Społeczeństwo

Powrót na stronę główną
Społeczeństwo

Trochę “białego”, trochę “czerwonego”

Lewa strona skupia żelazny elektorat SLD i “sieroty”, które nie mają się gdzie podziać Rozmowa z Jerzym Głuszyńskim, dyrektorem Instytutu Badania Opinii i Rynku “Pentor” – Czy istnieje “Polska czerwona” i, na przeciwległym biegunie, odmienna od niej “Polska biała”? – Nie jestem pewien zasadności stosowania tak grubych podziałów. One, co prawda, mają pewne uzasadnienie, bo ludzie w opisywaniu rzeczywistości często posługują się tego typu miarami. Są to jednak miary uproszczone. Rzeczywistość jest o wiele bardziej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Polska biała czy czerwona?

Chyba jeszcze nigdy w historii nie byliśmy tak lewicowi jak teraz… Czy Polska jest biała czy czerwona? Kim są “biali”? Kim są “czerwoni”? W zasadzie, od lat 1945-48 po nasze czasy, odpowiedź jest prosta. “Czerwoni” to PZPR, komuna, potem postkomuna, dzisiaj SLD. No i lewica. “Biali” to “Solidarność”, a teraz post-”Solidarność”, czyli i AWS, i ZChN, i chyba Unia Wolności. Oraz cały polityczny drobiazg, oczywiście prawicowy, mówiący o wspólnym “korzeniu”. W tym myśleniu Andrzej Olechowski to oczywiście “biały”. Andrzej Celiński

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Pruderyjni całodobowo

W łóżku, w pracy, w polityce – co innego myślimy, co innego robimy – To kiedyś byłoby niemożliwe – powtarzamy i z ulgą stwierdzamy, że staliśmy się odważni, radośni, ciekawi życia. Coraz mniej gorszy nas golizna, chyba że łączy się ją z symbolami religijnymi. Pocałunki w wiosennym cieple to codzienność. I jacy szczerzy jesteśmy, wystarczy spojrzeć na telewizyjne talk show. O zdradach, pijaństwie i kłamstwie opowiadamy do kamery. Nawet płakać potrafimy przy ludziach, to znaczy przy widowni. A reality show? Prysznic,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Tajemnice spowiedzi

Po wyjściu z konfesjonału człowiek często czuje się lepki od brudu – zauważył kiedyś ksiądz Tischner Dla pragmatycznego chrześcijanina XXI wieku okres oczekiwania na zmartwychwstanie Chrystusa jest czasem nie lada próby. Wyrwany z rutyny dnia codziennego ma sprawdzić, czy w dobie fast-foodów, fast-pracy i fast-seksu mechanizm jego sumienia działa bez większych zakłóceń. I czy w razie jego uszkodzenia (sumienia) odważy się zgłosić po pomoc do duchownych w konfesjonale. O tym, że te ostatnie tracą na znaczeniu, świadczą sondaże. Co prawda, przeciętny polski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Rasizm na języku

Polska mowa nie lubi Żydów i Murzynów, ale najbardziej nie lubi samych Polaków Kilka lat temu pewien czarnoskóry student wyznał w programie radiowym, że ogromną przykrość sprawił mu polski kolega, gdy bez zastanowienia wypalił: “Uważaj na schodach, bo ciemno tu jak w d… u Murzyna”. Zastanowiwszy się nad polską mową, można dojść do wniosku, że niejeden nie-Polak może mimochodem poczuć się znieważany. W Polsce “każdy ma swojego murzyna”, “wyciąga żydy z nosa”, na mróz narzeka, że “zimno jak w d… u Eskimosa”, a o wybrednym człowieku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

My, SMS-owcy

Zapewne twórcy telefonów komórkowych, którzy wymyślili SMS-y, nie podejrzewali nawet, że dzięki ich pomysłowi na przekazywanie informacji o spotkaniach służbowych czy prywatnych powstanie prawie zupełnie nowy język i symbolika. W Polsce wielki szał na wysyłanie SMS-ów trwa od trzech lat. – Ktoś, kto nie ma komórki i nie wysyła SMS-ów, nie ma szans zrozumieć, co znaczy “Uerarju” czy “Wu” – mówi 23-letni Rafał. – Oba te skróty znaczą to samo “Gdzie jesteś?”, czyli po angielsku “Where are you?”. Żeby napisać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

GENER@CJA SMS-ów

Puls bije im szybko. Wciąż szukają nowych pobudzeń. Bez problemu poruszają się w natłoku informacji. Nic ich nie szokuje. Operują skrótami. Nie ufają dorosłym “Chłopak z gitarą będzie dla mnie parą”, śpiewała niegdyś Karin Stanek. Był to znak, że minęło pokolenie lat 50., pokolenie z łopatą, pokolenie ZMP, a wkroczyło nowe, pokolenie ZSP i ZMS, pokolenie rock and rolla i popaździernikowej małej stabilizacji. Już Platon dostrzegł, że gdy zmienia się styl muzyki, zmienia się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Wielkie podglądanie

Nauka i solidność zawiodły. Teraz, żeby osiągnąć sukces, Polak zdejmuje spodnie Trzy kobiety pod prysznicem. Zbliżenie. Biusty, pośladki, za dwie minuty Wielki Brat wyłączy ciepłą wodę. Da jeść, jeśli wykonają zadanie. Mężczyzna pod prysznicem – kolejne zbliżenie. Zakrywa, co może. Coś mu się wysuwa. Prawdziwi ludzie w sztucznej sytuacji. 10 tys. Polaków rywalizowało, by znaleźć się na tych zdjęciach. By chodzić do Wielkiego Brata, opowiadać, kogo należy wyrzucić, jednocześnie starać się przypodobać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Zabójcze kobiety

Częściej niż mężczyźni torturują ofiary, przejmują przywództwo w gangach, zabijają niewygodnych mężów i dzieci Początek tego roku to dwa dożywocia dla kobiet. Dużo? Oczywiście, jeśli zważyć, że przez całe poprzednie dziesięć lat taką karę dostały trzy kobiety. Jest to nadzwyczaj rzadko stosowany wobec nich wyrok. W ich emocjach, przejściach, dzieciństwie i poniżeniu sąd znajdywał dotychczas usprawiedliwienie. Jednak w kilku przypadkach nie było żadnej możliwości złagodzenia kary. To wtedy, gdy kobiety były przywódcami.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Dzieci ulicy

Są na granicy uczciwego życia– albo trafią do młodzieżowego gangu, albo uda się je zatrzymać Tak właśnie je nazwali – dzieci ulicy. Te, które godzinami są poza domem, wolą z niego wyjść, żeby nie oberwać, nie oglądać picia. Wychodzą nie zauważone. Są na granicy. Za chwilę wciągnie je świat ulicy, przestaną być jej dziećmi, staną się obywatelami, zaczną kraść, napadać. – Nie wkraczamy w gangi młodzieżowe, staramy się pomóc tym dzieciom, które dopiero mogą się w nich znaleźć – tłumaczy Wiesław

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.