Od czytelników
Listy od czytelników nr 5/2019
Źródło źródeł Źródłem źródeł zjawiska zwanego mową nienawiści jest sposób przeprowadzania reform ustrojowych przez ekipę sprawującą władzę: bez mandatu większości kwalifikowanej i bez porozumienia z liczącą się w skali społecznej opozycją. Jeżeli w sporach nie przedstawia się stanowiska służącego starciu na argumenty, pozostaje totalne, ze środkami nieetycznymi włącznie, zdezawuowanie przeciwnika, a w dalszej kolejności jego wdeptanie w ziemię – i symboliczne, i wreszcie realne. Mniej odporna część społeczeństwa przejmuje ten wzór, zwłaszcza kiedy okazuje się
Listy od czytelników nr 4/2019
Niedokończony spór o Polskę W tekście „Niedokończony spór o Polskę” (PRZEGLĄD nr 2) Jarosław Dobrzański pisze o realizmie politycznym prof. Andrzeja Walickiego. Do tej pory nie było w Polsce uczciwej rozmowy ani o pierwszej Solidarności – tej z lat 1980-1981, ani o tzw. opozycji antykomunistycznej, ani o Polsce Ludowej, ani o komunizmie. Pomijając nieliczne uczciwe media, takie jak PRZEGLĄD, wszystko, co się o tych sprawach mówi, jest głęboko zakłamane i obliczone na potrzeby bieżącej polityki. 30 lat po zmianie ustrojowej
Listy od czytelników nr 3/2019
Moja Łódź przestała istnieć Po zmianie systemu politycznego w Polsce moja ukochana fabryczna Łódź przestała istnieć. Choć byłem lodzermenschem od trzech pokoleń, zacząłem czuć się w niej obco. Moja Łódź to miasto pulsujące życiem, pełne ruchu, dzień w dzień pociągi dowoziły bawełnę z Kirgistanu, Uzbekistanu, Egiptu, USA, wełnę z dalekiej Australii, a łódzkie perkale, flanele, tkaniny pościelowe, bieliźniane, dekoracyjne i ubraniowe wywoziły na cały świat. Moja Łódź przestała istnieć i już
Syryjskie domino
To nie jest admiracja czy peany pod adresem aktualnego gospodarza Białego Domu. Na podstawie dotychczasowej polityki, enuncjacji i zachowań trudno Donalda Trumpa darzyć sympatią, szacunkiem czy przyjaznymi emocjami. Ale jeśli ta zapowiedź zostanie zmaterializowana, będzie to na pewno malutki kroczek w kierunku
Listy od czytelników nr 2/2019
Przestroga dla Biedronia W wywiadzie „Polityk, który może namieszać” (PRZEGLĄD nr 52) Robert Biedroń mówi: „Nikt w Polsce nie słyszał o Ann Arbor, a tam jest jeden z najlepszych uniwersytetów na świecie”. Otóż ja, mieszkaniec Polski, nie tylko słyszałem o Ann Arbor, ale nawet przebywałem tam półtora roku jako stypendysta Fulbrighta. Słyszał o tej miejscowości także każdy dobrze wykształcony psycholog z racji istnienia tam sławnego instytutu psychologii i działania naszego rodaka prof. Roberta Zajonca. Nie piszę tych słów
Irena
Kazachskie przysłowie mówi, że los ludzki jest jak suchy liść na wietrze, zależny od woli Boga… Czy urodzona w Grodnie jasnowłosa dziewczynka mogła przypuszczać, że spędzi życie na kazachskiej ziemi? Żeby historia ta była bardziej zrozumiała zacząć musimy
Listy od czytelników nr 1/2019
Profesorze, pamiętamy Życiorys prof. Zdzisława Sadowskiego to historia PRL w pigułce – od represyjnych czasów stalinowskich do liberalnej końcówki lat 80. Sam fakt, że Profesor, w epoce stalinowskiej więzień polityczny, w latach 80. objął wysokie stanowisko państwowe, i to nie będąc członkiem PZPR, świadczy o tym, jak ewoluowała Polska Ludowa. Objęcie władzy nad gospodarką przez Leszka Balcerowicza i innych liberałów w miejsce takich ludzi jak prof. Sadowski to było nieszczęście, którego dalekosiężne skutki Polska odczuwa do dziś i długo będzie odczuwać.
Listy od czytelników nr 52/2018
Karpiobójstwo Żywe ryby pakowane są do plastikowych toreb bez wody i tam rozpoczyna się najgorszy etap ich przedśmiertnej udręki – alarmuje prof. Andrzej Elżanowski (PRZEGLĄD nr 50). Żeby choć amatorzy karpi wyznawali antropocentryzm i unikali okrucieństwa wobec żyjących istot, mając świadomość jak Kant, że „jest ono sprzeczne z obowiązkiem człowieka wobec niego samego, bo tłumi w nim uczucie sympatii dla cierpienia i w związku z tym osłabia naturalną tendencję, która jest bardzo przydatna w moralności w stosunku
Listy od czytelników nr 51/2018
Cichy krzyk samotnych matek Przykro, że taka jest polityka państwa wobec samotnych matek. Dla władzy nie są docelową grupą wyborczą, dlatego tak się sprawy mają. Dla takich matek nie ma pomocy, a dla bogatych z drugim dzieckiem i następnymi jest 500+. To jest paranoja polityki nastawionej na pozyskanie elektoratu, a nie na rzeczywistą pomoc. Samotna kobieta aktywna zawodowo, wychowująca dziecko powinna być pod szczególną ochroną państwa. A w naszym państwie wspiera się ludzi, którzy nie chcą pracować. Emil Sulwiński
Listy od czytelników nr 50/2018
Szykany za odwagę Uznałem, że tekst „Szykany za odwagę” (PRZEGLĄD nr 48) dotyczy mnie osobiście. Po pierwsze – jestem absolwentem I LO w Olsztynie i jestem z tego dumny. Po drugie – poznałem opisaną w artykule dyrektor Jolantę Skrzypczyńską. Mury szkoły, którą dziś kieruje Jolanta Skrzypczyńska, przekroczyłem w końcu maja 1945 r., gdy trzeba było sprzątać pozostałości po szpitalu wojskowym działającym w tym budynku pod koniec wojny. Otwarcie Państwowego Gimnazjum i Liceum Męskiego nastąpiło 4 czerwca 1945 r. Uczęszczało







