Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Pan minister liczykrupa

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Alina Pieńkowska, pielęgniarka z Wybrzeża, pierwsza linia Sierpnia, w wywiadzie wspomina, jak to ministrem pracy został jej przyjaciel, Jacek Kuroń. Pojechała do niego i mówi w imieniu pielęgniarek: “Jacek, zrób coś, bo nie starcza nam na życie”. A on natychmiast wyciągnął portfel: “Nie ma sprawy, jak nie masz pieniędzy, to ci pożyczę”. Dziś trudno sobie wyobrazić, by minister Komołowski lub Opala pożyczyli pielęgniarce choć złotówkę. No cóż, raczej się nie przyjaźnią. Ale przypowieść ta świadczy także o cechach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

LEWY PROSTY

Bronisław Geremek o Unii Wolności: Potrafimy w UW różnić się pięknie. Nie ma żadnego problemu. Donald Tusk o Bronisławie Geremku: Spora część Unii nie czuła się reprezentowana we władzach partii i Bronisław Geremek nie zrobił wiele, by to zmienić. Stefan Niesiołowski o Macieju Płażyńskim: Mam nadzieję, że pan marszałek to w najbliższym czasie uczyni: złoży funkcję marszałka Sejmu RP. Jan M. Rokita, też o Macieju Płażyńskim: Marszałek Płażyński oświadczył, że nie podpisał tego, co podpisał. Aleksander Hall o Janie M. Rokicie:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Znowu mieliśmy aferę. Tym razem z okręgiem kaliningradzkim, w którym gazeta “Washington Times” wypatrzyła rosyjskie rakiety z głowicami jądrowymi. Te informacje poruszyły naszych polityków: m.in. ministra obrony i niektórych posłów z sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, którzy chcieli pisać listy do Dumy i żądać międzynarodowych inspekcji. Mówiono też o nadzwyczajnej sesji rządu. W całej sprawie najlepiej zachował się minister Bartoszewski, który powiedział, że nie będzie zajmował się tym, co jakaś trzeciorzędna gazeta napisała. I słusznie. Bo, rzeczywiście, “Washington

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Konfitury na brudnym talerzu

Prywatyzacja SPHW, czyli… jak zlikwidować dochodową firmę – Pisał pan o konfiturach za szybą – stwierdził mec. Andrzej Hebda, wieloletni zarządca SPHW. – Że niby ci, co się oblizują, są z tamtej strony szyby i dobrać się nie mogą… Teraz my, po prawie dziesięciu latach “przygotowywania tych konfitur” jesteśmy za szybą, a oni lada chwila zaczną zajadać. Kiedy Andrzej Hebda prawie dziesięć lat temu objął stanowisko likwidatora Stołecznego Przedsiębiorstwa Handlu Wewnętrznego,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Odpowiedź panu Małachowskiemu

W związku z publikacjami zamieszczonymi w “Przeglądzie” z dnia 30.10 i 13.11.2000 r. autorstwa Aleksandra Małachowskiego, zatytułowanymi “O stanie sędziowskim” i “Autorytety i krzywda ludzka”, na podstawie art. 31 pkt 2 i art. 32 ust. 1 prawa prasowego proszę o opublikowanie poniższej odpowiedzi. W publikacjach tych Aleksander Małachowski po raz kolejny (poprzednio w “Przeglądzie” z 10.07.2000 r. “Sędziom tajnej lustracji pod rozwagę”) w sposób nierzetelny i bezprecedensowy atakuje sędziów orzekających w Wydziale Lustracyjnym Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Czyni to ponownie w sposób

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zrozumiale o polityce

Miesięcznik “Po ziemi”, choć nie koncentruje się na sprawach personalnych, nie unika ostrej wymiany poglądów  Od maja ubiegłego roku ukazuje się miesięcznik społeczno-polityczny małopolskiej lewicy “Po ziemi”. Pismu wydawanemu przez krakowską firmę Trans-Krak patronuje tamtejszy Sojusz Lewicy Demokratycznej. “Po ziemi” stara się analizować zjawiska społeczno-gospodarcze, kulturalne oraz obyczajowe. Nie koncentruje się na sprawach personalnych, na oskarżaniu poszczególnych przeciwników politycznych. Nie unika jednak dość ostrej wymiany poglądów. Atakuje prywatę, korupcję, nieeleganckie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szkoła przetrwania

Uczniowie nie tylko piją i biją, ale także nie znają tabliczki mnożenia Polska szkoła to przemoc, alkoholizm i narkomania – alarmuje NIK, który z własnej inicjatywy zbadał stan patologii w szkołach. Z 44 szkół aż 36 miało poważne problemy. Nauczyciele skontrolowanych szkół, tych które wypadły najgorzej, odpowiadają, że ich największym problemem jest bieda uczniów i coraz gorsze przygotowanie do nauki w szkole ponadpodstawowej. Niektórzy pierwszoklasiści nie potrafią pisać, liczyć i to jest dramat, a nie wymienione przez NIK patologie. Fala i narkotyki Dwie oceny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Daj złotówkę

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Od czasu, kiedy muszę w szpitalu płacić złotówkę za dwa worki plastikowe, którymi owijam buty, jestem przeciwna wszelkim zrzutkom. Bowiem na plastiku z gumką zarabia nie tylko ich wytwórca (nie odważę się użyć słowa producent), ale także szpital, dopuszczający taki handelek na swoim terenie. Oczywiście, worki są zakupem obowiązkowym, a do tego dorabia się do nich zdrowotną ideologię. Otóż dowiaduję się, że worki są nadzwyczaj higieniczne. Rzeczywiście – rozmazują błoto od szatni po reanimację. Poza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

LEWY PROSTY

Maciej Płażyński o Marianie Krzaklewskim: Poprzez upór i start w wyborach prezydenckich nie pomógł swej formacji, a sądzę, że popsuł jej notowania. Jerzy Markuszewski o internowaniu Adama Michnika: Jak się zobaczyliśmy, krzyczał: “Pobili mnie”, a na ucho szepnął, że to nieprawda. Michał Bajor o Beacie Tyszkiewicz: Stworzyła wokół siebie wizerunek kobiety niezastąpionej w pewnych rolach i cały czas istnieje. Zbigniew Buczkowski o Sharon Stone: Ma krzywe nogi i wcale nie jest pięknością. Natalia Oreiro, gwiazda telenoweli, o Polsce: Najbardziej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem minister Bartoszewski mówił w radiu o sukcesach polskiej dyplomacji w minionym już roku 2000. A raczej o największych sukcesach. No, nie zabrzmiało to imponująco, skoro do głównych osiągnięć zaliczył nieustające przygotowania do wstąpienia do Unii Europejskiej, szczyt w Nicei oraz “odnowienie stosunków z Rosją i Chinami”. O “nieustających przygotowaniach” i “sukcesie” w Nicei nie ma się co rozwodzić, bo jaki jest koń, każdy widzi. Jeszcze śmieszniejsze jest owo “odnowienie stosunków z Rosją i Chinami”. Bo jak to –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.