Rzadkie ważki, zagrożone motyle i niezwykłe zależności przyrody
Okazuje się, że Narwiański Park Narodowy jest miejscem, które przyciąga nie tylko miłośników przyrody z Polski. Wśród admiratorów Narwi znalazł się bowiem João Matos da Costa. Pochodzi z Portugalii i znalazł się nad tą rzeką przez splot różnych okoliczności. Przesiąkł już tym miejscem, co wynikło z faktu, że zawodowe życie związał z parkiem narodowym chroniącym jej dolinę. Dziś bada żyjące w niej owady, a szczególnym jego zainteresowaniem cieszą się ważki i motyle.
Z Portugalii nad Narew
Spotykamy się w parkowym ośrodku edukacyjnym, Młynarzówce, gdzie na co dzień pracuje João. Nim zaczniemy rozmawiać o ważkach i motylach, pytam go, jak trafił do Polski. W odpowiedzi słyszę: „Najpierw studiowałem w Portugalii. Byłem na leśnictwie. Mój kolega namówił mnie, żeby pojechać do Polski, bo była taka możliwość. Powiedziałem mu, że tam jest zimno, ale w końcu się zgodziłem. Trafiliśmy do Poznania zimą. Kolega wrócił do Portugalii, a ja zdecydowałem się zostać w Polsce, bo przyszła wiosna, było zielono. Tyle bujnej zieleni to w Portugalii nie mamy.
Studiowałem wtedy ochronę środowiska. Po jej ukończeniu okazało się, że była możliwość otrzymania dofinansowania na kontynuację nauki. Poznałem też dziewczynę z Białegostoku. I przyjechałem na wschód Polski. Akurat poszukiwano osoby do pracy w Narwiańskim Parku Narodowym. Złożyłem dokumenty. Wtedy dyrektorem był Ryszard Modzelewski. Wspaniały człowiek! Zaprosił mnie na rozmowę i zapytał, czy mówię po polsku. A jeśli nie mówię, to jak chcę tutaj funkcjonować.
Dał mi dwa miesiące na naukę języka, jeśli chcę ubiegać się o pracę. Pojechałem do Warszawy na intensywny kurs polskiego. Udało się. Zacząłem mówić lepiej i po drugiej rozmowie kwalifikacyjnej dostałem posadę w parku. Zacząłem pracować w 2009 r. Tu, w podlaskim, urodziły się moje dwie córki. A ja mieszkam teraz w Białymstoku”. (…)
Ważki
W Narwiańskim Parku Narodowym stwierdzono do dziś występowanie 47 gatunków ważek na łączną liczbę 73 gatunków występujących w całej Polsce. To daje 67% wszystkich polskich gatunków ważek. Ich obecności sprzyja charakter parku, który został powołany do ochrony rzecznej doliny, z licznymi starorzeczami i mokradłami.
„A jakie są gatunki ważek szczególnie ważne dla parku?”, dopytuję. João zaczyna wymieniać ich nazwy: żagnica zielona, zalotka większa, trzepla zielona, gadziogłówka żółtonoga, miedziopierś północna, straszka syberyjska. To tylko niektóre z ponad 40 gatunków występujących na terenie parku.
Zalotka większa znajduje się w załączniku Dyrektywy Siedliskowej, co oznacza, że to gatunek kluczowy dla Unii Europejskiej. W Polsce jest wciąż uznawana za „szeroko rozsiedloną”. Pierwsze odnotowanie jej obecności w parku zawdzięczamy João. Od tego czasu udało się ustalić, że









