2007
Nadzieją nowy pucz?
Prawdopodobnie w Birmie dojdzie nie do „rewolucji” czy „ewolucji”, ale po prostu do przewrotu wewnątrz junty generalskiej. To najbardziej realny wariant naprawy tego kraju Państwo to narodziło się w wieku X. Wiek Złoty przeżyło w XVI stuleciu. 200 lat później sczezło i padło. Państwo to, wcale niemałe, wciśnięte jest między agresywną potęgę na zachodzie a zaborcze mocarstwo na wschodzie. Sytuacja niekomfortowa. Niepodległość odzyskało w wieku XX. Dopomogły mu w tym legiony, sprzymierzone z jednym z okupantów. Gdy losy wojny odwróciły się,
Absolwent potrzebny od zaraz
Pracodawcy nie mogą już przebierać w pracownikach. Stawiają dziś na ludzi, którzy właśnie skończyli studia Czasy, gdy pracodawcy mogli przebierać w pracownikach, odeszły w niepamięć. Dziś, głównie ze względu na emigrację, dostają dużo mniej odpowiedzi na ogłoszenia „dam pracę”. Również wejście zachodnich korporacji nauczyło Polaków doceniać absolwentów uczelni wyższych – w zagranicznych firmach od dawna wiedzą, jak wielki tkwi w nich potencjał. Rynek interesuje się dwiema grupami absolwentów. Pierwsza to pracownicy bardzo wyspecjalizowani po studiach
Prześliczne wiolonczeliski
Muszą dysponować męską siłą i kobiecą wrażliwością Dlaczego kobiety grające na tym instrumencie smyczkowym mają mniejsze „parcie na sukces” niż mężczyźni? Ponoć wiolonczela to instrument symbolizujący kobiece ciało. Wydaje dźwięk ciepły, śpiewny, dużo bliższy głosowi kobiecemu niż np. kontrabas. Przedstawicielki płci pięknej grające na tym instrumencie wyglądają wdzięcznie, intrygująco, nawet kusząco. Oliwy do ognia dodał niegdyś nieżyjący już wielki mistrz kina, Ingmar Bergman. W filmie pt. „O tych paniach” wirtuoz
Nerka z opóźnionym zapłonem
Gdyby w trakcie operacji od razu zbadano przeszczepiany narząd, pani Magda mogłaby się cieszyć podarowanym życiem O Magdzie Biesiadzińskiej – 38-letniej bydgoszczance pisaliśmy w „Przeglądzie” pół roku temu. Kilka tygodni po przeszczepieniu jej nerki, na którą czekała długich 15 lat. Gdy okazało się, że przeszczep pochodzi od chorego na raka gruczołowego. Pisaliśmy o piekle, jakie przechodziła, bijąc się z myślami, czy zdecydować się na usunięcie nerki, czy nie. Za usunięciem opowiedziało się wtedy konsylium lekarskie, wskazując
Kto zyskuje, a kto traci na wysokiej frekwencji wyborczej?
Dr Andrzej Błaszczyk, socjolog, autor książek o demokracji Przy większej frekwencji powinien zyskiwać Kaczyński, bo odwołuje się do zasad i odpowiedzialności obywatelskiej. Oczywiście frekwencja może zależeć od wielu czynników, nawet od pogody, jednak jeśli uda się nakłonić do wyborów tych, którzy dotąd nie głosowali, a dziś są bardziej wyrobieni, to mogą oni spróbować. Nie zakładam więc, by frekwencja była mała, raczej pięćdziesięcio- czy czterdziestokilkuprocentowa. Kampania wyborcza sprawia, że odczuwa się pewien nacisk, aby każdy miał opinię, oceniał
Odsuniemy PiS od władzy
Im większe poparcie dla LiD, tym większe prawdopodobieństwo odsunięcia PiS od władzy. Powiem więcej – po raz pierwszy w tej kampanii – silny LiD to gwarancja, że PiS nie będzie rządziło Z Wojciechem Olejniczakiem, przewodniczący koalicji LiD rozmawia Robert Walenciak – O co chodzi w tej grze? Czy wybory 21 października naprawdę są najważniejsze od roku 1989? – Te wybory rzeczywiście są najważniejsze od roku 1989. Dlatego, że Polska ma ogromną szansę rozwoju, Polska ma szansę zmian na lepsze. Realizacji programu społecznego, naprawy
Za pięć dwunasta
Następny felieton ukaże się już po wyborach. To moja ostatnia szansa, by z Państwem podzielić się swymi przedwyborczymi przemyśleniami. Przede wszystkim, trzeba mieć świadomość, że to naprawdę najważniejsze wybory od roku 1989. Ich wynik zadecyduje o tym, jaki model państwa będzie w Polsce realizowany przez najbliższych kilkanaście lat. Po drugie, trzeba mieć świadomość, że niepójście do wyborów to też forma głosowania. Oni pójdą i zagłosują. PiS realizuje bardzo konsekwentnie swą wizję państwa. Dla nich
Głos przeciw Polsce policyjnej!
KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM Minęło 740 dni od rozpoczęcia pościgu za układem! a „UKŁADU” ANI ŚLADU, zaś o nowym GADU, GADU! Kiedy w roku 1990 jechałem z premierem Tadeuszem Mazowieckim na spotkanie we Wrocławiu, to na przedmieściach czekał na nas samochód w znanych niebieskich barwach, ale z boku miał napis „Policja”. To był pierwszy samochód, który w Polsce przemalowano z milicji na policję, a to dlatego, że dzień wcześniej Sejm uchwalił rządowy projekt ustawy likwidującej milicję i ustanawiającej policję. Podobno przemalowywano samochód w nocy, żeby premierowi






