Nie jesteście sami

Nie jesteście sami

Choć tematów do rozmów w czasie świątecznych spotkań nie brakuje, to tego jednego nie da się ominąć. Nie obejdzie się bez pytań o szczepienie. A stąd już krok do awantury. Bo w tej sprawie zachowania naszych bliskich i znajomych tak się rozjechały, że coraz trudniej o normalne rozmowy. Źle było już rok temu. Ale teraz jest dużo gorzej. Widzimy to na każdym kroku. Więcej agresji, egoizmu, zadufania i wiary w internetowe głupoty.

Haniebnie nieudolna wojna rządu z pandemią pustoszy nasze psychiki. Pogłębia i tak już ogromną nieufność między Polakami. Jesteśmy w diabelskim rozkroku między dominującym strachem a bezmyślną brawurą. U większości covid wzmaga lęk o własne życie i zdrowie. Ale ta większość i jej prawo do bezpiecznego życia bardzo słabo interesuje rządzących. Sądzę, że nasi czytelnicy należą do tej rozumnej większości ludzi zaszczepionych. Czyli do tej większości, która jest gnębiona podwójnie. Przez covid i przez władzę z niby-Zjednoczonej Prawicy. Dla Kaczyńskiego, Morawieckiego i Niedzielskiego o wiele ważniejsi są antyszczepionkowcy. Nie ma takiej bredni, której by już nie wygłosili ku aprobacie tych kilkunastu procent Polaków gwarantujących im mandaty poselskie. Posłowie antyszczepionkowcy są też w klubie PiS i Solidarnej Polski. Czy mamy więc finał gier Kaczyńskiego? Tak długo dokładał z państwowego dzbana do obozu władzy kolejne miernoty, aż mu się ucho urwało. A im większego palanta przygarnął, tym większy ma z nim problem. Wstydu nie liczę, bo to kategoria w PiS nieznana.

Parszywa relacja władzy z antyszczepionkowcami jest faktem. I czas ją nazwać bez owijania w bawełnę. PiS i związane z nim partyjki plus prezydent Duda to antyszczepionkowcy. Decyzje, które podejmują, nie zostawiają złudzeń. Reszta, czyli to, co pokrętnie mówią, to pic. Sprytnie opakowany przez ekspertów medialnych.

Jeśli sięga się po władzę, to bierze się odpowiedzialność za rządzenie. Za podejmowane lub niepodejmowane decyzje. I za ich skutki.

To oni odpowiadają za to, że zmarło tylu ludzi. Że jesteśmy w światowej czołówce zgonów na covid. Że do tej tragicznej listy trzeba dopisać tych, którzy nie przeżyli, bo nie było dla nich miejsc w szpitalach. Bo służba zdrowia jest fatalnie zorganizowana.

Życzę więc Państwu jak najlepszego zdrowia, by doczekać normalnego i sprawiedliwego państwa.

Wydanie: 52/2021

Kategorie: Felietony, Jerzy Domański

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy