Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Głową muru nie przebiję

Znam wszystkich mieszkańców, ale to nic nie pomaga. Niektórzy mówią wprost: “Ty wiesz, że jestem złodziejem, ale udowodnij mi to” W Szczytnie na 30 tys. mieszkańców jest sześciu dzielnicowych. Najmłodszy z nich ma za sobą dziewięć lat służby w policji, najstarszy – prawie 15. – Znamy wszystkich, którzy tutaj mieszkają – mówi asp. Marek Chwesiuk, kierownik dzielnicowych. – Nas też znają. Tym bardziej że miejscowa gazeta “Kurek Mazurski” zamieściła fotografie policjantów razem z telefonami kontaktowymi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Poszukiwany Anioł Stróż

Dzielnicowych w Polsce jest 9,5 tysiąca. Powinno być dwa razy tyle Bezpieczeństwo stało się towarem luksusowym. W ogłoszeniach o sprzedaży nowych mieszkań wykonawcy obiecują: strzeżony parking, całodobowy monitoring osiedla, prywatną ochronę. Na takie luksusy stać jednak niewielu. Mniej zamożni mieszkańcy blokowisk, starych kamienic, miasteczek muszą polegać na policji. A konkretnie: na dzielnicowych. Dzielnicowy ma pod opieką wyznaczony kwartał ulic w mieście, kilka wiosek w gminie. Przed 1989 r. był instytucją. – Potem “szychy”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Czyżby kurek z ambasadorami został wreszcie odkręcony? Takie przekonanie jest w MSZ. Bo Władysław Bartoszewski udał się na rozmowę z Aleksandrem Kwaśniewskim i wrócił z niej bardzo zadowolony. Co załatwił? Do tej pory prezydent dwukrotnie zablokował kandydatury ambasadorów proponowanych przez MSZ – Agnieszki Magdziak-Miszewskiej do Moskwy i Jerzego Marka Nowakowskiego do Wilna. Ci, którzy znają się na sprawach wschodnich, twierdzą, że słusznie. Ale poza tą dwójką na zgodę prezydenta czeka jeszcze kilkunastu innych kandydatów, więc trzeba było z nimi coś zrobić. I w tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wielki atlas AWS-u

Akcja odśrodkowa, akcja dywersyjna, akcja scaleniowa, akcja i kontrakcja… Na prawicy każdy gra swoją grę. A graczy jest wielu Obecny wiceprezes ZChN, Jacek Kurski, nazywa! Akcję “prawico­wym planktonem”, gdy w roku 1997 tworzył się AWS. Z tego planktonu dość szybko powstał polityczny rekin. Na krótko – teraz na naszych oczach prawica znów zaczyna się dzielić. Oczywiście, ten podział ma swoje przyczyny – to klęska wyborcza Maria­na Krzaklewskiego i spadające od dłuż­szego czasu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

“Raczej niski, z małym brzusz­kiem i brodaty, odbiega od przecięt­nych wyobrażeń o klasycznym kanonie piękna” – tak o Pawle Dobrowolskim, do niedawna rzeczniku MSZ, a teraz ambasadorze w Kanadzie napisał dziennik “Życie”. „Życie” chciało być dla Dobrowolskiego miłe, ale w tej sympatii przesadziło – więc teraz pół MSZ-u z Dobrowolskiego się śmieje, bo oto w wyniku poczciwości dziennikarza otrzymaliśmy karykaturalny portret typowej dla lat 90. MSZ-owskiej kariery. Cóż było dlań przepustką? Studia z dziedziny stosunków międzynarodowych? Osiągnięcia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Oko na UOP

Wywiad skarbowy nie jest nastawiony na zwalczanie patologii i jej mechanizmów, a na szukanie “haków” na ludzi Po ostrym crescendo przy okazji lu­stracji Aleksandra Kwaśniewskiego UOP nagle zamilkł. Jakby się przycza­ił. To chyba dobre określenie – “przy­czaił się”. Było, nie było, Urzędowi Ochrony Państwa nie udało się sku­tecznie odeprzeć zarzutów o polityczną intencjonalność działań wokół lustracji prezydenta. UOP nie pierwszy raz wikła się w polityczne gry. Afera z Petelickim, afera z Brochwiczem, rosyjscy szpie­dzy, afera

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szańce Krzaklewskiego, zagony Rokity

W AWS zostały wykopane takie rowy, że trudno przypuszczać, by to ugrupowanie mogło powrócić do jedności “Ja ich bardziej nienawidzę niż tych z SLD…” – ten okrzyk jednego z posłów AWS skierowany pod adre­sem innych posłów AWS może być mottem tego wszystkiego, co działo się w ubiegłym tygodniu po prawej stronie polskiej sceny politycznej. W piątek Marian Krzaklewski wciąż był przewodniczącym AWS, przewodniczącym klubu parlamen­tarnego AWS i przewodniczącym NSZZ “Solidarność”. A jego prze­ciwnicy, na czele

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W dyplomacji jest to rzecz oczywi­sta – od czasu do czasu minister spraw zagranicznych spotyka się ze swoimi ambasadorami, by przedstawić i przedyskutować kierunki polityki zagranicznej państwa. Takie konfe­rencje są coraz bardziej popularne, ich wariantem są spotkania z amba­sadorami pracującymi w jakimś regio­nie – na przykład w krajach Unii Euro­pejskiej (bo prowadzimy negocjacje akcesyjne) albo na Bliskim Wscho­dzie (bo jest tam gorąca sytuacja). Zdarza się również, że albo premier, albo szef dyplomacji, albo też szef opo­zycji spotykają się z ambasadorami akredytowanymi w danym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

MON w składzie porcelany

Prasa podała, że polskie wojsko przyjęło standardy NATO w dziedzinie wyższych stanowisk w Sztabie Generalnym. Zamiast 47 mamy teraz 28 etatów generalskich w SG, zamiast 329 posad dla pułkowników – tylko 24, zamiast 333 miejsc dla podpułkowników – 215. Może należałoby i temu przyklasnąć, bo MON od dawna spóźnia się z wprowadzaniem koniecznych reform w armii, gdyby nie fakt, że po raz kolejny min. Janusz Onyszkiewicz i jego najbliższe (cywilne) otoczenie przeprowadzili tę operację bez rękawiczek. Niemal

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Znów w MSZ zmieniono zasady kwalifikowania na zagraniczne placówki. Zmiany poszły w tym kie­runku, że szary urzędnik może coraz mniej, za to Dyrektor Generalny i ko­misja kwalifikacyjna mogą coraz więcej. Po prostu większa jest uzna­niowość przy kwalifikowaniu na wy­jazd. Uznaniowość, czyli możliwości żonglowania – przyjmowania osób z zewnątrz, popierania znajomych. I tak też się dzieje. Przy okazji ma­my do czynienia z ciekawym proce­sem. Otóż dla ludzi wracających z placówek, zwłaszcza jeżeli zaczęli oni prace w MSZ

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.