2007
Notes dyplomatyczny
Och, co to za szum! W mediach pokazały się informacje, że oto w MSZ działa kilkunastoosobowa grupa, która przygotowuje projekt odfotygowania polskiej dyplomacji. Oni wszystko wiedzą, oni są najlepsi i teraz wręczą nowej władzy, która MSZ weźmie, projekt odnowy – co zmienić, a przede wszystkim kogo wywalić, a kogo awansować (wiadomo kogo). Ludzie to przeczytali i pękają ze śmiechu. Te kilkanaście tęgich głów to – można strzelać w ciemno – Stanisław Komorowski, Jerzy Pomianowski i Paweł Dobrowolski. I Ryszard Schnepf. Oni
Zabawy z bronią
Co przetarg, to awantura. Tym razem o pistolet dla policji 22 października br. warszawski sąd okręgowy umorzył postępowanie w sprawie unieważnienia przetargu na ponad 5,5 tys. pistoletów dla policji. Wydaje się, że decyzja ta kończy ostatecznie pierwszy etap rozgrywki o rynek broni krótkiej dla policji i straży granicznej. Jego zwycięzcą okazał się PHZ Cenzin sp. z o.o., który oferował pistolet Glock19 produkowany przez austriacką firmę Glock GmbH z Deutsch-Wagram. Przegrany to Walther P-99, wytwarzany w Fabryce
Gliniarz niewinny od początku
Koniec procesu policjanta bezpodstawnie oskarżonego o współpracę z przestępcami. Sąd nie zostawił suchej nitki na zarzutach prokuratury W ubiegłym tygodniu Sąd Rejonowy w Lublinie uniewinnił inspektora Władysława Szczeklika – byłego komendanta policji w Białej Podlaskiej. Proces zakończył się kompromitacją prokuratury. Na jej dowodach sąd nie pozostawił suchej nitki. O sprawie pisaliśmy w kwietniu br. w tekście „Zabić glinę” („P” nr 14). Byłego komendanta bialskopodlaskiej policji aresztowano w grudniu 2001 r., gdy ważyły się losy sukcesji na fotelu szefa
Koncerny trują i oszukują
W Sydney przyznano antynagrody dla najgorszych produktów świata Tabletki nasenne dla dzieci, trujące zabawki, woda z kranu sprzedawana w butelkach – oto zdobywcy haniebnych Nagród za Najgorsze Produkty Roku, przyznanych przez Światową Federację Konsumentów podczas konferencji w Sydney. Te wstydliwe trofea są świadectwem bezgranicznej chciwości wielkich korporacji. Światowa Federacja Konsumentów (Consumers International, CI) skupia 220 organizacji ze 115 krajów. Proponują one kandydatów do Bad Products Awards. Ostatecznego wyboru dokonuje sekretariat
IV RP pozostanie
Konflikty między PO a PiS nie toczą się o pryncypia, ale o szczegóły wdrażania w życie tych samych politycznych idei, o dostęp do władzy i jej owoców Wybory 21 października skończyły się niewątpliwą – chyba nie do końca spodziewaną – klęską Prawa i Sprawiedliwości. Czy jednak projekt IV RP poniósł klęskę? Czy rzeczywiście, jak chciał Aleksander Kwaśniewski, 21 października skończyła się IV RP? Zwycięstwo Platformy było przedstawiane jako największa zmiana polityczna od czasu wyborów kontraktowych w 1989 r., jako
Buntownicy poniewczasie
Zamordyzm opiera się na sile, a wspomagają go marne charaktery. Demokracja i wolność opierają się na charakterach, a giną, kiedy one marnieją. Ta myśl przyszła mi do głowy, gdy czytałem o „buncie” prokuratorów warszawskich przeciwko swojej zwierzchniczce, a pośrednio przeciwko urzędującemu jeszcze parę dni ministrowi sprawiedliwości. Odchodzącą ekipę bardzo ostro zwalczałem, a pan minister Ziobro był prawie na pierwszym miejscu jako uosobienie tego, co w demokratycznym państwie prawa nie powinno mieć miejsca. „Bunt” prokuratorów, którzy podobno gorączkowo gromadzą
Tusk chce uciec od wyborczych obietnic?
Niebawem przekonamy się, czy nowy premier wskoczy w buty PiS Rząd Donalda Tuska to 241 posłów. 209 z Platformy, 31 z PSL i jeden poseł reprezentujący Mniejszość Niemiecką. W polskich warunkach to nie jest większość pozwalająca efektywnie rządzić. W polskich warunkach de facto jest to rząd mniejszościowy. Aby bowiem przyjąć kluczowe ustawy (te mniej ważne z reguły przyjmowane są przygniatającą większością, głosami rządzących i opozycji), Tusk będzie musiał dogadać się albo z prezydentem Lechem Kaczyńskim (czyli z PiS), albo z LiD.
Recydywa
Styl to człowiek. Styl odchodzącej ekipy poznajemy po dąsach pana prezydenta, który z pewnością nie ubiega się o opinię „prezydenta wszystkich Polaków”. Poznajemy po jedynym geście, jaki pan prezydent był łaskaw wykonać po wyborach, a którym jest wyznaczenie na marszałka seniora Senatu pana Bendera, człowieka, który w większości cywilizowanych krajów europejskich z pewnością sądzony byłby już jako „kłamca oświęcimski”. Styl odchodzącego premiera i jego rządu widzimy w mianowaniu sekretarzem stanu w MON Antoniego Macierewicza, człowieka, którego stabilność psychiczna






