Opinie
Dwa wywiady
Niesłuszne sugestie Janickiej na temat „Zośki” i „Rudego”, piramidalne bzdury Jasiewicza o Żydach 1. Narażam się zapewne na osąd Filipa Memchesa („Plus Minus” z 13-14.04.), że to „postmodernistyczna zabawa zmanierowanego humanisty”, lub jeszcze gorszą opinię Tomasza Terlikowskiego („Rzeczpospolita” z 8.04.), że to przejaw „idiotyzmu i paranoi”, ale wyznam, że kiedy czytam w „Kamieniach na szaniec” o tym, jak umierający „Rudy” prosi obdarzonego dziewczęcą urodą przyjaciela, by się koło niego położył, i marzy o przyszłym wspólnym, szczęśliwym bytowaniu – to podobnie
Dlaczego zamordowano Jana Rybaka?
Na Rzeszowszczyźnie wciąż pamięta się o ofiarach NSZ-owskiego terroru Na początku marca 2013 r. celebrowane było przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, organy państwowe i instytucje publiczne święto „żołnierzy wyklętych”. Żyjący jeszcze kombatanci antyludowych, antydemokratycznych i antysocjalistycznych podziemnych oddziałów dostali odznaczenia i awanse na wyższe stopnie wojskowe, na grobach i przed pomnikami „żołnierzy wyklętych” składano wieńce i kwiaty. W ten sposób kolejny raz zakłamywano historię Polski, szczególnie lata 1944-1949, kiedy to takie organizacje jak NIE, Wolność i Niezawisłość
Genialny przekręt
Osiąganej przez fundusze emerytalne 17-procentowej stopy zysku nie powstydzi się żadna branża przestępcza Szczerze współczuję ministrowi finansów Jackowi Rostowskiemu. Spija on piwsko nawarzone przez poprzedników. Jest przy tym szczególnie oburzające, że poprzedni ministrowie finansów mają czelność publicznie wypowiadać się o ich naprawie. Przykładem jest prof. Zyta Gilowska, autorka pomysłu obniżenia składki rentowej, w sytuacji, gdy mimo imponującego (onegdaj) wzrostu PKB finanse publiczne wykazywały głęboki deficyt. To, że obecnie przeżywamy kolejną
Pouczająca historia o apolityczności „Układu zamkniętego”
Uwaga, autor nie wypowiada się w tym felietonie na temat estetycznych walorów filmu, pozostając przy swoim prywatnym zdaniu, że artyzmu w nim tyle, ile seksu w myszy polnej. Na konferencji prasowej po projekcji „Układu zamkniętego” scenarzyści filmu (także wcześniejszego „Czarnego czwartku. Janek Wiśniewski padł”) zarzekali się, że nie jest to film aktualny politycznie, że z pozycji jednej partii nie atakuje drugiej, że są jak najdalsi od wojny polsko-polskiej. I rzeczywiście reżyser Ryszard Bugajski w przekonujący, bardzo dramatyczny sposób
Więcej racjonalizmu
Wspólną cechą dyskusji o katastrofie smoleńskiej i OFE jest zmitologizowane podejście do rzeczywistości W Polsce toczą się dyskusje, w których podstawowym dowodem słuszności bywa wiara w to, co się mówi. Ja w to wierzę, więc tak musi być. I żadne argumenty tego nie zmienią. Dyskusje, a częściej kłótnie, sprowadzają się do powtarzania tych samych tez. Nie jest przy tym wymagana wiedza z konkretnej dziedziny. Każdy może wyrokować w każdej sprawie. Politolodzy i historycy znają się na prawach fizyki. Księża dobrze się czują
Domniemanie niewinności
Na 34 śledztwa dotyczące inwestycji drogowych jedynie w czterech przypadkach do sądów trafiły akty oskarżenia 22 lipca 2008 r. funkcjonariusze białostockiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali kilku wysokich rangą urzędników tamtejszej regionalnej dyrekcji lasów państwowych. Był to element tzw. afery drzewnej, w wyniku której skarb państwa miał stracić ponad 5 mln zł. Chodziło o sprzedaż drewna niezgodnie z obowiązującymi wówczas zasadami. „Sukcesowi” towarzyszyła odpowiednia oprawa medialna. Za plecami dziarskich młodzieńców
Zgęsiali Polacy
Bardzo poważne włoskie i francuskie (do tych miałem dostęp) badania językoznawcze wykazują, że w dobie, w której poezja staje się sztuką coraz bardziej elitarną, czytelnictwo, literatury pięknej przede wszystkim, jest w odwrocie – wzbogacającą język funkcję frazotwórczą przejmuje w znacznej mierze piosenka. Nikt nad Sekwaną nie pamięta nawet, ile „oczywistych”, codziennych powiedzonek zawdzięcza jej mowa potoczna. Nawet c’est si bon! Nie inaczej nad Wisłą. W wielkim słowniku cytatów „Skrzydlate słowa” (Kraków 2007) profesorowie Henryk
Bezradny jak radny
Obecna ordynacja wyborcza sprawia, że w radzie 200-tysięcznego miasta można zasiadać, otrzymawszy 364 głosy Przeciwnicy okręgów jednomandatowych, w wyborach zarówno parlamentarnych, jak i samorządowych, uważają, że dałyby one fałszywy obraz rzeczywistych, zróżnicowanych preferencji ideowych i politycznych elektoratu i prowadziłyby do deformacji systemu demokratycznego przedstawicielstwa – wbrew temu, co głoszą ujawniający się teraz ich namiętni zwolennicy. Podzielam ten pogląd. Moje przekonanie łączy się z krytycznym stosunkiem do obowiązujących u nas reguł wyborczych, szczególnie na poziomie
Europa dwóch prędkości?
Czy Polska powinna aspirować do uczestnictwa w strefie euro? Kryzys finansowy 2008 r. nie przekształcił się w globalną katastrofę gospodarczą tylko dzięki realizacji gigantycznych programów stymulacji gospodarek USA, Japonii i Wielkiej Brytanii, a także Chin i Rosji. Programy te były połączone z radykalnym poluzowaniem polityk pieniężnych. W krajach kontynentalnych Unii Europejskiej stymulowanie gospodarek było dużo skromniejsze, poluzowanie polityki pieniężnej Europejskiego Banku Centralnego opóźnione i ograniczone. Ponadto w Niemczech długo ociągano się z realizacją jakiegokolwiek programu stymulacyjnego.
Kiedy media mówią jednym głosem
Trzeba podziwiać niezwykłą umiejętność obrony własnych interesów wykazywaną przez szefów powszechnych towarzystw emerytalnych! Oto wkrótce po ujawnieniu skandalicznej informacji, że OFE bynajmniej nie będą wypłacać emerytur do końca życia nieszczęśnikom, którzy utopili w nich swe pieniądze, nastąpił zmasowany kontratak medialny. „Rzeczpospolita”, zgodnie z goebbelsowską zasadą, że ludzie w końcu uwierzą w powtarzane kłamstwo, po raz kolejny głosi swoją śpiewkę, że „politycy chcą sięgnąć po pieniądze przyszłych emerytów”. Jest akurat dokładnie odwrotnie – na szczęście politycy






