Wywiady
Zdrada elit – rozmowa z prof. Piotrem Glińskim
Po 1989 r. jedną z pierwszych decyzji nowej władzy było rozwiązanie komitetów obywatelskich. Politykę zaczęto robić w gabinetach Prof. Piotr Gliński – ur. w 1954 r. w Warszawie jest socjologiem i ekologiem. W latach 2005-2011 był przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Socjologicznego. Napisał wiele prac naukowych, m.in. „Style działań organizacji pozarządowych w Polsce”, „Polscy Zieloni. Ruch społeczny w okresie przemian”, „Katastrofa smoleńska. Reakcje społeczne, polityczne i medialne” (red.). W 2012 r. został kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera tzw. rządu
Połamane życiorysy – rozmowa z Mariuszem Urbankiem
Opowiadając o Broniewskim, Brzechwie czy Tuwimie, opowiadam jednocześnie o całym poprzednim stuleciu Bliscy i dalecy Osoby, których życie pan bada – Broniewski, Brzechwa, Tuwim – to wybitni polscy poeci. Łączy ich także fakt, że do końca życia byli blisko obozu powojennej władzy. Czy to jest klucz wyjaśniający, dlaczego zainteresował się pan akurat nimi? – Kluczem nie było z pewnością ich zaangażowanie w powojenną rzeczywistość. Tym bardziej, że stawianie znaku równości między tymi trzema postaciami
Z własnego podwórka coraz mniej widać – rozmowa z prof. Jerzym Szackim
To nie idee zamierają, lecz wiara w ich cudotwórczą moc Na naszych oczach zamarły idee, wielkie projekty społeczne. Nie myślę jedynie o komunizmie czy faszyzmie, ale i neoliberalizm słania się na nogach. Można powiedzieć, że znaleźliśmy się w czasach bez idei. Aż się ciśnie pytanie: jak żyć, panie profesorze? – Normalnie, bo nie samą ideologią człowiek żyje. I większość ludzi robi w życiu to, co robi, niekoniecznie dlatego, że ma stale przed oczami jakiś wielki projekt ideologiczny. Zresztą to nie idee zamierają, lecz wiara w ich cudotwórczą
Nie prywatyzujmy partii – rozmowa z doc. dr. Ryszardem Piotrowskim
Rezygnując z dotowania partii z budżetu, torujemy drogę do rzeczywistości, w której polityką będą zajmowali się prawie wyłącznie zamożni obywatele Ponad 90% obywateli sprzeciwia się utrzymywaniu partii z budżetu państwa. Skoro partie sprawują mandat z ich nadania, to obowiązkiem Sejmu jest pójście za głosem ludu. Czy to nie oczywiste? – Partie polityczne niewątpliwie nie są najlepszym wynalazkiem stworzonym przez ludzkość. Przyniosły wiele złego, ale z drugiej strony wniosły do życia politycznego i demokracji wiele dobrego. I co najważniejsze – przynajmniej w tej chwili
Urodzeni wykluczeni – rozmowa z prof. Marią Jarosz
Jesteśmy krajem silnych kobiet i coraz słabszych mężczyzn Na okładce pani książki wykorzystano fragment obrazu Hieronima Boscha ukazujący piekło. Nasze społeczeństwo zbliża się do piekła z tego obrazu? – Sytuacja nie jest aż tak katastroficzna. Uważam jednak, że mamy podział na dwie Polski i chyba wojnę polsko-polską. Oglądamy marsze narodowców i inne przejawy ostrej walki między prawdziwymi Polakami i nieprawdziwymi patriotami, zdrajcami – ten obrazek jest trochę piekielny. Jest też niepokojący, ponieważ
Zakleszczona Lewica – rozmowa z prof. Jackiem Raciborskim
Połajanki pod adresem Aleksandra Kwaśniewskiego, żeby nie „molestował” Sojuszu, uważam za Prawie jak PRL Prof. Janusz Czapiński twierdzi, że lewica jest co prawda trzecią siłą, ale nie jest trzecią opcją, czyli realną alternatywą dla PO i PiS. Zgadza się pan z tym? – Tak właśnie jest. Lewica nie stanowi samodzielnej alternatywy ani dla PO, ani dla PiS. Dlaczego duopol PO-PiS trzyma się tak mocno? – Bo Prawo i Sprawiedliwość wróciło do retoryki socjalnej, a Platforma Obywatelska zrejterowała z pozycji
Zbrodniarze bohaterami – rozmowa z Wadimem Kolesniczenko
Jeżeli rzeź wołyńska zostanie uznana za ludobójstwo, to karty naszej wspólnej historii będą czyste W Polsce, jak wykazują badania opinii społecznej, wiedza na temat zbrodni OUN-UPA nie jest zbyt duża. Na Ukrainie pewnie jeszcze mniejsza. – W Polsce stosunkowo mała świadomość o zbrodniach banderowców trochę mnie zaskoczyła. Jeżeli chodzi o Ukrainę, to przez dziesięciolecia był to przemilczany temat. W Związku Radzieckim w ogóle o tamtych wydarzeniach nie mówiono. Nie było sprawy rzezi wołyńskiej, nie uczono o niej na lekcjach historii,
Język nie znosi fałszu – rozmowa z prof. Jerzym Bralczykiem
Jeżeli PiS wygra, będzie to zawdzięczało w dużej mierze lewicowemu programowi społecznemu W cudzych butach W przygotowanej na Kongres Lewicy broszurze ubolewano, że lewica utraciła własny aparat pojęciowy i przejęła język liberalny, sprzyjając utrwalaniu istniejącego porządku. Efektem tej diagnozy jest postulat „wypracowania języka odzwierciedlającego pryncypia oraz adekwatnego do społecznej roli lewicy”. Lewica potrzebuje języka, panie profesorze! – Nie dziwi mnie to – wszyscy potrzebujemy języka. Tyle że z takich zawołań niewiele wynika. Mało tego.
Zachód palcem by nie kiwnął – rozmowa z prof. Janem Ciechanowskim
Na gen. Jaruzelskiego trzeba patrzeć całościowo, a nie tylko poprzez decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego Panie profesorze, jak pan, Polacy w Londynie i tamtejsze środowisko naukowe patrzyli na wydarzenia w Polsce w latach 1980-1981? – Dość jednoznacznie. Nie spotkałem nikogo, kto by nie sympatyzował z „Solidarnością”, z tamtym narodowym poruszeniem. Ale też nie spotkałem nikogo, kto nie był zatroskany sytuacją w kraju, nie rozumiał, że ta społeczna rewolta rodzi międzynarodowe implikacje i musi wywołać reakcję Moskwy. Poza tym dobrze wiedzieliśmy, że tzw. Zachód nie kiwnie






