Wywiady
Ani sekta, ani partia władzy
Przestrzegam przed wodzostwem, dlatego że wódz uwalnia podwładnych od myślenia Krzysztof Janik, przewodniczący SLD – Kandyduje pan na stanowisko przewodniczącego SLD… – Byłoby nieuczciwe, gdybym po pół roku przewodzenia Sojuszowi wziął nogi za pas i uciekł z pola bitwy. W marcu, o czym warto pamiętać, nie było zbyt wielu chętnych, żeby wziąć odpowiedzialność za SLD. Teraz chętni są. No to trzeba stawić im czoła. – Obejmując funkcję, obiecywał pan poprawę notowań SLD. – W marcu notowania Sojuszu wynosiły
Ludzie, opanujcie się!
Parlament nie może być miejscem dla ludzi, dla których pierwszym sukcesem jest to, że dostają 10 tys. zł Władysław Frasyniuk, przewodniczący Unii Wolności – Chce się jeszcze panu działać w polityce? – Polityka to bardzo trudna i niewdzięczna profesja, dająca jednak wiele satysfakcji. To my, politycy, kreujemy i zmieniamy rzeczywistość. Od naszej wiedzy, zaangażowania i umiejętności podejmowania trudnych decyzji zależy, jaki będzie nasz kraj. Za złe, nieodpowiedzialne decyzje płaci przecież cenę
Nie będzie powtórki z Orlenu
Nasz warunek był taki: w prywatyzacji KGHM ma uczestniczyć załoga, bo ona budowała tę firmę, a skarb państwa musi zachować pakiet kontrolny Ryszard Zbrzyzny, poseł na Sejm, przewodniczącym Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego – Posłowie opozycyjni, po zwiedzeniu KGHM na wyjazdowym posiedzeniu sejmowej Komisji Skarbu Państwa, nazwali pana prezydentem, a nawet księciem w Polskiej Miedzi. Ile było w tym ironii, a ile zarzutu, że bez skrupułów realizuje pan swoją politykę w jednej z największych polskich firm?
Sekspułapka
Nie sypiaj z tymi, w których nie chcesz się zakochać Helen Fisher jest jednym z najbardziej znanych amerykańskich antropologów. Doktoryzowała się na University of Colorado, na podstawie pracy poświęconej ewolucji kobiecej seksualności i początkom rodziny nuklearnej. Prowadzi badania nad ewolucją, ekspresją i biochemią miłości. Po polsku ukazały się jej książki „Pierwsza płeć”, „Anatomia miłości” i „Dlaczego kochamy”. – Poproszę o kilka przepisów na udany związek. Czy to prawda, że najskuteczniej na partnera działa zachowanie z polskiego porzekadła mówiącego, że kobieta ma jak
Kto kogo rozprowadza w SLD
Jeżeli ktoś chce zdobyć władzę w Sojuszu jednym przemówieniem na kongresie, to rozwali tę partię Marek Dyduch, sekretarz generalny SLD – Co się dzieje w SLD? – Mamy kampanię wyborczą. – Jak ona wygląda? – Zadowalające jest to, że po ogromnych zawirowaniach, jakie nastąpiły po odejściu Marka Borowskiego i części parlamentarzystów, utrzymały się w całości struktury SLD. Praktycznie pozostał stan ilościowy w granicach 80 tys. członków. Byłem na dziesiątkach zjazdów, powiatowych, wojewódzkich. I widzę,
Przychodzi Kulczyk do Widackiego…
Każdy miał prawo spotykać się z Ałganowem. Nie ma takiego prawnego zakazu Prof. Jan Widacki, pełnomocnik Jana Kulczyka – Zacznijmy od początku: zgłosił się do pana Jan Kulczyk. I? Długo pan się zastanawiał? – Nie. Reprezentowanie Jana Kulczyka przed komisją sejmową to wyzwanie dla każdego adwokata. Każdy by to wziął. Taka propozycja jest także dowodem uznania. Nasi klienci świadczą o nas. Gdybym był marnym adwokatem, nigdy by mnie nie zatrudniono. – A nie myślał pan, że biorąc
Dziadek byłby rozczarowany
Większość poglądów odziedziczyłem po przodkach Krzysztof Teodor Toeplitz – „Rodzina Toeplitzów”, którą niedawno pan opublikował, to obszerna saga rodu zamieszkałego w Polsce od połowy XVIII w. Opiera się na dokumentacji gromadzonej latami przez pańskiego ojca. Sądzi pan, że ta książka utrafiła w swój czas? – Wytworzył się teraz taki nastrój społeczny, który skłania ludzi do poszukiwania swoich korzeni, swojej historii. To poszukiwanie ciągłości świadczy zapewne o potrzebie poczucia stabilności, o tym, że ludzie chcą się
Czy psychoterapeuta zastąpi rodzinę?
Rodzina to nie zespół chóralny, do którego można się zapisać, a potem wypisać według swojego widzimisię Bert Hellinger, psychoanalityk, terapeuta rodzinny – Rodzina jest spychana coraz bardziej na margines naszego życia. A jednak coraz więcej ludzi poszukuje pomocy właśnie w terapiach rodzinnych. Jak pan tłumaczy to zainteresowanie terapiami rodzinnymi? – Rodzina jest fundamentalną sprawą ogólnoludzką, egzystencjalną. To nie zespół chóralny, do którego można się zapisać, a potem wypisać według swojego widzimisię. Jest istotna właśnie
Drugi raz nie damy się nabrać
Rady pracowników mogą być naszym partnerem, ale nie zgodzimy się na ograniczenie roli związków zawodowych Jan Guz, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych – Jak panu idzie reanimowanie OPZZ? Pana poprzednik uznał, że sprawa jest beznadziejna, i zrezygnował z funkcji przewodniczącego. Krążyły nawet opinie, że nie dotrwacie do jubileuszu 20-lecia powstania. W jakiej kondycji zastał pan związek? – Cały ruch związkowy znajduje się w bardzo trudnej i złożonej sytuacji. Nasza centrala też przeżywa
Oni chcą wojny domowej
Ja szukam prawdy, komisja szuka haków Andrzej Celiński, członek Komisji Śledczej ds. PKN Orlen – Zaskoczyła pana nieobecność Jana Kulczyka? – Tak. Dla samego Kulczyka i dla celów, dla których polski Sejm powołał tę komisję, byłoby lepiej, gdyby na przesłuchanie przyszedł. Nie mogę przesądzać kwestii jego choroby. Rozumiem, że jest w stresie. Byłoby jednak lepiej, żeby, będąc nawet gorzej dysponowany, to, co miał do powiedzenia w swoim oświadczeniu, powiedział sam i poddał się później






