Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

Wyspa pomyślności czy…

Irlandia zawdzięcza sukces rozwojowi wysokich technologii i edukacji. Czy Polska powinna ją we wszystkim naśladować? Jak to się stało, że kraj stosunkowo zacofany, z masową emigracją zarobkową stał się w historycznie krótkim okresie 30 lat przynależności do UE jednym z najbardziej rozwiniętych przemysłowych państw europejskich (29 tys. dol. PKB na jednego mieszkańca)? Stopa bezrobocia należała tu do najwyższych w Europie. Irlandia znacznie przegoniła Wielką Brytanię w poziomie rozwoju przemysłowego, co wydaje się Brytyjczykom wprost niewiarygodne. Na

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Vera Drake, czyli obywatelskie nieposłuszeństwo w kwestii aborcji

Jest rok 1950, robotnicza dzielnica Londynu, ciasne szeregowe domy, nikomu się nie przelewa, nie tylko dlatego, że nie ma tu bogatych, ale też dlatego, że nie tak wiele czasu minęło od końca wojny. Tytułowa Vera Drake jest sprzątaczką, jej mąż mechanikiem samochodowym, syn Sid krawcem, córka Ethel pracuje w fabryce. Patrząc na tych ludzi portretowanych przez Mike’a Leigh w jego najnowszym i głośnym filmie, nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że obcuję z ludźmi dużej wrażliwości i kultury wewnętrznej, która nie ma nic wspólnego ze statusem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Popiół i zamęt

Od bardzo dawna żaden polski film tak nie poruszył mnie i nie dał mi tyle do myślenia co „Popiół i diament” Wajdy, wyemitowany w TV Polonia. Oczywiście, oglądałam ten film wielokrotnie – po raz pierwszy, gdy tylko wszedł na ekrany, w drugiej połowie lat 50. Mieszkaliśmy wówczas z mężem w Lublinie, a „Popiół i diament” wyświetlano w dość szczególnym miejscu: była to sala po 1956 r. udostępniona dla publiczności w siedzibie UB. Na widowni zasiadały też chyba osoby z grona byłych pracowników osławionej bezpieki. Może i dlatego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Postkomunista – przedmiot pogardy

Na mocy obowiązującej ideologii postkomunista ma prawo jedynie do ciężkiej pracy, poczucia winy i potulności Idealny i uniwersalny obiekt pogardy dla wszystkich ugrupowań w Polsce stanowi obecnie postkomunistyczna lewica. Natomiast jedyną możliwą postawą, jaką mogą przyjąć politycy postkomunistycznej lewicy, aby uzyskać prawo do funkcjonowania w przestrzeni publicznej, jest postawa potulnej akceptacji swojej winy historycznej. Muszą potulnie poczuwać się do historycznej winy i znosić swoją porcję pogardy z pokorą, nawet jeżeli na nią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kto trzyma władzę?

Dlaczego w Polsce nie udało się stworzyć normalnego kapitalizmu Wszystko, co się teraz dzieje w Polsce wokół polityki – jak ten paraliżujący proces o łapówkę w sprawie licencji telewizyjnej dla Michnika, za którą do więzienia ma iść Rywin, albo dymisja od początku pozbawionego władzy Millera, którego miał zastąpić Belka, czy też nagły rozpad SLD zaraz po równie miażdżącym rozpadzie „Solidarności”, poprzedzonym żałosnym upadkiem Unii Demokratycznej – to przejawy rozkładu życia politycznego po upadku ekonomii. Nie udało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Katastrofa w obrazach

To, co najbardziej uwłacza ludziom, którzy zginęli podczas kataklizmu w Azji, to wiadomości, które zaczynają się tak: „Dobre wiadomości: nie zginął żaden Polak” Kilka dni po katastrofie w Azji Południowo-Wschodniej usłyszałam w radiu Tok FM mojego ulubionego prezentera, Jakuba Janiszewskiego. Mój ulubiony prezenter (ulubiony, bo inteligentny, wyważony, ale wyrazisty przy tym; to radio w ogóle ma niezłą ekipę prezenterów) wyznał, że właśnie się burzy z powodu zdjęć z katastrofy opublikowanych w „Przeglądzie”. Uważał, że naruszają granice jego wrażliwości i że nie uszanowano, publikując je,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Jak najmniej państwa?

Czy Polskę stać na własną politykę gospodarczą? Artykuł Lecha Mażewskiego „Liberalna ciągłość” („P” nr 46) skłonił mnie do zabrania głosu w sprawie naszej gospodarki. Uważam, że najwyższy czas, abyśmy sytuację w Polsce komentowali otwarcie i zajęli się analizą przyczyn podejmowanych decyzji. Polska do końca lat 80. XX w. postrzegana była w wielu krajach Trzeciego Świata jako poważny partner handlowy, dostarczający towary inwestycyjne dobrej jakości. W Chinach, Indiach, na Bliskim Wschodzie, ale także w Turcji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Zbawienny hegemon?

Prof. Werblan polemizuje z prof. Wiatrem na temat roli USA w świecie Jerzy J. Wiatr opublikował zwięzłe studium o polskim interesie narodowym. Jest to książka wyjątkowo na czasie. Myślenie w kategoriach interesu narodowego wymaga poczucia realizmu, oceny szans, liczenia się ze skutkami. Natomiast w polskiej polityce i myśli politycznej, a także w historiografii od dawna polityczny romantyzm przeważa nad realizmem, a etyka zasad i imponderabiliów nad etyką odpowiedzialności za skutki. Często polityką rządzi myślenie życzeniowe, a refleksją historyczną jego apoteoza. Obecnie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Co z tym Fredrą?

Dlaczego TVP może zorganizować dyskusję na temat niemieckiego „Upadku”, a nie chce o Polakach? Najoryginalniejszym pomysłem programowym TVP na Święto Niepodległości było wyemitowanie w najpowszechniej oglądanej Jedynce dwu ekranizacji „Zemsty”: przed południem pokazano tę z 1956 r., zrealizowaną przez Bohdziewicza i Korzeniowskiego, a wieczorem, w czasie optymalnej oglądalności – niedawną „Zemstę” Wajdy z Romanem Polańskim w roli Papkina. Warto by wiedzieć, ilu telewidzów skorzystało z tej okazji i zastanowiło się, jaki właściwie jest nasz stosunek do Fredry i kim był twórca uznany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Początki ukraińskiego odrodzenia narodowego w Galicji

Przełomowe wydarzenia polityczne na Ukrainie wywołały w nas wydatny wzrost zainteresowania historią i tożsamością narodową naszego wschodniego sąsiada. Mocno uświadomiły m.in. istnienie „dwóch Ukrain” – a raczej wielości Ukrain, rozpiętych między dwoma biegunami: zachodnim, lwowskim, oraz wschodnim, donieckim (pisze o tym Mykoła Riabczuk w książce „Dwie Ukrainy”, Wrocław 2004). Ukraina zachodnia, galicyjska, jest najmocniejszym ogniwem ukraińskiej świadomości narodowej, katalizującym procesy „ukrainizacji” w innych częściach kraju, zdominowanych przez regionalne, wielowarstwowe i niedostatecznie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.