Niechlubne dziedzictwo bratanków

Niechlubne dziedzictwo bratanków

W Polsce nie mówi się o roli Węgier w prześladowaniu i Zagładzie europejskich Żydów O roli Węgier w II wojnie światowej wiemy w Polsce niewiele. Nad Wisłą przypomina się głównie o pomocy niesionej polskim uchodźcom przez węgierskie władze, o podejmowanych przez polskie podziemie i węgierską armię epizodach współpracy w okupowanym kraju czy o snutych w latach 1943-1944 planach zerwania przez reżim regenta Miklósa Horthyego sojuszu z III Rzeszą. Trzymając się hasła „Polak, Węgier – dwa bratanki”, polscy badacze wolą nie wspominać o tym, co kładzie się cieniem na pozytywnym wizerunku tego najważniejszego w Europie Środkowej sojusznika Hitlera, a w szczególności o roli Węgier w prześladowaniu i Zagładzie europejskich Żydów. Prześladowania i obozy internowania Po I wojnie światowej ludność żydowska na Węgrzech została obwiniona o uczestnictwo w komunistycznej rewolucji, wywołanej w 1919 r. przez Bélę Kuna. Według szacunków Raphaela Pataia w wyniku „białego terroru” rozpętanego w sierpniu 1919 r. po obaleniu Béli Kuna ok. 5 tys. osób zginęło, a ponad 70 tys. znalazło się w więzieniach i obozach internowania. Wiele ofiar tych prześladowań było pochodzenia żydowskiego. Włoscy historycy Giorgio Agamben i Enzo Traverso, których cytuje w publikacji „The White Terror. Antisemitic and Political Violence in Hungary 1919-1921” („Antysemityzm i przemoc polityczna na Węgrzech 1919-1921”) węgierski badacz Béla Bodó, widzą bezpośrednie związki pomiędzy obozami internowania z okresu I wojny światowej i nazistowskimi obozami pracy i zagłady w trakcie II wojny światowej. Zwracają oni uwagę na podobieństwa między tymi dwiema instytucjami: obie były przestrzenią przemocy. W obu rodzajach obozów aktywność fizyczna więźniów i relacje społeczne były ściśle monitorowane i ograniczone. Zarówno obozy internowania na Węgrzech, jak i obozy pracy i zagłady w Niemczech budowano z dala od głównych linii kolejowych i szlaków komunikacyjnych. Węgierskie obozy lokowano w tych regionach, które stały się w 1919 r. areną publicznych egzekucji i pogromów. Poza budową sieci obozów internowania dla Żydów wprowadzono prawo, które stało się preludium do uchwalenia ustaw antyżydowskich u schyłku lat 30. Już w 1920 r. rozpoczęła się prawna dyskryminacja ludności żydowskiej. Ograniczono liczbę Żydów, którzy mogli być przyjmowani na uniwersytety (numerus clausus). Węgry były jednym z pierwszych krajów wprowadzających podobne ograniczenia i różnicujących dostęp do usług publicznych w zależności od pochodzenia obywateli. Okres pierwszych prześladowań Żydów w międzywojniu zakończył się w 1921 r. wraz z objęciem teki premiera przez Istvána Bethlena, który dążył do modernizacji węgierskiej gospodarki i w tym celu zamierzał współpracować także z ludnością pochodzenia żydowskiego, która stanowiła znaczny procent ludności miejskiej – w samym Budapeszcie ok. 16%. Według statystyk przytaczanych w 1966 r. na łamach „Jewish Social Studies” przez Bernarda Kleina w połowie lat 30. żydowskie pochodzenie miało 54,5% lekarzy, 49,2% prawników, 30,4% inżynierów, 31,7% dziennikarzy i 28,9% muzyków. Politykę Bethlena krytykowała węgierska skrajna prawica, która domagała się ograniczenia roli Żydów w życiu gospodarczym. W 1932 r. nowym premierem został Gyula Gömbös, znany z antysemickich poglądów. Gömbös planował m.in. rozwiązanie parlamentu i wprowadzenie antyżydowskiego ustawodawstwa, a w polityce międzynarodowej dążył do sojuszu z Włochami, Austrią, a następnie Niemcami. To za jego kadencji Węgry udzielały wsparcia rewizjonistycznym planom dążących do rozbicia Jugosławii przez chorwackich ustaszy, a w komitacie Zala działał obóz szkoleniowy Janka-Puszta. W ciągu kilku lat Gömbös stworzył zagrożenie dla rządzącego w Budapeszcie regenta Miklósa Horthyego. Snuł nawet plany zwróconego przeciw Horthyemu przewrotu, które nie doszły do skutku z powodu jego śmiertelnej choroby. Pierwsze ustawy Pierwsze ustawy antyżydowskie pojawiły się na Węgrzech w drugiej połowie lat 30. i na początku lat 40. 29 maja 1938 r. weszła w życie ustawa, która przewidywała, że zatrudnienie Żydów w gospodarce i ich udział w wolnych zawodach powinny zostać ograniczone do 20% pracujących w poszczególnych profesjach. Na mocy kolejnej ustawy, obowiązującej od 4 maja 1939 r., zmniejszono dopuszczalny udział Żydów w gospodarce do 6%. Jeszcze dalej w ograniczaniu praw ludności żydowskiej szli autorzy ustawy z 23 lipca 1941 r., która wprowadzała rasowe kryteria oceny, czy ktoś jest Żydem, czy nie. Dotychczasowe prawo określało jedynie, że za Żyda uznaje się osobę w otwarty sposób manifestującą żydowską tożsamość bądź

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 13/2021, 2021

Kategorie: Kraj