Omikron w Chinach

Omikron w Chinach

W Polsce jeszcze nie potwierdzono pierwszego przypadku nowej mutacji COVID-19 nazwanej od 15. litery greckiego alfabetu – Omikron. Jednak 9 grudnia wykryto go u jednego z pasażerów polskiego samolotu, który wylądował w Chinach. We wtorek 14 grudnia potwierdzono kolejny przypadek u nastolatki, która leciała tym samym lotem.

Chiński „Global Times” będący dziennikiem państwowym informuje, że w Chinach kontynentalnych wykryto pierwszy przypadek Omikrona. Według gazety wirus przyleciał do Tiencin z Warszawy na pokładzie samolotu Polskich Linii Lotniczych LOT a zarażony nim był mężczyzna z załogi samolotu.

Tomasz Sajewicz, korespondent Polskiego Radia w Pekinie potwierdził na swoim Twitterze tę informację: „PLL LOT potwierdza, że podczas badania w Chinach u jednego z załogantów stwierdzono Covid, podczas gdy testy w Warszawie załogi dawały wynik negatywny”.

We wtorek w ciągu dnia, potwierdzono kolejny przypadek zakażonej Omikronem nastolatki z Polski, która przebywa w Chinach i leciała tym samym samolotem  – Mamy stuprocentową pewność, że polska obywatelka przebywająca obecnie w Chinach jest zakażona wariantem omikron koronawirusa SARS-CoV-2 – poinformował rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Młoda kobieta wykonała test 6 grudnia przed wylotem do Chin a wynik był negatywny.

Rzecznik resortu zdrowia przekazał, że: „Sanepid otrzymał namiary na wszystkie osoby w Polsce z kontaktu z nastolatką. Do każdej z tych osób inspektorzy docierają i dzwonią”.

Według ministerstwa zdrowia na razie nie wykryto obecności mutacji Omikron w Polsce, a Wojciech Andrusiewicz podkreśla, że: „Sekwencjonowanie systematycznie się odbywa i prędzej czy później ten wirus, tę mutację w Polsce stwierdzimy. Myślę, że nie ma takiej możliwości, żebyśmy nie stwierdzili”.

 

fot. Martin Sanchez / Unsplash

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy