Media
Trupy w szafie archidiecezji
Sekrety Kościoła katolickiego w Baltimore Od kilku lat przeżywamy serialową klęskę urodzaju, ale już nie tylko produkcje fabularne przykuwają uwagę. Od pewnego czasu głównym tematem rozmów są także seriale dokumentalne – szczególnie true crime, czyli opisujące wciąż niewyjaśnione zbrodnie. A że dziś seriale wpływają na rzeczywistość bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, często stają się ostatnim narzędziem walki o sprawiedliwość społeczną. Wystarczy wspomnieć emisję „Making a Murderer” (polscy widzowie mogą go oglądać na platformie Netflix), która przełożyła
Belfer wrócił
Dla polskiego widza dobry serial to norma Monika Powalisz – pomysłodawczyni i scenarzystka serialu „Belfer” W wielu wywiadach pani i współscenarzysta „Belfra” Jakub Żulczyk mówicie, jak zrodził się pomysł, jak wyglądały praca i podział obowiązków. Ale kiedy przyszła pani do głowy myśl: zrobiłabym własny serial? Albo: zrobiłabym to lepiej niż w serialu X? – Z Jakubem Żulczykiem od dłuższego czasu się przyjaźniliśmy, oglądaliśmy wspólnie dużo filmów i seriali – kilka lat temu
Powrót do Twin Peaks
Miasteczko to obraz Ameryki i tego, co zostało z jej snów o potędze Na ten powrót fani Davida Lyncha i Marka Frosta czekali ponad ćwierć wieku. Gdy finał za nami, warto się zastanowić, czy wizyta w najsłynniejszym telewizyjnym miasteczku była tak udana, jak oczekiwaliśmy. W trzecim sezonie mniej było daglezjowych lasów, wodospadów i widoków. Paradoksalnie, co fanom nie przypadło do gustu, miasteczko Twin Peaks w nowej odsłonie nie odgrywa już tak ważnej roli. Co zresztą znamienne, polski tytuł nie brzmi „Miasteczko Twin
Historia dobra na serial
Jesienna ramówka: od O.J. Simpsona do Escobara Telewizja publiczna nadrabia zaległości repertuarowe, więc w każdy wtorek o godz. 21.20 w Jedynce możemy oglądać nowy odcinek jednego z najgłośniejszych ubiegłorocznych seriali, „American Crime Story: Sprawa O.J. Simpsona”. Słynny zawodnik futbolu amerykańskiego w październiku wychodzi z więzienia dzięki zwolnieniu warunkowemu, moment na emisję serialu o procesie stulecia jest zatem trafiony. Seriale opowiadające o historii najnowszej, z wyraźnie zarysowanym tłem społeczno-ekonomicznym i wątkiem obyczajowym, obejmujące ostatnie dwie-trzy dekady,
Nagroda im. Bolesława Prusa 2017
– Fascynuje mnie Bolesław Prus. Nakreślił świetny portret czasu. Pisał o sprawiedliwości i solidarności społecznej. Krytykował sensacyjną powierzchowność, wierząc, że skromność i fachowość mają głęboki sens. Myślę, że nadal jest aktualny, a laureaci nagrody, podobnie jak on, cechują się bogatym warsztatem i nieskażoną etyką – powiedział Marek Kuliński, przewodniczący Zarządu Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy RP, otwierając 26 czerwca uroczystość ogłoszenia zwycięzców kolejnej edycji Nagrody im. Bolesława Prusa przyznawanej
Te wspaniałe lata 90.
Stare seriale na miarę nowych czasów Powroty seriali cieszących się w przeszłości sympatią widowni są dla stacji telewizyjnych gwarantem, że ponownie popłynie rzeka propozycji od reklamodawców. W końcu oferowanie produktów pomiędzy kolejnymi odsłonami przygód agentów specjalnych Scully i Muldera („Z Archiwum X”) to pewność, że informacja o produkcie dotrze do najatrakcyjniejszej grupy odbiorczej. Mowa o młodych dorosłych, którzy serial oglądali w dzieciństwie i dziś ponownie zasiadają przed telewizorami, aby dać się ponieść wspomnieniom. Decyzje o reanimacji „telewizyjnego
Seryjni
Seriale nowej generacji oglądają ludzie młodzi, z dużych miast, częściej mężczyźni. 57% z nich poświęca na to dwie godziny dziennie Ogląda piąty sezon „House of Cards”, „Wikingów”, a w oczekiwaniu na nowy odcinek „Gry o tron” połknął dwa sezony „Homelandu”. Tak do niedawna wyglądał grafik serialofana. Dziś bez wstydu do puli dołączają polskie produkcje. W Polsce od lat próbowano stworzyć lokalną odpowiedź na światową modę na seriale – produkcje ambitniejsze niż „M jak miłość”, „Na dobre
Gdzie się podziały dobre seriale
Sekrety i kłamstwa polskiej widowni telewizyjnej Poszukując najbardziej nietrafionego proroctwa na temat przyszłości telewizji, odnajdziemy je w jednym z numerów „New York Timesa” z lat 30. ubiegłego wieku. Niestety, nie wiadomo dokładnie, w którym wydaniu pojawiło się poniższe zdanie: „Kłopot z telewizją jest taki, że człowiek musi siedzieć i wpatrywać się w ekran; przeciętna rodzina amerykańska nie ma na to czasu”. Dzisiaj wiemy doskonale, że nie tylko amerykańska rodzina, ale rodziny na całym świecie chętnie wpatrują się w małe i większe ekrany, nie licząc przy
Sąd (ostateczny?) nad mediami
W przeszłości walka polityczna o media toczyła się z zachowaniem pozorów. PiS pozbawiło nas wszelkich złudzeń Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Kultury deliberującej nad sprawozdaniem odchodzącej KRRiTV posłanka Anna Sobecka zarzuciła radzie m.in. bezczynność wobec drwin w mediach z posłanki Pawłowicz, która posilała się na sali sejmowej. Jako były członek KRRiTV nie miałem żadnych uprawnień, by cokolwiek w tej sprawie zrobić, bo zarówno jedzenie w trakcie obrad Sejmu, jak i drwina z tego dotyczą dobrych obyczajów, a nie kompetencji regulacyjnych.






