Obserwacje
Kochanek do wynajęcia
Nawet, gdybyś miał w spodniach pershinga, za weekend na miejscu nigdy nie weźmiesz więcej niż tysiąc, a na wyjeździe tysiąc dwieście… KORESPONDENCJA Z CHICAGO Donna mogła być przed czterdziestką, ale równie dobrze mogła mieć po pięćdziesiątce. Dobry makijaż zakrywał wszelkie skazy, a nieco orientalne rysy nadawały jej twarzy lalkowate piętno. Począwszy od pochodzenia, wszystko było w niej wielkim znakiem zapytania. Na pewno była elegancka, diabelnie zgrabna i miała bezczelne spojrzenie. Założyła nogę na nogę, odsłaniając smukłe, opalone
Polacy i Niemcy w karykaturze
W niemieckich karykaturach Polak to najczęściej złodziej albo tania siła robocza Na rysunku polskiego karykaturzysty, pt. „Stare obciążenia”, widzimy uścisk dłoni Polaka i Niemca. Z ich nadgarstków zwisają sznurki, właśnie spadły z nich ostatnie ciężarki. Na ciężarkach etykietki: „Repatriacje wojenne”, „Kompleksy”, „Historyczne obciążenia”, „Stare uprzedzenia”. Dłonie są wolne: czyżby zatem nie było już obciążeń? Kolejne prace świadczą o tym, że są inne. Rysunek niemieckiego satyryka „Uprzedzenia” pokazuje zagranicznych gości przy stole. Przed każdym stoi wizytówka.
Karnawał? A co to takiego?
Jedni mówią, że to bieda, inni – że polska kultura. Tak czy inaczej, z roku na rok coraz mniej się bawimy Hasło „zastaw się, a postaw się” już dawno nie odzwierciedla prawdy o polskiej mentalności. Za czasów staropolskich szlachta, jeżdżąc w karnawałowych kuligach, z upodobaniem odwiedzała się nawzajem: „Gdy już wyżarli i wypili wszystko, co było, brali owego nieboraka ze sobą, z całą jego familią i ciągnęli do innego sąsiada, któremu podobneż pustki zrobiwszy, ciągnęli dalej, póki w kolej do tych, którzy zaczęli kulig,
Dziś tańczę, za sto dni zdaję
Uczniowie ciągnęli zapałki, bo nikt nie chciał dobrowolnie zatańczyć poloneza z nielubianą matematyczką Kurczę pieczone w maladze, krem z pieczarek, schab z morelą – to tylko niektóre potrawy, którymi sopocki Grand Hotel uraczył tegorocznych studniówkowiczów. Miejsce ekskluzywne, ale koszt nie jest wysoki – 102 złote od osoby. – Zainteresowanych było wielu, jednak za późno zdecydowali się na wynajęcie sali – mówi Anna Szmaglińska, odpowiedzialna za gastronomię. – U nas rezerwację robi się rok przed studniówką –
Inny Andy Warhol
Sprawił, że puszka zupy Campbell’s kojarzy się nie z samym produktem, a z jego twórczością. Również portrety Marylin Monroe, Myszki Miki i stwierdzenie, że „w przyszłości każdy będzie miał swoje 15 minut sławy”, natychmiast przywołują na myśl nazwisko Andy’ego Warhola. Człowiek, który przyszedł na świat jako Andrew Warhola, syn słowackich emigrantów, i stał się synonimem popartu, do dziś wzbudza kontrowersje. Jedni uważają go za geniusza, inni za zdolnego grafika, szarlatana, którego twórczości nie można nazwać sztuką. „Chcę być
Czy podręczniki do języka polskiego szargają świętości?
„Nasz Dziennik” oskarża księdza Twardowskiego o „wykrzywianie religii” Atak nastąpił siedem lat po ukazaniu się pierwszego z serii podręczników „To lubię”. Późny, ale różnorodny i dotkliwy ma wystraszyć dyrektorów szkół, którzy z kolei poproszą polonistów, by nie korzystali z książki szargającej świętości. Incydenty już były. Na przykład dyrektor, matematyk, miał pretensje, że nauczyciel „takie rzeczy propaguje”. Autorką i redaktorem serii jest dr Zofia A. Kłakówna. Całość opracowano w Instytucie Filologii Polskiej Akademii Pedagogicznej w Krakowie, kierowanym przez prof. Bolesława Farona,
Donosy z miasta papieża
Wadowiccy samorządowcy piszą do Jana Pawła II, żeby rozsądził ich konflikty Dawny Rynek jest dzisiaj placem Jana Pawła II, papież jest patronem szkoły, szpitala, zawodów sportowych, konkursów. Przed wjazdem do miasta wielka tablica informuje, że wkroczyliśmy „Z Janem Pawłem w Trzecie Tysiąclecie”. Dzięki temu, że w centrum miasta odbywają się liczne koncerty i uroczystości z okazji różnych papieskich rocznic, odnowiono elewacje wielu kamienic, wyremontowano chodniki, powstały nowe parkingi i fontanna. W Wadowicach bowiem
Tajemnica jasnowidza
Polski jasnowidz ma co najmniej średnie wykształcenie, zawód, często solidną emeryturę Porządny polski jasnowidz prowadzi działalność gospodarczą. Usługi wróżbiarskie. Do jasnowidzenia urzędnicy jeszcze nie dorośli. Rzadko który wymienia tylko tę jedną specjalność. Doczepiają ją na końcu różnych talentów, jakby bali się odpowiedzialności. Nie założyli swojego związku, raczej się obgadują. Twierdzą, że trafiają do nich ofiary hochsztaplerów, innych jasnowidzów. Większość chowa się pod magicznymi pseudonimami. To bez sensu oburza się Tomasz Gocłowski. Przecież
Najsławniejsza dziesiątka 2001
Sylwester Sław na zamku w Golubiu-Dobrzyniu znów zaskoczył niesamowitymi atrakcjami Dwunastoma wystrzałami armatnimi oraz wspaniałym pokazem ogni sztucznych przywitano Nowy Rok na golubskim zamku. Jak co roku na Sylwestrze Sław nie zabrakło gości – do białego rana bawiło się tu 128 osób. Najpierw jednak przed bramą witały ich salwy armatnie i straże odziane w historyczne stroje. Na tym atrakcje się nie zakończyły – o północy z portretu księżnej Anny Wazówny wyszedł duch Białej Damy (w tej roli Miss
Umrzeć jak ostatni kretyn
Zaglądał do lufy naładowanego od przodu muszkietu i świecił sobie zapalniczką Szukający wrażeń młodzieńcy całujący kobrę prosto w język. Uparci farmerzy wjeżdżający traktorem na wiosenny lód. Spragnieni dreszczyku emocji wyczynowcy skaczący z mostu na stanowczo za długiej linie. Niepoprawni optymiści, którzy urządzili przyjęcie nad morzem, nie przejmując się nadchodzącym huraganem. Oni wszyscy zginęli w sposób absolutnie bezsensowny, idiotyczny, wręcz niewiarygodny. Ich śmierć nie była jednak nadaremna – na skutek własnej tępoty usunęli swe „głupie”






