Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

Sprawa czternastolatki

„Sprawa czternastolatki”, która w swoim jednostkowym, egzystencjalnym wymiarze ma charakter dramatyczny, odsłania problemy, które są od dawna obecne w naszej rzeczywistości społecznej, ale o których „nie mówi się”, które traktuje się jako marginalne („są ważniejsze sprawy”), które nigdy na serio nie zagościły w debacie publicznej i których „poważni politycy” boją się jak diabeł święconej wody. Bo mogą przegrać w następnych wyborach. Problem fanatyzmu religijnego Dzięki „sprawie czternastolatki” zjawisko fanatyzmu panoszące się obecnie u nas może być wreszcie nazwane. W Polsce,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Co wolno lewicy

Sprawiedliwość społeczna nie musi oznaczać egalitaryzmu, a więc zasady: wszystkim po równo Od wielu tygodni lewica jest w centrum zainteresowania całkiem pokaźnej grupy publicystów, i to nie tylko tych, którym bliskie są ideały tej strony sceny politycznej. Część wypowiadających się nie widzi przyszłości dla tej formacji politycznej (por. Jacek Żakowski: „Lewica czy martwica”, „Polityka” nr 9/2008, Bronisław Geremek: „Czy LiD ma przyszłość?”, „Gazeta Wyborcza” 13.03.2008 itp.). Część uważa, że lewica powinna ewoluować w stronę centrum (por. Janusz Reykowski: „Ocena wyniku wyborów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

W polityce lewicy nastąpi przełom?

SLD zerwał z wieloletnią tradycją (rodem jeszcze z PZPR), zgodnie z którą przywódcę partii wyłaniało się w zakulisowych ustaleniach, a nie w otwartej rywalizacji Pisząc dzień po kongresie SLD o sytuacji w głównej partii lewicy, narażam się na to, że moje na gorąco spisywane refleksje mogą się okazać błędne, a nawet śmieszne. A jednak zaryzykuję. Byłem i jestem zdania, że – jak napisałem w artykule „Dylemat polskiej lewicy” („Myśl Socjaldemokratyczna”, nr 1-2, 2008) – „lewica polska stoi przed najpoważniejszym od prawie dwudziestu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Nie podnosić składki

Rośnie przyzwolenie na obciążenia finansowe obywateli kosztami usług medycznych, pod warunkiem że dotyczyć to będzie wyłącznie zamożniejszych Od wielu lat trwa dyskusja na temat pokonania kryzysu w służbie zdrowia. Kolejne rządy nie były w stanie dokonać przełomu w tej niezwykle wrażliwej społecznie kwestii. Politycy znają zapewne poglądy społeczeństwa na temat możliwych zmian i z oportunistycznych powodów nie są w stanie przeprowadzić sensownej i konsekwentnej reformy. Prywatyzacja szpitali stała się jednym z najostrzej dyskutowanych problemów ostatniej kampanii wyborczej. Pomysł na reformę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Bratobójczy ostrzał

Polemika z Grzegorzem Konatem nt. jego tekstu o środowisku „Krytyki Politycznej” Środowisko „Krytyki Politycznej” to kolos na glinianych nogach. Efektowna wydmuszka. Ciekawy fenomen z dziedziny public relations. Taki mniej więcej obraz projektu politycznego z ulicy Chmielnej jawi się nam po przeczytaniu tekstu Grzegorza Konata, młodego ekonomisty z SGH, wyraźnie zatroskanego o przyszłość lewicy w Polsce. Zarzutów, „które dyskwalifikują „Krytykę” w obecnym kształcie jako bazę do stworzenia silnego i poważnego stronnictwa postępowego w naszym kraju”, autor

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

„Gorsi” Polacy?

Ci, którzy chcą podzielić kombatantów na lepszych i gorszych Polaków, dzielą też Niemców na lepszych – walczących przeciwko bolszewikom na Wschodzie i gorszych, broniących dostępu do klasztoru na Monte Cassino Co jakiś czas prominentni przedstawiciele polskiej prawicy podejmują próby podzielenia kombatantów II wojny światowej na lepszych i gorszych. Rozstrzygającym kryterium ma być to, czy formacja, w szeregach której walczył z bronią w ręku konkretny Polak, była podporządkowana legalnemu rządowi polskiemu w Londynie, czy też nie. Ponieważ teza ta, głęboko niesprawiedliwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Gest Kozakiewicza

Mieczysław F. Rakowski podpowiada młodym z SLD, jak powinni się zachować wobec Tomasza Nałęcza po jego wywiadzie w „GW” Jarosław Kurski, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, to publicysta nie z tych przeciętnych; jego twórczość odznacza się spokojnym spojrzeniem na rzeczywistość, nie ma w niej języka wrogości wobec adwersarzy. Na dodatek lubię go słuchać, bo jego głos budzi zaufanie. Aż tu nagle mój pozytywny obraz jego dziennikarstwa został przez niego naruszony, za sprawą wywiadu udzielonego „GW” (10-11.05.) przez Tomasza Nałęcza.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Polski Marzec, paryski Maj

W Polsce rok 1968 kojarzony jest przede wszystkim z Marcem. Na Zachodzie jego synonimem stał się paryski Maj. To temu właśnie wydarzeniu swoją uwagę poświęcili uczestnicy konferencji „40 lat po roku 1968”, która odbyła się we Wrocławiu w dniach 10 i 11 maja. Młodzi naukowcy identyfikujący się z lewicą spotkali się w stolicy Dolnego Śląska już po raz ósmy. Jak co roku głównym animatorem i organizatorem spotkania był Piotr Żuk z Uniwersytetu Wrocławskiego, często goszczący

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Niechciani kombatanci

Politycy zawsze posługiwali się nami instrumentalnie. I tak jest nadal Nie miałem czasu na radość z końca wojny. Gdy większość młodych ludzi szła do szkół, my, saperzy, szliśmy na pola minowe. Od min zginęło tuż po wojnie 15 tys. cywilów, z tego 7 tys. dzieci. Przez kilka powojennych lat trwała wojna minowa. Zginęło 700 saperów. Wielokrotnie próbowałem ich uhonorować. Niestety nikt z władz nie pomógł we wprowadzeniu medalu za rozminowanie kraju. Sam więc opracowałem wzór takiego odznaczenia i wraz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Trzy razy Paryż

Prawica kradnie polską historię, polski patriotyzm… kradnie także polski Marzec. Ośmiesza paryski Maj i kpi z niego My, Polacy, my, polska lewica, mamy wobec Paryża trochę nieczyste sumienie… Nie przez rok 1968. Chodzi mi raczej o okrzyk Brunona Jasieńskiego „Palę Paryż!”. Z tą świadomością zatytułowałem swoje wystąpienie* trzy razy Paryż. Paryż po raz pierwszy Najważniejsze jest to, że Paryż roku 1968, Paryż w maju 1968 roku to: NASZ PARYŻ!!! Paryż tu zgromadzonych…

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.