Reportaż
Wakacje na traktorze
W podlaskiej gminie Zbójna mieszka ok. 700 dzieci. Na kolonie wyjechało kilkanaścioro – Co to jest? – Stara pompa od opryskiwacza. – W co najbardziej lubisz się bawić? – Grać w piłkę. – A jakie masz marzenia? – Nie wiem. – Co robisz najczęściej? – Nic. Dziesięciolatek ze wsi Kuzie zwięźle odpowiada na pytania. Podobnie ucina rozmowę wielu tutejszych chłopców. To była przypadkowa podróż. Nie szukałam skrajnej nędzy, interwencyjnych przypadków, chwytających za serce scenariuszy. Chciałam
Siedem dziewcząt z Albatrosa
Skąd się wzięła „Beata” Janusza Laskowskiego? „Siedem dziewcząt z Albatrosa, tyś jedyna”… – nuci Wojciech Bączyński. Starszy pan w marynarskim sweterku wystukuje palcami melodię o blat stołu. Od razu wiadomo, pianista. – Od opowiadania bajerów o Albatrosie i stawiania to ja jestem w Augustowie – chwali się ochrypłym głosem i prosi panią Danusię o „kufel z pianką” na koszt restauracji. – Ludziom wmówili, że Janusz Laskowski zapoznał tu niejaką Beatę, „siedemnastkę”. A przecież to mój ojciec nucił piosenkę „Siedem
Setka dzieci państwa Dowlaszów
Przez pierwszy rodzinny dom dziecka w Polsce w ciągu 44 lat przeszło prawie stu wychowanków Na wieść o chorobie Mamy, Radek natychmiast, najbliższym samolotem, przyleciał z Florydy do Warszawy, dalej pociągiem do Szczecina. Bez wahania zostawił swoje amerykańskie biznesy – firmę budowlaną i sklep z drogimi ciuchami. U Mamy nie mógł być długo, zaledwie kilka dni, ale obiecał, że wkrótce wróci na dłużej. Najstarsze córki przyjechały przynajmniej na miesiąc, Ela z Berlina, a Inka z Krakowa. Codziennie przychodzi Ulka, która mieszka
Ile zarabia Murzyn w III lidze?
Piłkarze z Afryki przyjeżdżają do nas po sławę na miarę Olisadebe, a znajdują pracę na bazarach – Ile zarabia Murzyn w trzeciej lidze? – Ty nie mów do mnie Murzyn, jak ty tak mówisz, to znaczy, że ja dla ciebie jestem gorszy człowiek. – Ależ skąd. To będę mówił po imieniu, Peter, dobrze? – czarny jak sadza chłopak z wygoloną głową jest piłkarzem drugiego zespołu Legii Warszawa. – Ty, biały i inaczej nie mówię. Jak chcesz obrazić, to wołaj Murzyn, ale my jesteśmy black
Z taką twarzą można żyć?
Operacja plastyczna u pacjentki, której rak zżarł szczękę, nie jest konieczna – twierdzą urzędnicy kasy chorych 31-letnia Anna do szpitala w Polanicy Zdroju przyjechała bez skierowania. Lekarka z Gdańska była tu na stażu. „Tam odtworzą pani brodę, żuchwę, odbudują wszystko”… – Wzięłam ze sobą syna Gracjana. Ma teraz dziewięć lat. Weszłam do gabinetu, rozpłakałam się przed lekarzami. „Nie chcę tak żyć! Nie chcę tak wyglądać – szlochałam. – Muszę wychować dziecko, chcę się uczyć, pracować… Jestem sama”.
Pójdę na Stare Miasto…
Po wojnie chciano zaorać warszawską Starówkę. Nie wiadomo, kto 55 lat temu rzucił hasło „Cały naród buduje swą stolicę” Irena Różewska przyszła na Starówkę ubrana tak, jak wtedy nosiły się dwudziestolatki: góra pod Sagankę – z owalnym, dużym dekoltem, dół pod Bardotkę – spódnica krótka, szeroka, na falbaniastej halce, całość ściągnięta w talii szerokim, gumowym paskiem. Na nogach czółenka z ostrą szpilką. Podeszła do czegoś, co stało pośrodku Rynku i wyglądało jak latarnia
Jak dwie połówki
Dobrze mieć bliźniaka – zyskuje się od samego początku przyjaciela na całe życie… Mają identyczne rysy twarzy, identyczne sylwetki, mimikę, a nawet fryzury i stroje. Tak samo się poruszają, w ten sam sposób mówią, wpadając sobie nawzajem w słowo albo powtarzając dokładnie to, co wcześniej już powiedzieli brat czy siostra. Nawet na zegarek zerkają o jednakowej porze, w tym samym momencie są znudzeni, zmęczeni lub głodni. Do Inowrocławia zjechali z całej Polski na szósty już Zjazd Bliźniąt.
Wszystkie drogi do nieba
Wyznawcy czterech Kościołów żyją zgodnie w niewielkim Zelowie Dziewiąta wieczorem. Cokół, na nim orzeł rozpościera skrzydła, ławki zajęte przez młodych zelowian. Ciszę przerywają okrzyki kibiców miejscowego zespołu, którzy wrócili właśnie ze stadionu. Dopingują swoich, ale chcieliby przecież, aby przyjechał do nich któryś z potentatów piłkarskich, Widzew albo Legia. Oba kluby mają wśród mieszkańców niewielkiego Zelowa, położonego w pobliżu Bełchatowa, swoich fanów. W innych warunkach ich spotkanie skończyłoby się z pewnością regularną bijatyką.
Pisane w Oborach
Gniazdo literackich pomysłów i towarzyskich skandali dziś przez młodych pisarzy omijane jest z daleka „W ciszy i spokoju – twórzcie i wypoczywajcie! A w swoich pracach wiele słońca potomności dajcie!”, wykaligrafował w 1948 r. przewodniczący Gminnej Rady Narodowej z Jeziornej w Pamiątkowej Księdze Domu Pracy Twórczej w Oborach. Radość literatów z przejęcia w tamtych latach pałacu Potulickich najlepiej oddał Aleksander Wat: „Obory to piękna wyspa eskapizmu, wypełniona uśmiechami nieba, urodą drzew i tchnieniem ciepłego wiatru”. Newerly ślubował
Działki prezesa Jamrożego
Mieszkańcy Polanicy twierdzą, że majętności byłego prezesa PZU są warte wiele milionów złotych. Oficjalnie trudno to policzyć Władysław Jamroży, aresztowany niedawno były prezes PZU, nadal jest honorowym obywatelem Polanicy, kurortu w Kotlinie Kłodzkiej. W Polanicy głośno mówi się o tym, że honory nadawane Jamrożemu przez lokalny samorząd to wynik prywatnych układów byłego prezesa z miejscowymi włodarzami. Jak się wydaje, układy te sięgają bardzo głęboko. To właśnie w tym mieście były prezes największej






