Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

Kto rządzi światem?

Wielką naiwnością byłoby przyjąć, że rozmaici prominenci z grup specjalnych interesów nie kombinują, jak by tu wydostać się spod lawiny negatywnych skutków kryzysu finansowego Kto rządzi światem? Ta kwestia znowu się pojawiła w związku z nagłaśnianym przez media spotkaniem w jednym z hiszpańskich kurortów tzw. Klubu Bilderberg. Wiadomo, gorąco, więc dlaczegóż by nie spotkać się gdzieś, gdzie plaża nieopodal… Dziwnym zbiegiem okoliczności dokładnie dwa lata temu pisałem na ten temat na swoim blogu (www.wedrujacyswiat.pl/blog/), ale problem powraca.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Sztuka wychodzi z szafy

Pojęcia „polski gej” czy „polska lesbijka” są wewnętrznie sprzeczne – w dyskursie prawicowym gej i lesbijka na pewno nie są Polakami, nie mogą być Polakami Wystawa „Ars Homo Erotica” w Muzeum Narodowym Wystawa „Ars Homo Erotica”, którą w Muzeum Narodowym przygotował poznański historyk sztuki Paweł Leszkowicz, wywołała przetaczającą się przez media falę kontrowersji, a nawet gorącego sprzeciwu. Trudno się temu dziwić. Inni: mniejszości, imigranci, homoseksualiści obojga płci, a nawet leworęczni nigdy nie mieli łatwo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Ciepło, cieplej, gorąco…

Jednym z korzystnych dla całej naszej cywilizacji przedsięwzięć powinno być sukcesywne wprowadzanie na coraz szerszą skalę podatków ekologicznych, przy równoczesnej redukcji podatków dochodowych Niektórzy w dobrej wierze dają sobie wmówić przez rzeczników grup interesów, których komercyjna, nastawiona na maksymalizację zysku działalność przyczynia się do szkodliwego ocieplania klimatu, że ten niekwestionowany i nasilający się proces nie jest skutkiem aktywności gospodarczej człowieka. W sposób oczywisty jest. I zostało to udowodnione, a to, co pozostaje dyskusyjne, to zakres tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Najważniejszy jest człowiek – to motto mojej kampanii wyborczej

Apel do czytelników i autorów „Przeglądu” Są ludzie i środowiska, do których w ważnych chwilach nie sposób się nie zwrócić. Takimi ludźmi, takim środowiskiem są czytelnicy i autorzy „Przeglądu”. Takim ważnym momentem są wybory prezydenckie. Nie jesteście Państwo po prostu czytelnikami jednego z ważnych tygodników opinii. Jesteście Państwo czytelnikami szczególnymi. Należycie Państwo do ludzi poinformowanych i rozumiejących procesy społeczne. Na łamach tego tygodnika szukacie innego spojrzenia na świat i odnajdujecie je. Zarówno grono autorów, jak i czytelników nie jest monolitem. Wspólne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Powódź tylko na pokaz

Telewizje epatujące dramatycznymi obrazami powodzi nie znalazły miejsca na praktyczne porady, jak się przed nią zabezpieczyć i jak likwidować jej skutki Kiedy oglądam programy telewizyjne różnych stacji, a zwłaszcza wiadomości pokazujące powtarzane często te same dramatyczne obrazy ludzkich tragedii, spowodowanych powodziami, a także spektakularne wizytacje okolic żywiołowej klęski przez „naszych współczujących dostojników”, denerwuje mnie całkowity brak jakichkolwiek programów, które mogłyby posłużyć jako rzeczowy i łatwo zrozumiały instruktaż dla wszystkich,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Dajcie uczelnię, a paragraf się znajdzie

Przypadek Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej w Warszawie świetnie ilustruje mechanizm destrukcyjny tworzony przez kiepskie prawo i bezinteresowną (a może interesowną?) niechęć decydentów Prowadzenie uczelni w Polsce to szczególne wyzwanie. Gąszcz przepisów, brak jasnych kryteriów, arbitralne rozstrzygnięcia instytucji nadzorujących – to tylko niektóre z występujących przeszkód. Czy w takich warunkach można zbudować dobrą uczelnię niepubliczną? Być może tak, ale osoby nadzorujące nierozumiejące procesów rozwojowych w nauce i urzędnicy pilnujący tylko nieistotnych często formalizmów mogą ją w każdej chwili zniszczyć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Militaryzm i demokracja

Polska trafiła do licznego na świecie grona krajów zasiedlonych przez amerykańskie bazy wojskowe. Za jakże wymowną cenę – kilkudziesięciu kilogramów kartofli na frytki, które sprzedamy tygodniowo Amerykanom Czy można być jednocześnie militarystą i demokratą? Skoro 17 lat po opuszczeniu Polski przez wojska radzieckie, wyjeżdżające w atmosferze odzyskania przez nas pełni suwerenności na polskim terytorium, na ich miejscu pojawiają się nowi „sojusznicy”, przybywający na zaproszenie elit politycznych, nieliczących się ze zdecydowaną niechęcią opinii publicznej, odpowiedź na tak postawione

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Droga do zjednoczenia Niemiec wiodła przez Polskę

Berlin w końcu maja poraża natłokiem turystów. Oglądają niemiecką stolicę z piętrowych autobusów i statków białej floty. Zwiedzają miasto pieszo, na rowerach i segwayach. Aparaty fotograficzne i kamery rejestrują otoczenie. Wśród uwiecznianych obiektów znajduje się ustawiony obok Reichstagu fragment ceglanego muru z dawnej Stoczni im. Lenina w Gdańsku, przez który w sierpniu 1980 r. przeskoczył Lech Wałęsa. „Dla upamiętnienia walki „Solidarności” o wolność i demokrację oraz wkładu Polski w ponowne zjednoczenie Niemiec i polityczną jedność Europy”, głosi napis,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Esperanto lepsze niż angielski

W 2004 r. Parlament Europejski głosował nad wspólnym językiem dla Europy. Żaden z ważniejszych języków nie uzyskał nawet 10% głosów. Za esperantem opowiedziało się 43% eurodeputowanych Obowiązujący w UE system równorzędności wszystkich języków państw członkowskich jest bardzo uciążliwy, kosztowny, tylko pozorny i praktycznie nie zdaje egzaminu, ponieważ powszechna jest, choć utajona pod pojęciem lingua franca, dominacja języka angielskiego. Próbą zaradzenia temu było przeprowadzone w kwietniu 2004 r. głosowanie w Parlamencie Europejskim w sprawie ustalenia języka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Marszałek Szmajdziński wspierał esperantystów

Z panem marszałkiem Jerzym Szmajdzińskim miałem przyjemność nawiązać kontakt w połowie 2008 r. W listopadzie 2007 r. dwie posłanki Szwajcarskiej Rady Kantonów (wyższej izby parlamentu), pani Gisele Ory i Francine John-Calame, zgłosiły Światowy Związek Esperanta (UEA – Universala Esperanto-Asocio) do pokojowej Nagrody Nobla dla uczczenia jego 100-letniej pokojowej działalności. Kiedy się o tym dowiedziałem, w pierwszych dniach stycznia 2008 r. wysłałem do wielu posłów, senatorów i europosłów prośby, by zechcieli wesprzeć tę cenną inicjatywę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.