Wywiady
Między Moskwą a Brukselą
Przyglądamy się Rosji, wyłapując każdy nieprzyjazny krok. Tymczasem oni po drugiej stronie bardzo często w ogóle nas nie dostrzegają Stanisław Ciosek, polityk i dyplomata. Ambasador RP w Moskwie w latach 1989-1996. – W Polsce ostatnio modna jest teoria spiskowa. Wszelkie niepowodzenia są zwalane na tajne wrogie siły. Obserwując stosunki między Warszawą a Moskwą, które – niezależnie od tego, kto rządził – były stale targane kryzysami, sam ocieram się o teorię spiskową. Proszę powiedzieć,
Polityk na kozetce
Jeśli ktoś piastujący ważną funkcję zawsze widzi wokół siebie spiski, knucie i zasadzki, to podejrzenie zaburzeń psychicznych może być uzasadnione Wojciech Eichelberger, psycholog i terapeuta (ur. w 1944 r. w Warszawie) ukończył psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. Po studiach pracował w placówkach lecznictwa psychiatrycznego, m.in. na eksperymentalnym Oddziale Leczenia Odwykowego. Później współtworzył nowatorski Oddział Terapii i Rozwoju Osobowości, działał także w Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, pierwszej w Polsce placówce psychoterapii, treningu i szkolenia. Obecnie jest dyrektorem Instytutu
Na szczęście ludzie nie słuchają polityków
Ludzie są wzywani na przesłuchania albo aresztowani i mówi się im: jak powiesz coś na Majchrowskiego, to cię wypuścimy! Prof. Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa – Ma pan podsłuch w gabinecie? Tutaj? – Nie sprawdzałem. Ale niektórzy twierdzą, że i w gabinecie, i na telefonach… To są takie opowieści, które ludzie mi przynoszą. Natomiast pewności żadnej nie mam. – Rozumiem, że sprawa z czasów kampanii samorządowej, w której poległ gen. Rapacki za to, że nie chciał panu założyć podsłuchu, już się zakończyła. A teraz ma pan nową „przygodę”, związaną z prokuratorem
Posiwiały buntownik
W moich filmach pokazuję, że przed młodym człowiekiem świat stoi otworem. Małżeństwo ten świat zamyka Marco Bellocchio, włoski reżyser – Ślub, wesele, małżeństwo – o tym w największym uproszczeniu opowiada pański ostatni film „Il regista di matrimoni” („Reżyser ceremonii ślubnych”). Dlaczego małżeństwo według pana oznacza zawsze akt konformizmu? Nie wierzy pan, że to wolny wybór, ludzie się kochają, pobierają… – I żyją długo i szczęśliwie? To jest z innej bajki. Ja nie występuję przeciwko małżeństwu,
Gorsza część polskiej duszy
Z Tomaszem Lisem rozmawiają Jan Ordyński i Robert Walenciak O braciach Kaczyńskich, kłopotach z Kwaśniewskim, czystkach w Polskim Radiu… – Kogo dzisiaj obraził premier Kaczyński? – Dzisiaj chyba nikogo, ale ma jeszcze parę godzin… Natomiast w tym miesiącu udało mu się obrazić kilkunastu członków Trybunału, udało mu się obrazić szwagierkę, a więc i poniekąd swojego brata. Przedstawił też nową koncepcję prawną, okazało się, że odzyskany Trybunał nie jest jeszcze do końca odzyskany. – Sędziowie, którzy przyszli z jego
Będą listy hańby
Państwo ma z praworządnością coraz mniej wspólnego. Cieszyć się z tego może tylko gawiedź. Obywatele powinni natomiast protestować Włodzimierz Cimoszewicz – To szczególna rozmowa. Prowadzimy ją bowiem przez ocean. – To prawda. Odległość dawniej byłaby przeszkodą – dziś nią nie jest. – A w szczegółach – ja pytania do pana ślę z Białegostoku, pan zaś mi odpowiada… skąd? – Jestem w Karolinie Południowej, w USA. Tu mieszka moja córka z wnuczkami, tu mam co kilka miesięcy wykłady na wyższych uczelniach. To część Stanów
Jestem anarchistką państwowotwórczą
Krystyna Kofta, pisarka, autorka sztuk scenicznych i opowiadań, malarka. Z rządów Kaczyńskich robi się mały reżimek, na razie taki malutki, bo nie mogą zamknąć opozycji, ale dla mnie jest to dzwonek, że coś takiego może się zdarzyć – Pani Krystyno, lektura pani najnowszej książki „Monografia grzechów. Z dziennika 1978-1989” może czytelników „Przeglądu” zdziwić i wprawić w zakłopotanie. W stosunku do tego, co dziś pani pisze, jest to ogromna różnica poglądów i sądów na temat PRL-u i jego władz.
Trybunały hamują Kaczyńskich
Minister Ziobro powiedział, co powiedział… Mógł to zrobić pod wpływem emocji, natomiast w żaden sposób go to nie usprawiedliwia Marek Antoni Nowicki, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka – Jak pan się czuł, gdy widział pan w telewizji kardiochirurga Mirosława G. zakutego w kajdanki, w obstawie policjantów w kominiarkach, prowadzonego przez szpitalny korytarz na oczach pacjentów? – Czułem się źle. To nie jest pierwsza historia, kiedy na użytek większej atrakcyjności wydarzenia – bo domyślam się, że o to chodziło – pokazuje się
Jak psuje się władza
Grozi nam zalew psychopatów. Jak patrzę na wiele twarzy na szczytach władzy, to widzę ludzi, w których negatywne emocje, nienawiść górują nad rozumem! Teresa Torańska, dziennikarka i pisarka – Po co pani rozmawia z ludźmi, którzy kiedyś, w czasach PRL-u, byli na szczycie, ale już odeszli z polityki, politycznie nic nie znaczą? Po to, żeby wspominać stare czasy? – Nie chodzi mi o wspominanie starych czasów… To coś innego – z tych starych czasów zostało w nas szalenie dużo obyczaju, mechanizmów, które rządzą polityką.






