Obserwacje

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Matka natura do poprawki

Spętać się do utraty tchu? Pokroić, by móc wyłożyć biust na półmisek? Przed niczym się nie cofniemy, aby ulepszyć naturę. Żyjemy przecież w świecie wzrokowców Chińskie przysłowie mówi, że tylko trzy dziesiąte pięknego wyglądu kobieta zawdzięcza naturze. Resztę poprawiamy od stuleci. Komputerowi graficy poprawiają pana Boga coraz sprytniej. Modelka z nałożonym na twarz zeskanowanym zdjęciem pupy niemowlaka błyskawicznie podnosi sprzedaż „bezkonkurencyjnej” maseczki. – Przy obecnym poziomie techniki można wyprodukować każde marzenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Rok 2002 w krzywym zwierciadle…

…czyli najbardziej niesamowite, makabryczne, niewiarygodne, zaskakujące i głupie wydarzenia minionych 12 miesięcy Pacyfistka roku Ilona Staler, była włoska parlamentarzystka i gwiazda porno, zwana Ciccioliną. W październiku 50-letnia dama oświadczyła: „Jeśli prezydent Iraku, Saddam Husajn, wypełni rezolucję ONZ, wówczas oddam mu się cała. Uczynię to z zamkniętymi oczyma i zatykając nos. Poświęcę się dla pokoju”. Cicciolina złożyła Saddamowi podobną ofertę już w 1990 r., przed wojną o Kuwejt, ale dyktator nie skorzystał. Urlopowicz roku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Strażniczki muzealnej ciszy

Te same obrazy kontemplują latami. Wiedzą, ile chmurek jest na płóciennym niebie i jak w ciągu dnia wędrują barwy po sukni Maryli Wereszczakówny „Nie biegać! Nie ślizgać się! Nie dotykać! Nie chuchać!”, słychać na każdym kroku flanelowych kapci po wyfroterowanej podłodze. Strażniczki muzealnych ekspozycji towarzyszą swoim eksponatom jak cień. Zza futryny, tronu, gabloty nie spuszczają z nas wzroku. Nie lubią niesfornych dziecięcych dwuszeregów, szurania kapciami po podłodze i nadmiaru oddechów, od których cierpią drogocenne przedmioty. W przestrzennych salach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Wigilia, Wilija, Zilija

Kutia ze Wschodu zawędrowała w Poznańskie, a święty Mikołaj nadal konkuruje z Gwiazdorem Wigilijne obyczaje kiedyś: stół z nogami obwiązanymi powrósłami, pachnące sianko pod białym obrusem, gałązki jedliny włożone za obrazy, a w rogu izby wiązki żytniej słomy złożone z 12 źdźbeł, co symbolizowało 12 apostołów i 12 miesięcy. Z tych snopków robiono potem powrósła, którymi okręcano drzewa, by lepiej rodziły. Wigilię rozpoczynała modlitwa, czytanie odpowiedniego fragmentu Pisma Świętego i łamanie się opłatkiem. W okolicach nawiedzanych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Zapisane w gwiazdach

Nawet jeśli nie chcieli iść w ślady rodziców – słynnych artystów, geny zwyciężyły. Też są na scenie W potocznym wyobrażeniu wybrańcami byli już w powijakach. Muzy kołysały ich do snu i zmieniały pieluchy, a później radziły, podpowiadały, szlifowały, wreszcie pasowały na przyszłych władców marzeń tysięcy ludzi. Rolę muz spełniali rodzice i ich znajomi – wszyscy o twarzach znanych ze scen, estrad i ekranów. Juniorzy Błażej Peszek nigdy nie śnił o aktorstwie. Przeciwnie – bronił się przed tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Mój szef jest cudzoziemcem

W zagranicznych firmach za fasadą familijnych stosunków kryje się bezwzględna służbowa hierarchia W  ulokowanym na 39. piętrze biurowca Daewoo gabinecie Gregory’ego Gerisa z Minnesoty, szefa Milenium (firma zajmuje się okablowaniem telefonicznym), plastikowa ryba rozchyla pysk i śpiewa „Don’t worry, be happy”. Bo to ma być przestrzeń przyjazna, nawet dla wezwanego na dywanik. Hasła wiszą nie tylko w gabinecie szefa, również w korytarzu, w sali konferencyjnej. W dyrekcji McDonalda skromne dwujęzyczne: „Uśmiechnij się”. W Daewoo: „Marzenia zmieniają świat”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Pytać można o wszystko

Najwięcej badań w Polsce zlecają producenci środków czystości W minionym roku ankieterzy zwrócili się do Polaków z rozmaitymi pytaniami ponad 2,750 mln razy. Było tych pytań o 5% więcej niż rok wcześniej, ale mimo to dla firm badających rynek i opinię publiczną w Polsce, które (z wyjątkiem OBOP, CBOS i Demoskopu) powstały po roku 1989, obecny okres jest najgorszy w dziejach. Spadają ceny badań i rentowność, a realne obroty w ubiegłym roku wzrosły zaledwie o 2%. W przeszłość

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Dziewica – to brzmi dumnie

Wśród amerykańskich nastolatków wstrzemięźliwość seksualna staje się modna „Zakazany owoc”, „Znam miłość, nie seks”, „Głaszcz swego psa, a nie partnera na randce”, „Dziewicze terytorium”, „Prezerwatywa nie chroni serca”, „No sex machine” – koszulki i żółte opaski z takimi napisami stają się coraz popularniejsze w szkołach średnich USA. Noszą je dziewczęta, ale coraz częściej także chłopcy. Z dumą przyznają się do swej niewinności. Wielkie napisy na billboardach w Baltimore głoszą: „DZIEWICA: naucz swe dzieciaki, że to nie jest brudne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Oferta dla jelenia

Sprzedam, kupię, różne, czyli Polak z ogłoszenia Ze słupa przy Dworcu Centralnym uśmiecha się do mnie grupka markowo ubranych, zadowolonych z siebie młodych ludzi. „Tylko z nami sukces w zasięgu ręki. Daj sobie szansę”. Widać, że im się powiodło. Został ostatni pasek z numerem telefonu. Ogłoszenia nalepiane są w nocy lub nad ranem jedne na drugich. W najlepszych punktach miasta jest ich kilka warstw. W każdej życiowej sytuacji można coś dla siebie wyłowić. Chcesz schudnąć w siedem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Idol zabiega o fana

Dobrze zorganizowany fanklub może więcej niż profesjonalna kampania reklamowa Mroczny piwniczny korytarz w starym warszawskim bloku. Jedna żarówka oświetla drzwi obite blachą. Kłódka jest dla pozoru, bo wystarczy szarpnąć, a same odskakują. Wchodzimy do sporego pomieszczenia w całości wytapetowanego plakatami: Metallica, Iron Maiden, Vader. – To mój skansen – mówi Darek, student II roku informatyki. – Tu był kiedyś fanklub dla ludzi, którzy lubili ostre granie. Gdy w sklepach pojawiała się nowa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.