Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Odchudzanie fiskusa

Właścicielka znanego centrum odchudzania w Łodzi jest winna urzędowi skarbowemu ponad 700 tys. zł podatku Na łódzkie podwórze studnię przy Piotrkowskiej ściągają ludzie z najodleglejszych krańców Polski: politycy i nastolatki, operowe diwy i rolnicy, gospodynie domowe i popularni dziennikarze. Wszyscy mają jeden cel: w znajdującym się tutaj Centrum Leczenia Otyłości „Saba” chcą odzyskać wiotkość lilii. A Beata Będzińska, właścicielka centrum, swoją działalność mierzy wagą. – Pozbawiłam ludzi ok.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Apetyt na torbę listonosza

Naszych doręczycieli i okienek pocztowych nie powinni wyprzeć z rynku zagraniczni kurierzy ani dostarczyciele paczek Od 1 maja br. postępuje liberalizacja usług pocztowych. Poczta Polska, dawniej absolutny monopolista, od wielu lat jest stopniowo wypierana z segmentów rynku, na których dysponowała wyłącznością, bo światowi operatorzy zajmujący się dostarczaniem szybkich paczek, przesyłek kurierskich już zbudowali u nas swoje przyczółki. Jeszcze pięć lata i rynek zostanie w pełni zliberalizowany. Poczta Polska, nie tylko ze względów emocjonalnych, nie może z niego ustąpić.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

MSZ jest firmą w biegu, jedni wyjeżdżają, drudzy wracają, te kadrowe roszady są dla wielu całym światem. A ten świat zmienia się tak szybko, że dopiero gdy obejrzymy się wstecz, można zobaczyć, jaki dystans przemierzyliśmy. 15 lat temu Polska była członkiem Wspólnoty Socjalistycznej, a świat podzielony był na dwa obozy. To był czas dosyć prostej dyplomacji, leniwym wystarczyło spojrzeć na Bułgara (ZSRR, jako Soviet Union był, tak wynika z alfabetu, za Polską), by wiedzieć, jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Cena spokojnej śmierci

Hospicjum czeka na pieniądze, a nie na litość Władze Warszawy tak dzielą pieniądze. W zeszłym roku na jednego bezdomnego wydano 103,38 zł, na bezdomne zwierzę – 67,56 zł, a na pacjenta hospicjum – 32,92 zł. Poza tym, że pieniędzy na umierających jest coraz mniej, wypłacane są z kilkumiesięcznym opóźnieniem. W 2004 r. przelew może być jeszcze później, bo radni zastanawiają się, czy w ogóle nie przestać bawić się w dzielenie funduszy i zainwestować w profilaktykę, a nie w umieranie. Na razie, by nikogo nie skrzywdzić, nikomu nic nie dali. Na

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wróć, córeczko

Ucieczka ma być początkiem życia. Czasem staje się końcem Co byś zrobiła, gdybym uciekła? – pytanie 14-letniej Anety brzmiało tak żartobliwie (nie było żadnej kłótni, zakazu, tak sobie gadały na kanapie), że matka odpowiedziała z uśmiechem: – Nie wygłupiaj się. I tak bym cię wszędzie złapała. Dwa lata temu, 16 lutego 2002 r., mama Anety, Ewa S., obudziła się przed siódmą. Późno, bo były ferie. I ona, nauczycielka, i córka, uczennica (w tej samej szkole, więc pod jej opieką), miały jeszcze wolne. W ostatnią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Egzamin niedojrzałości

Zapiski opolskiego maturzysty W Opolskiem 11 tysięcy młodych ludzi musiało ponownie pisać maturę, bo ktoś ujawnił tematy z polskiego i matematyki. Wreszcie matura! Dziś zdaję polski. Przed szkołą dziennikarze pytają o nasze typy tematów. Mówimy, że nastawiliśmy się na coś o wolności. Jedna z koleżanek wyrywa się, że będzie wolność jako odwieczne pragnienie człowieka. Niepotrzebnie, zupełnie niepotrzebnie. Potem okazuje się, że do jednej redakcji dzwoni kobieta, która na dzień przed maturą dostała do opracowania konkretne tematy. Jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Niechciany imam

Czy Ahmed Ammar jest ofiarą operacji ABW o kryptonimie „Miecz”? Albo jesteśmy świadkami wojennej psychozy i kompromitującej nadgorliwości paru funkcjonariuszy i urzędnika, albo Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zneutralizowała osobę niebezpieczną dla kraju. Albo – albo. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy, jak było naprawdę, wszystko bowiem skrywane jest kurtyną tajemnicy państwowej. Ahmed Ammar jest obywatelem Jemenu. W Polsce przebywa od 14 lat. Skończył studia magisterskie, a teraz kontynuuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Interes na odszkodowaniach

Jak detektyw i adwokat zarabiają na tragedii naiwnych ludzi Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta przyznało jej 12,5 tys. zł. To miało być odszkodowanie za śmierć syna. Nie pogodziła się z tym. Wkrótce dowiedziała się, że w Nowej Soli jest biuro pośredniczące w odzyskiwaniu odszkodowań od towarzystw ubezpieczeniowych. Zdecydowała się na podpisanie pełnomocnictwa. Wtedy nawet nie pomyślała, że finał sprawy będzie dla niej tragiczny. Wypadek Wieczór, 19 czerwca 2000 r. Remigiusz Przewłocki razem z bratem i trzema kolegami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Co poniektórzy przebąkują, że już niedługo naszą dyplomację będzie czekać w zjednoczonej Europie pierwszy poważny test. Nie, nie będzie on dotyczył ani Iraku, ani konstytucji, ale spraw bardziej realnych i strategicznych, czyli Białorusi i Ukrainy. Otóż w sprawie stosunku do tych państw mamy sporą różnicę między stanowiskiem Unii Europejskiej a Polską. Najprościej mówiąc, Rada UE zaleca, żeby nie utrzymywać kontaktów z Białorusią na poziomie ministerialnym. Żeby ją izolować. Na razie nasze MSZ się temu sprzeciwia, zresztą słusznie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czerwona miedź pali się zielono

Co czwarty pracownik Huty Cedynia pracuje tu od początku jej istnienia Wózek widłowy wstawił do windy kolejną dwutonową porcję katod. Błyskawicznie wjechały 15 m w górę, do pieca. I już inż. Zdzisław Bartnik, kierownik działu technologii, pokazuje mi je na ekranie telewizora – wystające z piecowego otworu. Po chwili piec pochłania całą porcję, a pod windę podjeżdża wózek z następnym ładunkiem. Cedynia przerabia na walcówkę miedziane katody z dwóch hut KGHM – Głogowa i Legnicy. Codziennie około 1000 ton.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.