieta z Konina, która chciała sprzedać ją parze niemieckich milionerów Dla 33-letniej Barbary N. to miała być transakcja życia. Szansa na odbicie się od dna. Swoją nowonarodzoną córeczkę sprzedała niemieckiej rodzinie za 10 tys. euro. Pieniądze były dla niej priorytetem. Brak pracy i środków do życia wpisywał się bowiem w jej życiorys od dłuższego czasu. Kupcy dziecka uchodzili za porządną i szanowaną rodzinę. On – 73-letni uznany profesor,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bo Środa była za głośna

Likwidacja urzędu pełnomocnika nie tylko stawia Polskę w złym świetle, ale też niesie ryzyko utraty milionów euro Rząd premiera Marcinkiewicza od początku miał same problemy. A to z powołaniem koalicji, a to z uzyskaniem większości potrzebnej do swojego zaprzysiężenia. Nie miał jednak najmniejszych problemów ze zlikwidowaniem urzędu Pełnomocnika ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. Taka decyzja zapadła już na drugim posiedzeniu. Dokładnie 3 listopada, czyli na wiele dni przed oficjalnym exposé premiera. Wniosek z tego jest bardzo prosty. Zacietrzewienie ideologiczne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ocenzurowano

Dlaczego ludzie zaczynają się bać opowiadania dowcipów o Lechu Kaczyńskim W ubiegłą środę nagle zamknięto internetową stronę www.spieprzajdziadu.com, na której znajdowały się zabawne fotomontaże i karykatury braci Kaczyńskich. Od czasu gdy Lech Kaczyński stał się kandydatem na prezydenta RP, była jedną z najczęściej odwiedzanych stron w sieci. Zalała ją fala kolejnych dowcipów o bliźniakach. Co więcej, rymowanki, rysunki i fotomontaże zaczęły masowo krążyć po Internecie i zapychać elektroniczne skrzynki pocztowe. Teraz żarty się skończyły, bo PiS powiedziało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rewolucja amoralna

Mamy rząd Marcinkiewicza, mamy IV RP. Nad wszystkim czuwa Andrzej Lepper Chwilę po uchwaleniu przez Sejm wotum zaufania dla Kazimierza Marcinkiewicza premier wyskoczył z ław rządowych i podbiegł do posłów. Najpierw do Jarosława Kaczyńskiego, a potem, idąc wzdłuż sejmowych ław, do Andrzeja Leppera. Z wyciągniętą dłonią. Obaj serdecznie się wyściskali. Tak oto powstała IV Rzeczpospolita. Koncert życzeń – To było 12. expose, którego miałem okazję wysłuchać w polskim parlamencie, one się na ogół niewiele od siebie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak zarobić na biurokracji

KGHM tworzy najnowocześniejsze w kraju Centrum Usług Księgowych Szklany sześcian nowoczesnym wyglądem odbija od żółci budynków osiedla KGHM. I – o dziwo – nie stanowi dysonansu wśród spiczastych dachów domów, zbudowanych gdzieś w zamierzchłej epoce początków XX w. Może dlatego, że wszystko tu jest odnowione – jak spod igły. W tym szklanym sześcianie mieścić się będzie najnowocześniejsza część biurokracji Polskiej Miedzi – Centrum Usług Księgowych. Puste biurka w księgowości Zmorą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zbadajcie go. Póki nie będzie za późno

„Ja mówię, a Pan na mnie krzyczy”, powiedziała po kilkunastu minutach Justyna Pochanke do coraz bardziej zacietrzewionego ministra Wassermanna. W środowy wieczór, 2 listopada, rozmawiała z nim w TVN 24, ściślej, chciała rozmawiać – o jego pozycji w rządzie, odpowiedzialności i zmianach. Nie da się opisać tego, co słyszeliśmy i co widzieliśmy. Żadne słowa nie mogą głębiej przekazać treści wypowiedzi ministra niż on sam. Trzeba go pokazywać. W imię najżywotniejszych interesów mojego Kraju. Pięć, dziesięć, jeśli nie wystarczy, to i piętnaście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Niekochane in vitro

W Polsce z jednej strony zachęca się do rodzenia dzieci, z drugiej – ignoruje problem bezpłodności Marta zgodziła się na rozmowę pod kilkoma warunkami. Żadnych zdjęć i nazwisk. Miejsce spotkania poda ona, i to w ostatniej chwili. Nie zdradzi niczego, co mogłoby naprowadzić innych na jej trop. Ktoś spyta, czy ta kobieta jest morderczynią, terrorystką albo chociaż złodziejką. Nic z tych rzeczy. Jest szczęśliwą żoną i matką, nieźle zarabia. A na sumieniu ma to, że 10 lat temu jej syn urodził się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.