Kraj
Dziesięć Barbórek
MOTTO “Pracowałech, ile trzeba. Przez te dziesięć lot to człowiek jak zjeżdżoł, nie myśloł tylko o tym, czy wyjedzie, ale o tym, czy mo po co wyjeżdżoć. No i się okazało, że ni mo po co”. 1990 Lech Wałęsa nie przyjeżdża na Śląsk, ponieważ zatrzymują go sprawy związane z kampanią prezydencką. Nie ma centralnej akademii, bo się źle kojarzy. – Skończyły się jedne strajki, co my se wolność i lepsze jutro wywalczyli, zaczęły drugie. Na “Juliuszu” w Sosnowcu kilkunastu zjechało na głodówka. W kraju się z nos śmiejom, że skończyły się nasze dobrobyty. W planach trzy
”Wycinanie” przewodniczącego
Wybory szefa UW wykażą, która frakcja jest w Unii silniejsza: liberalna czy prospołeczna W czwartkowy wieczór w Sejmie odbywały się dwa nieformalne spotkania polityków Unii Wolności. W jednym brali udział m.in.: Bronisław Geremek, Władysław Frasyniuk, Jerzy Osiatyński, Andrzej Potocki. Zebrani w gabinecie przewodniczącego klubu UW, Jerzego Wierchowicza, opracowywali strategię zwycięstwa profesora Geremka podczas najbliższego kongresu Unii. Mniej więcej w tym samym czasie w Nowym Domu Poselskim można było zobaczyć wicemarszałka Senatu
Notes dyplomatyczny
Zenon Kuchciak pojedzie na ambasadora do Taszkientu. Sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych zaaprobowała jego kandydaturę. Bo i czemu miałaby być przeciwna? W złą wolę posłów wierzył jedynie Michał Radlicki, Dyrektor Generalny MSZ. Przed przesłuchaniem w Sejmie Radlicki zaprosił do siebie Kuchciaka i go straszył. Że posłowie pewnie będą przeciwni jego kandydaturze. Kuchciak się nie przestraszył, poszedł do Sejmu i teraz może już szykować się do Taszkientu. I to jest odwaga. Rzecz bowiem w tym, że w MSZ nie jest łatwo znaleźć
Niestraszne im ”dzwony” i ”dachy”
Zakończyła się pierwsza edycja rajdowego Pucharu Lanosa. Nikt nie przypuszczał, że te auta spiszą się tak dobrze Mówi się często, że pierwsze koty za płoty. W przypadku Pucharu Lanosa, którego pierwszą edycję mieliśmy w 2000 roku, za te płoty nie bardzo było co wyrzucać. Już od samego początku Puchar Lanosa okazał się imprezą efektowną, ważną dla kibiców, dla kierowców i pilotów stanowiących załogi rajdowych lanosów, no i dla firmy Daewoo-FSO, która maszyny te produkuje. 9 grudnia oficjalnie ogłoszono wyniki
Walczący w cieniu
Włoscy oficerowie stworzyli tajną organizację, aby skończyć z narkobiznesem w wojsku i policji Po “Gladiatorach” i słynnej loży masońskiej “Propaganda due”, w skrócie “P-2”, Włochy mają nową aferę. Kontrwywiad wojskowy wykrył działającą w armii, lotnictwie, żandarmerii i policji skarbowej tajną organizację “Arianna”. Stawia ona sobie za cel zwalczanie handlu narkotykami i związanej z tym korupcji, zjawisk, które – według organizatorów tej podziemnej struktury militarnej – przybrały tak wielkie rozmiary, iż zagroziły bezpieczeństwu kraju. “Handel
Książeczkowa bomba zegarowa
Gdzie przed świętami warto ustawić się w kolejce? Przedświąteczne kolejki ustawiają się w tym roku pod placówkami banku PKO BP, obsługującymi książeczki mieszkaniowe. Ludzie się przepychają, padają grube słowa, co i raz ktoś mówi o tworzeniu list społecznych. Bój idzie o premie gwarancyjne. Ile rząd zabierze Ponad 2,5 mln Polaków ma książeczki mieszkaniowe z oszczędnościami gromadzonymi nawet od 30 lat. Książeczki wymyślono w 1965 r. po to, by ułatwić ludziom ponoszenie kosztów zdobycia mieszkań. Należało
Kasy chorych i rząd wysłać na dziki ląd
Dotychczas pielęgniarki strajkowały przeciwko komuś. Najpierw siedziały pod resortem pracy (są pracownikami), potem je odesłano do zdrowia (są od chorób), następnie do dyrektora szpitala (są od jego operacji). Czasem wyżebrały parę groszy i ochoczo wracały do kroplówek. Tegoroczny strajk początkowo rozwijał się według starego scenariusza, głodówka pod drzwiami dyrektora, czarne koszulki, flagi w oknach. Ale później, gdy minister zachwycony, że nic nie musi, że wystarczy odesłać pielęgniarki do diabła, obiecać zmiany systemowe, czyli nic, wtedy lokalne strajki przekształciły się
Człowiek z ulicy Staromiejskiej
Ulica zmieniła nazwę, zmieniły się witryny sklepów, ale on się nie zmienił. I nie zmieniło się to, co robi od 11 lat. Wychodził rano bez grosza, grał, w południe biegł do sklepu, kupował kilkaset bułek. Można go spotkać na rogu Staromiejskiej w Katowicach codziennie. Jacek Pikuła gra na gitarze, śpiewa i zbiera pieniądze. – Kiedy już coś udało mi się zrobić, okazało się, że brakuje pieniędzy. Nie potrafiłem pozyskać sponsorów, więc zacząłem grać na ulicy. Nigdy nie poszedłbym do ludzi z puszką, żeby ich
Puchary dla najlepszych
Ranking pokazał dobitnie, że najbardziej efektywne ekonomicznie gospodarstwa to takie, które mają kilkaset hektarów O randze imprezy niech świadczy to, że sam marszałek Sejmu, Maciej Płażyński, wręczał w warszawskim Domu Chłopa puchary najlepszym polskim gospodarstwom rolnym. Niestety, nie wszyscy laureaci mogli dojechać na uroczystość. Wielu utknęło we mgle. Nie wszyscy najlepsi zresztą chcieli, aby “namiary” ich gospodarstw zostały podane do publicznej wiadomości. Na liście rankingowej 300 najlepszych przedsiębiorstw rolnych, według rentowności, często
Prysznic w windzie
Blaski i cienie życia studentów w akademikach, czyli… – To było koło jedenastej wieczorem, czekałam w akademiku na windę. Winda zjechała, otwieram drzwi i co widzę? Czterech gości stoi, a piąty siedzi na… sedesie! Z papierem w ręku! Istna szokowirówka. Jeździli tak – z góry na dół – chyba z godzinę. Kiedy znowu ich spotkałam, ostro kombinowali, jak by tu zamontować prysznic w windzie. I to jest właśnie życie w akademiku – mówi Magda, przyszła prawniczka (na razie na III roku). –








