Kraj
Ideologiczne zapładnianie
In vitro – nie. Becikowe – tak. Oto filary nowej polityki prorodzinnej rządu No i stało się. Ostatnie dni pokazały, na czym tak naprawdę polega polityka prorodzinna nowych władz. Zdecydowane „nie” dla aborcji, antykoncepcji i leczenia in vitro. – Nie dopuścimy, by rozszerzać zakres nieobowiązywania ustawy o ochronie życia poczętego na doświadczenia, które wiążą się z tzw. zapłodnieniem in vitro – grzmiał na falach Radia Maryja premier Marcinkiewicz. Co to oznacza? Ni mniej, ni więcej, tylko chęć ograniczenia leczenia
Co łączy Leppera z Kaczyńskimi
Jak PiS i Samoobrona upodobniają się do siebie Powstanie koalicji parlamentarnej PiS i Samoobrony wiele osób zdumiało, bo uważano, że partie te są z dwóch zupełnie różnych światów. Jeśli jednak się przyjrzeć dokładnie, to PiS i Samoobronę więcej łączy, niż dzieli. Dla kogo to podobieństwo źle się skończy? Czy to Kaczyńscy wykiwają Leppera, czy może Lepper ogra Kaczyńskich? Europoseł Ryszard Czarnecki, zaufany człowiek Leppera, od dłuższego czasu powtarza, że Samoobrona i PiS mają w 80% ten sam program.
Szacunek dla innych
Redakcja „Przeglądu” otrzymała zespołową nagrodę „Zasłużony dla Tolerancji” Zawsze niepokoi nas wzrost zjawisk nieskrywanej niechęci, przemocy, ksenofobii, agresywnego nacjonalizmu, marginalizacji i dyskryminacji mniejszości. W międzynarodowym Dniu Tolerancji w warszawskim Teatrze Ateneum wręczano, już po raz ósmy, doroczne nagrody „Zasłużony dla Tolerancji”. Byliśmy na tej uroczystości nie tylko z dziennikarskiego obowiązku, redakcja „Przeglądu” otrzymała bowiem nagrodę zespołową za praktyczne krzewienie tej pięknej postawy. Pozostali laureaci to postacie doskonale znane naszym czytelnikom. To zrozumiałe, bo krąg
Kogo teraz zagryzie bulterier
Sprawa Kurskiego to najwyższy wskaźnik PiS-owskiej obłudy Cztery znane osoby, w tym Tomasz Lis z Polsatu, usłyszały, jak Kurski wyznał w prywatnej rozmowie, że „z tym Wehrmachtem to lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud to kupi”. Buczenie i gwizdy Kiedy w połowie października nowi posłowie pojawili się w Sejmie i odbierali swoje legitymacje poselskie, był tam również Jacek Kurski. Gdy wychodził z legitymacją, większość osób buczała. Podobnie reagują kibice na stadionie, gdy jakiś piłkarz ostro fauluje. Kurski
Notes dyplomatyczny
Pierwsza decyzja kadrowa nowego ministra to powrót ambasadora Tadeusza Pawlaka z Białorusi. Oto możemy obserwować poligon zmagań między zawodową dyplomacją a chłopcami z PiS. Ci chłopcy z PiS, Marek Bućko i Andrzej Czuchryta, przyszli do MSZ z zewnątrz, nie pracowali wcześniej w dyplomacji. Bućko jest rusycystą, w ambasadzie zajmował się kontaktami z białoruską opozycją. Czuchryta to… marynarz. Ważniejszy jest Bućko, który był zastępcą ambasadora, ale po pięciu latach musiał wrócić do kraju, bo jego wyjazdu zażądali Białorusini.
Tesco
„Po wyśmianiu homoseksualistów, poparciu dla kary śmierci konserwatywny, stanowczo katolicki polski rząd obrał sobie nowy cel – Tesco”. To brytyjski tygodnik „Observer”. Odpowiada internauta podpisujący się „polski katolik”: „Ten rząd reprezentuje mnie i prawie 40 mln Polaków! Homoseksualiści sami się robią pariasami społecznymi. Brytyjska prasa powinna pisać o brytyjskich problemach”. Odpowiedzi podobnych tej jest przytłaczająca większość. Zadziwia łatwość, z jaką polska minister finansów, w dniu swej inwestytury,
Ocenzurowano ciąg dalszy…
W internecie pojawia się coraz więcej żartów na temat braci Kaczyńskich Nasz ubiegłotygodniowy tekst na temat internetowych żartów, których bohaterem jest prezydent elekt, wywołał ogromne zainteresowanie. Okazuje się też, że hasła „Spieprzaj, dziadu” oraz „ptasia grypa” zajęły odpowiednio pierwsze i drugie miejsce wśród fraz wpisywanych do wyszukiwarek. W sieci pojawiła się też gra „Kaczuszki IV RP”, w której rozmnażające się kaczki szturmują budynki parlamentu i Pałacu Prezydenckiego. Zadaniem grającego jest powstrzymać inwazję.
Bo Środa była za głośna
Likwidacja urzędu pełnomocnika nie tylko stawia Polskę w złym świetle, ale też niesie ryzyko utraty milionów euro Rząd premiera Marcinkiewicza od początku miał same problemy. A to z powołaniem koalicji, a to z uzyskaniem większości potrzebnej do swojego zaprzysiężenia. Nie miał jednak najmniejszych problemów ze zlikwidowaniem urzędu Pełnomocnika ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. Taka decyzja zapadła już na drugim posiedzeniu. Dokładnie 3 listopada, czyli na wiele dni przed oficjalnym exposé premiera. Wniosek z tego jest bardzo prosty. Zacietrzewienie ideologiczne








