Jaki podatek byłby w Polsce sprawiedliwy?

Jaki podatek byłby w Polsce sprawiedliwy?

Jan Guz,
przewodniczący OPZZ
Progresywny. Wystąpimy z propozycją ustawy obywatelskiej, gdy zbierzemy odpowiednią liczbę podpisów. Podatek powinien być zmniejszony do 15% dla zarabiających poniżej płacy minimalnej, a powiększony do 50% dla tych, których roczne zarobki przekraczają 360 tys. zł. W przypadku najmniej zarabiających każdy pieniądz to dodatkowy popyt na towary – zwiększa produkcję i działa bodźcowo na gospodarkę. Nie przezwyciężymy kryzysu, gdy nie będzie płac ani popytu. To w odniesieniu do podatku od osób fizycznych. Podatki od osób prawnych powinny być liniowe, bo nie należy przedsiębiorcom utrudniać funkcjonowania ani zachęcać ich do przechodzenia do szarej strefy, gdyż to nie służy gospodarce. Ktoś, kto jest w szarej strefie, nie płaci podatków i w sposób nieuczciwy staje się bardziej konkurencyjny.

Bogusław Ziętek,
przewodniczący „Sierpnia 80”, lider Polskiej Partii Pracy
Progresywny, z dużą liczbą progów podatkowych, od najniższego, np. 10-procentowego, do najwyższego, 50-procentowego, z dużą kwotą wolną od podatku. To naturalny w wielu krajach sposób wspierania osób najmniej zarabiających. U nas natomiast kwota wolna od podatku jest wciąż symboliczna.

Beata Szydło,
wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Finansów Publicznych (PiS)
Zaproponowaliśmy projekt ustawy, która zmieniłaby nasz dziurawy jak durszlak system podatkowy, niedostarczający pieniędzy do budżetu i powodujący, że osoby mniej zarabiające płacą w formie podatków relatywnie większą część dochodu niż osoby zamożne. Dlatego zaproponowaliśmy, aby w naszym systemie były trzy stawki podatkowe z najwyższą 40-procentową dla tych, którzy rocznie zarabiają powyżej 300 tys. zł. Jest to sprawiedliwsze i bardziej racjonalne, bo należy dążyć do zmniejszenia przepaści między najbogatszymi i najbiedniejszymi, a nie pogłębiać dysproporcje. Jednak nie byłoby rozsądne pozbawianie osób prowadzących działalność gospodarczą i osiągających wysokie dochody możliwości inwestowania w nowe miejsca pracy. Warunkiem zwolnienia z płacenia najwyższego podatku będzie więc trwałe tworzenie miejsc pracy.

Prof. Witold Modzelewski,
b. wiceminister finansów, współtwórca polskiego systemu podatkowego, UW
Jest to pytanie filozoficzne i odwołuje się do systemu wartości oraz aksjologii. Co będziemy uważali za sprawiedliwy system? Czy taki, w którym większy udział będą mieli bogatsi, czy biedniejsi? Regresywny czy progresywny itd. To są pytania do debaty publicznej. Musimy sobie w niej odpowiedzieć, co jest dla nas wartością fundamentalną, podstawową: bogata sfera usług publicznych, dynamiczna gospodarka itd. Obecny system podatkowy z pewnością nie jest doskonały, bo powstawał w wyniku ścierania się rozmaitych sił i tendencji, a wpływ na niego mieli różni lobbyści, osoby zainteresowane powiększaniem własnego bogactwa, ale i ci, którzy chcieli coś poprawić. Wynik debaty nie musi być sprawiedliwy, choć może, natomiast powinien być elementem porozumienia wszystkich liczących się czynników społecznych. System ten na pewno nie powinien być wrogi ludziom, lecz przyjazny.

Dr Marcin Kowalczyk,
społeczeństwo obywatelskie, UW-M
Trzeba na coś się zdecydować. Nigdy nie było u nas czystego podatku liniowego, bo mamy dwa progi, 18% i 32%, ale zdecydowana większość płaci według pierwszej stawki. Pytanie, czy przy takich podatkach stać nas na system bezpłatnej opieki zdrowotnej i szkolnictwa wyższego oraz inne wydatki z budżetu. Czy wolelibyśmy wyższy poziom świadczeń, ale za cenę zwiększenia liczby progów podatkowych lub podniesienia stawek? Na razie tworzymy fikcję, uczelnie w coraz większym stopniu opierają się na studentach niestacjonarnych, wydłużają się kolejki w służbie zdrowia… System nie daje gwarancji usług na wysokim poziomie i trzeba wybrać albo model szwedzki, gdzie podatki są bardzo wysokie, ale sfera socjalna hojniejsza, albo to, co mamy, czyli konstytucyjnie „wszystko się należy”, a w rzeczywistości na wiele nie starcza. Myślę, że społeczeństwo łatwiej zaakceptowałoby wprowadzenie dodatkowych progów podatkowych dla nieco lepiej zarabiających niż podniesienie istniejących stawek.

Wydanie: 13/2014

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy