2005
Giętkie zasady
Czy wykorzystywanie na plakatach wyborczych fotografii innej osoby dla udokumentowania własnej odwagi jest objawem nowej etyki? Kandydat na prezydenta RP z ramienia PO, czyli nowego szyldu ukrywającego za odmalowaną fasadą kilka fakcji starej i skompromitowanej AWS oraz UW i KLD, reklamuje się i promuje jako „człowiek z zasadami”. Zasadą w polskich realiach politycznych stało się regularne, korespondujące z interwałami kampanii wyborczych, odświeżanie wizerunku ośmieszonych polityków i formacji partyjnych za pomocą przemianowania partii, do których wyborcy stracili resztki szacunku
Województwa do odstrzału
Czy po wyborach prawicowa koalicja zajmie się likwidacją województw? Dziewięć zamiast szesnastu? A może osiem lub dwanaście? Czy targi wokół liczby województw, jakie przed siedmioma laty wywołały polityczną burzę, znów staną się naszym udziałem? Niewykluczone. Od kilku tygodni gazety regionalne piszą, że Platforma Obywatelska, która szykuje się do przejęcia władzy, mu już gotowe nowe koncepcje podziału administracyjnego kraju. Wynika z nich, że po wyborach z mapy Polski znikną co najmniej cztery obecne województwa. Plan strategiczny
Nowy spór o Darwina
Czy Kościół znów zacznie podawać w wątpliwość teorię ewolucji? Ewolucja jest czymś więcej niż grą przypadków i doboru naturalnego, lecz przebiega zgodnie z boskim planem. Taki pogląd wyraził wiedeński kardynał, Christoph Schönborn. Prezydent George W. Bush oświadczył, że (uważana przez biologów za pseudonaukową) koncepcja Inteligentnego Projektu (Intelligent Design, ID) powinna być nauczana w szkołach wraz z darwinowską teorią pochodzenia gatunków. Czyżby zapowiadała się nowa wojna Kościoła z uczniami Darwina? Kardynał i arcybiskup
Pętla wokół pułkownika M.
Jarucka pociągnęła w dół Cimoszewicza, teraz topi Miodowicza Anna Jarucka, bohaterka kampanii prezydenckiej, ma kłopot. Prokuratura stawia jej cztery zarzuty: składania fałszywych zeznań przed Komisją Śledczą, posługiwania się fałszywym dokumentem, ukrycia i posiadania dokumentów MSZ i Włodzimierza Cimoszewicza. To nie są takie sobie zarzuty. Najpoważniejszy z nich, posłużenie się podrobionym dokumentem, jest zagrożony karą, jak precyzuje art. 270 kodeksu karnego, od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Ten podrobiony dokument
Łuna nad cerkwią
Wiosną i latem 1938 r. władze II Rzeczypospolitej przeprowadziły planową akcję burzenia prawosławnych świątyń Odrodzona w 1918 r. Rzeczpospolita Polska była państwem wielonarodowościowym i wielowyznaniowym, w którym zróżnicowanie konfesyjne w znacznym stopniu odpowiadało podziałom narodowościowym. Prawosławie stało się drugim co do wielkości wyznaniem w kraju. Liczyło ponad 3,8 mln wiernych, przede wszystkim Ukraińców i Białorusinów, ale także ok. 700 tys. tzw. tutejszych. Władze odrodzonego państwa polskiego u progu jego istnienia postrzegały jednak Kościół prawosławny jako
Kasjerzy, sztabowcy, triki, czyli pieniądze kampanii wyborczej 2005
Polska obwieszona jest już plakatami wyborczymi, z których spoglądają na nas twarze polityków. Kandydatów słychać w telewizyjnych reklamówkach i radiowych spotach. Listy od nich zapychają nasze skrzynki pocztowe. Taka jest logika kampanii wyborczej. Kryją się za nią ambicje polityków, gry grup interesów, ciężka praca setek wolontariuszy, no i przede wszystkim wielkie pieniądze. Jakie? Polskie prawo dość precyzyjnie reguluje, ile poszczególne komitety mogą przeznaczyć na kampanię, i już w pierwszym punkcie ustawy podkreśla,
Iskiereczka z popielnika…
Odbyta już 22 sierpnia konwencja wyborcza SLD, rozpoczynająca spóźnioną nieco kampanię wyborczą tej partii, przyjęta została przez większość mediów bądź ironicznie, bądź zdawkowo. Nie ma się czemu dziwić. Większość mediów, zarówno prasowych, jak i elektronicznych, znajduje się w ręku różnych odmian prawicy, z których wszystkie najchętniej widziałyby SLD już w trumnie. Dysponują one w dodatku kolosalnym materiałem ikonograficznym, obciążającym SLD i można być pewnym, że kiedy mowa o tej partii, w telewizji na przykład zobaczymy
Stradivarius na każdą kieszeń
Profesor ze Śląska stworzył prototyp idealnych skrzypiec, ale zderzył się z zawiścią lutników Każdy lutnik marzy choćby przez chwilę o „podrobieniu” Stradivariego. Stara się z ogromną dokładnością odwzorować kształt skrzypiec starowłoskich, skopiować precyzyjnie wszystkie krzywizny, ugięcia, zadbać o dobór drewna, jego stan, jakość. Potrafi miesiącami pieścić ten instrument, dopasowując w nieskończoność jego części, z zegarmistrzowską precyzją dbać o każdy szczegół. Ale efekt końcowy, czyli walory brzmieniowe, są jakby zupełnie niezależne od tych starań.
Czy o wynikach wyborów zadecydują ogromne pieniądze Platformy Obywatelskiej?
Sergiusz Trzeciak, doradca polityczny, autor poradnika „Kampania Wyborcza. Strategia sukcesu” Nie ma prostego przełożenia pomiędzy ilością pieniędzy a jakością kampanii, choć jeśli mamy dobrą strategię i umiejętność kreowania odpowiedniego wizerunku, a dodatkowo duży budżet, to szansa wygrania zdecydowanie wzrasta. Są jeszcze inne czynniki, które sprzyjają zwycięstwu, np. sondaże przedwyborcze. To dlatego niekiedy zarzuca się ośrodkom badania opinii, że są niewiarygodne, bo przyjmują zlecenia na badania od określonych środowisk politycznych. Co do Platformy Obywatelskiej, a przede wszystkim
Notes dyplomatyczny
Dzwonią do nas czytelnicy, dlaczego nie piszemy o Annie Jaruckiej, słynnej asystentce, pracownicy MSZ. No nie piszemy, bo zajmujemy się dyplomatami, a nie ludźmi luźno związanymi ze służbą dyplomatyczną… A co do służby – Jarucka z pięcioma innymi kandydatami brała udział w konkursie na stanowisko dyrektora Instytutu Polskiego w Nowym Jorku. Konkurs miał miejsce 1 lipca 2005 r. I Jarucka go przegrała, uzyskując słaby rezultat. Z kolei 5 lipca 2005 r. przeprowadzono konkurs na stanowisko dyrektora Instytutu Polskiego w Rzymie. Brał w nim udział






