Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Milik – 0, Lewandowski – 1, Greń – 12

Żałosny był występ Polaków w Dublinie. Zamiast cudu tylko dwa celne strzały w czasie całego meczu. Lewandowski jeden (niecelny), a Milik zero (!). No cóż, orły wróciły na swoją starą grzędę. Ale jeszcze żałośniejszy był przedmeczowy występ Kazimierza Grenia, prezesa okręgu PZPN z Podkarpacia. Złapany z pękiem biletów Greń nie dotarł na widownię. Policja irlandzka zawiozła go na komisariat i przetrzymała do rana. Potem sąd i wywiady Grenia. Wszystkie w stylu starej śpiewki: „Polacy, nic się nie stało”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Są ofiary, czy nie ma?

Jedno konkretne pytanko do kandydatów na prezydenta RP. Czy są w Polsce ofiary transformacji? Czasy mamy bowiem zbyt trudne, by stery państwa powierzyć osobie, która widzi tylko to, w co chce wierzyć. Proponujemy więc plakietkę: „Nie widzisz ofiar, ja nie widzę ciebie!”. Na fotelu w Belwederze.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Żyjesz Ulka, czy to ściema?

„Kultura największą ofiarą transformacji jest”, śpiewa grupa artystyczna „Pożar w Burdelu”. I mamy z tym kłopot. Nie chodzi bynajmniej o słowo na B. Tak przynajmniej wynikałoby z najnowszej propozycji prof. Małgorzaty Omilanowskiej, minister kultury, która w trosce o młodych Polaków chce ogłosić konkurs dla pisarzy i tłumaczy, by zaproponowali tłumaczenia ze staropolszczyzny na język współczesny. Pani minister myśli co prawda o dziełach Reja, np. o „Krótkiej rozprawie między trzema osobami…” i „Pamiętnikach” Jana Chryzostoma Paska, ale idąc tym tropem, warto sprawdzić, czy młodzi wiedzą,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Polska wyzwoli Kirgizję

Ale się u nas namnożyło żołnierzy wielkich mocarstw! Powiesz coś, człowieku, i od razu masz przydział. Jeśli powiesz coś nie tak o Rosji czy Ukrainie, jesteś żołnierzem Putina. A jeśli o USA? Powiedzmy, że mówisz tak jak Andrzej Talaga, były zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”. A dziś dyrektor ds. strategii w Warsaw Enterprise Institute oraz dyrektor ds. komunikacji w Sikorsky Aircraft/PZL Mielec. Gratulujemy. Bo wiemy, jak wielkim trzeba się cieszyć zaufaniem pryncypałów, by sprawować tak ważne funkcje. Skoro dopuścili Talagę do swoich sekretów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Radom nie chce Kamińskiego

Usta pani premier, a może trafniej: głębokie gardło PO, czyli Michał Kamiński we własnej powłoce, tak łaził za Ewą Kopacz, że wyłaził sobie posadę. A że zawsze mu mało, choćby nie wiadomo ile dostał, łazi chłopina dalej. Teraz drepce za premier Kopacz, by mu dała pierwsze miejsce na liście w wyborach do Sejmu. Wymyślił sobie Radom, z którego kandydowała Ewa Kopacz (teraz jako premier powalczy ona z Warszawy). A Kamińskiemu pasowałoby wejść w jej buty. Radomscy działacze PO, gdy dowiedzieli się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Niewolnice Napieralskiego

Wygląda i mówi jak takie nie wiadomo co. Chodząca poczciwina. Buzia w ciup. I mina obolałego spaniela. Ofiara Millera (teraz) i Olejniczaka (kiedyś). Człowiek, którego nieustannie gnębią i nie dają mu pofrunąć na szczyty. Chciał być prezydentem i premierem. A jest? Szarym i bezbarwnym nudziarzem z rozbuchanym ego. Ale strój szarego wróbla Grzegorz Napieralski zakłada tylko dla mediów. Jest on zasłoną dymną. Pod upierzeniem wróbla kryje się inny ptak. Drapieżny i bezwzględny. Bezlitośnie wykorzystujący słabsze jednostki. A nawet silne, ale od niego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Lis na ssaniu

Tomasz Lis minął się nieco z powołaniem. Mógłby przecież poprowadzić program dla kierowców: „Jak jeździć na podwójnym ssaniu?”. Na własnym przykładzie. Rano w „Newsweeku” u Ringiera Axela Springera, a wieczorem w telewizji publicznej, czyli u Juliusza Brauna. Jazda prosta jak konstrukcja cepa. Ten sam temat na okładce „Newsweeka” i w programie „Tomasz Lis na żywo” (TVP 2). A w niedzielę wiele bezpłatnych telewizyjnych reklam programu. Nieprzypadkowo zbieżnego z tematem okładki tygodnika. Jak dubel wpływa na sprzedaż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

W Legii nie czytają umów

Ten chłop ma wielki talent do kabaretowych występów. Szkoda więc, że marnuje go w Legii. Nie rola prezesa klubu, ale występy w show-biznesie dałyby prawdziwą sławę Bogusławowi Leśnodorskiemu. Choćby taki numer. Słowak Ondrej Duda podpisał z Legią nowy kontrakt. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie okoliczności ujawnione przez samego Leśnodorskiego. Bo Duda podpisał kontrakt… bez czytania. Tak nam ufa, raduje się prezes. I żali się, że Polacy przy Słowaku to marudy i upierdliwcy. Chcą umowy i kasy. I ciągle im mało. Ciekawe,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kulczyka droga do tytułów

Gdyby tworzono ranking „100 ludzi najbardziej łupiących Polaków”, jego niekwestionowanym liderem zostałby dr Jan. Dorzuciłby sobie ten tytuł do tytułu najbogatszego Polaka. Z pewnością mógłby liczyć na wiele głosów poparcia ze strony kierowców. Bo trasa na zachód, np. do Zielonej Góry, to droga bardzo droga. Tak droga, jak drogi jest (zwłaszcza kierowcom) dr Jan. Za przejazd króciutkiego odcinka Jordanowo-Gołuski trzeba zabulić aż 25 zł (!), a za inny kawałek – 17 zł. Taki haracz ściąga od kierowców spółka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Mostowy myśliciel

Tak teraz wszyscy narzekają, że trudno czymś się wyróżnić. Chyba że jest się takim mądralą jak Dariusz Bartoszewicz ze stołecznego dodatku do „Gazety Wyborczej”. Nieustraszony pogromca mostu Łazienkowskiego, wybudowanego za Gierka, jeszcze w latach 70. Dla Bartoszewicza ten most i tak był byle jaką tandetą podpieraną dechami. Sypał się i rdzewiał. Po 40 latach. Straszne. Nie to co liczne (?) mosty wybudowane za kapitalizmu. Podobno kiedyś mają być. Takie z dyszami wodnymi, jak proponuje Bartoszewicz. A może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.