Opinie
Lewy prosty
Paweł Łączkowski o Marianie Krzaklewskim: Popełnił podwójny błąd – nie zdecydował się objąć funkcji marszałka Sejmu i jednocześnie nie chciał wykonywać bieżących obowiązków szefa klubu AWS. Jerzy Pilch o Danielu Olbrychskim: Dzieło sztuki, które Daniel Olbrychski ujrzał w “Zachęcie”, mówiło doń – nie kontempluj mnie, daj mi łomot. I Daniel Olbrychski wysłuchał, i nie kontemplował, i sprawił “Nazistom” łomot. Agnieszka Holland o mężczyznach: Mężczyźni swoją frustrację czy niespełnienie wyrażają często w sposób bardzo gwałtowny, co ja postrzegam
Dialog niewierzących z wierzącymi
Jesteśmy jak szermierze, którzy mogą wymachiwać szablami, nie czyniąc krzywdy przeciwnikowi Mówiliśmy w poprzednim artykule o twórczym marksizmie, koncentrując się na zagadnieniu antydogmatyzmu w sensie otwartości na poglądy “inaczej myślących”. W tym kontekście w Polsce na plan pierwszy wysuwa się problem dialogu wierzących z niewierzącymi. Jest to problem nie tylko teoretyczny, lecz – z naszego punktu widzenia – przede wszystkim praktyczny, problem współpracy dla dobra społecznego. Tym się zajmiemy, zaczynając od wyjaśnienia sprawy na lewicy, wśród niewierzących, których tam
Człowiek tysiąclecia
WIECZORY Z PATARAFKĄ To teraz bardzo modne. Mamy prezydenta tysiąclecia, papieża tysiąclecia, premiera, prymasa i kogo tam jeszcze. Ale czy dałoby się rzeczywiście stwierdzić, kto w całym tym minionym tysiącleciu dokonał największego dzieła, kto w całym tym tysiącleciu był najważniejszy? Wiem, jakie to złożone i, co tu dużo gadać, wątpliwe zadanie. Najbardziej uwielbiani mężowie stanu przemijają, a ich dzieła na ogół niedługo trwają. A cóż dopiero tysiąc lat! Więc i nie może to być żaden prezydent, król
Z szablą Kmicica na kabel!
Rankiem, 17 listopada “Gazeta Wyborcza”, piórem redaktorów Kublika i Bosackiego, wyrwała Polaków z letargu alarmem: “Bez wiedzy i bez zezwolenia naszych władz, bez zezwolenia na budowę i bez korzyści dla naszego kraju biegnie przez sam środek Polski – wzdłuż rurociągu jamalskiego – supernowoczesny kabel telekomunikacyjny o wielkiej pojemności. Połączy Rosję z Niemcami”. Dramatyczną wymowę zamieszczonego na pierwszej stronie, obszernego artykułu ilustrowała duża mapa Polski przeciętej na pół przez – jak to nazwano – “eksterytorialną infostradę
Spojrzenie z Azji
Ilekroć jestem prawdziwie daleko od Polski, tylekroć uświadamiam sobie, jak bardzo rośnie waga proble- mów społeczeństw pozaeuropejskich, zwłaszcza azjatyckich. Tam mieszka największa część 6-miliardowej populacji Ziemi (co piąty jej obywatel żyje zresztą za mniej niż jednego dolara dziennie!), tam występuje szczególna kumulacja bogactw naturalnych, a zarazem z największą mocą ujawniają się ogromne wyzwania, wymagające pilnego rozwiązania. Problemy wyżywienia i demografii, surowców i energii, ochrony środowiska (np. jak zapobiec
Farsa i rzeczywistość
Poza dużymi firmami, gdzie są związki zawodowe, kodeks pracy i przepisy bhp leżą w biurku W naszym teatrze politycznym publiczność jest znużona farsą, która się nie może skończyć. AWS wciąż topi swego niezatapialnego przewodniczącego, UW nadal poszukuje miejsca na miękkie lądowanie dla swojego. Z ław opozycji słychać nieustające, jak w operze, “Idziemy, idziemy”, ale publiczność nadal nie wie – dokąd i którędy; projekty programowe koalicji SLD–UP pozostają we mgle. Leszek Miller ma słuszność, że reformatorskie dokonania
Państwo bez książek
Bez własnej literatury, zawartej w książkach, społeczność nie jest narodem – jest tylko ludem, bądź plemieniem Nagle, po dłuższej w tej sprawie ciszy, odezwały się w prasie alarmujące głosy: poważny kryzys handlowy naszej polskiej książki, coraz gorzej sprzedają księgarnie, coraz mniej kupują potencjalni nabywcy. Książek w księgarniach moc, a wyniki handlowe są nadspodziewanie groźne, złe – ponad 50% polskich rodzin rocznie nie kupuje ani jednej książki! Jeżeli pamiętać, że jednak poważna liczba rodzin
Skończyć wreszcie z tą lustracją
Ledwo umilkła wrzawa wokół procesów lustracyjnych kandydatów na prezydenta RP, a już pojawiły się nowe emocje, związane ze sprawami byłych premierów (W. Cimoszewicza i J. Oleksego). Widać już gołym okiem, że ustawa z 1997 r., zwana lustracyjną, okazała się w praktyce głębokim nieporozumieniem. Głośno więc mówi się o potrzebie jej znowelizowania. Nikt nie może teraz zaprzeczyć, że Sąd Lustracyjny, rozpoznając sprawy o rzekome kłamstwa lustracyjne czołowych osobistości życia politycznego kraju, nie dysponował pełnym materiałem
Lewy prosty
Marek Borowski o Marianie Krzaklewskim: Chłop jest twardy, nie daje się, a w momencie największej dyskusji pojechał sobie do Stanów Zjednoczonych, dając do zrozumienia, że – panowie – beze mnie kroku nie zrobicie. Aleksander Hall, też o Marianie Krzaklewskim: To oblicze, jakie zaprezentował Marian Krzaklewski w kampanii wyborczej, to jest droga do marginalizacji, prowadząca w polityczny niebyt. Dlatego musi odejść Jacek Rybicki o sobie: To jest także moja wina, że Marian Krzaklewski poniósł porażkę w wyborach prezydenckich. Marek
Lewy prosty
Jan M. Rokita o Marianie Krzaklewskim: Wiadomo było od dłuższego czasu, że Marian Krzaklewski nie jest zdolny skutecznie kierować całą Akcją i w jego rękach Akcja się po prostu rozleci. Władysław Bartoszewski o Józefie Oleksym: Nie sądzę, że pan Oleksy był specjalnie szczęśliwy, że miał w rządzie mnie i pana Andrzeja Milczanowskiego. Jadwiga Staniszkis o Ireneuszu Iredyńskim: Irek zresztą tak pił, że wprawdzie nie był impotentem, ale… W stadium, gdy go poznałam, wyszedł z więzienia. Wojciech Pszoniak o swej matce: Nie miałem







