2007
Kto zyskuje, a kto traci na wysokiej frekwencji wyborczej?
Dr Andrzej Błaszczyk, socjolog, autor książek o demokracji Przy większej frekwencji powinien zyskiwać Kaczyński, bo odwołuje się do zasad i odpowiedzialności obywatelskiej. Oczywiście frekwencja może zależeć od wielu czynników, nawet od pogody, jednak jeśli uda się nakłonić do wyborów tych, którzy dotąd nie głosowali, a dziś są bardziej wyrobieni, to mogą oni spróbować. Nie zakładam więc, by frekwencja była mała, raczej pięćdziesięcio- czy czterdziestokilkuprocentowa. Kampania wyborcza sprawia, że odczuwa się pewien nacisk, aby każdy miał opinię, oceniał
Odsuniemy PiS od władzy
Im większe poparcie dla LiD, tym większe prawdopodobieństwo odsunięcia PiS od władzy. Powiem więcej – po raz pierwszy w tej kampanii – silny LiD to gwarancja, że PiS nie będzie rządziło Z Wojciechem Olejniczakiem, przewodniczący koalicji LiD rozmawia Robert Walenciak – O co chodzi w tej grze? Czy wybory 21 października naprawdę są najważniejsze od roku 1989? – Te wybory rzeczywiście są najważniejsze od roku 1989. Dlatego, że Polska ma ogromną szansę rozwoju, Polska ma szansę zmian na lepsze. Realizacji programu społecznego, naprawy
Za pięć dwunasta
Następny felieton ukaże się już po wyborach. To moja ostatnia szansa, by z Państwem podzielić się swymi przedwyborczymi przemyśleniami. Przede wszystkim, trzeba mieć świadomość, że to naprawdę najważniejsze wybory od roku 1989. Ich wynik zadecyduje o tym, jaki model państwa będzie w Polsce realizowany przez najbliższych kilkanaście lat. Po drugie, trzeba mieć świadomość, że niepójście do wyborów to też forma głosowania. Oni pójdą i zagłosują. PiS realizuje bardzo konsekwentnie swą wizję państwa. Dla nich
Głos przeciw Polsce policyjnej!
KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM Minęło 740 dni od rozpoczęcia pościgu za układem! a „UKŁADU” ANI ŚLADU, zaś o nowym GADU, GADU! Kiedy w roku 1990 jechałem z premierem Tadeuszem Mazowieckim na spotkanie we Wrocławiu, to na przedmieściach czekał na nas samochód w znanych niebieskich barwach, ale z boku miał napis „Policja”. To był pierwszy samochód, który w Polsce przemalowano z milicji na policję, a to dlatego, że dzień wcześniej Sejm uchwalił rządowy projekt ustawy likwidującej milicję i ustanawiającej policję. Podobno przemalowywano samochód w nocy, żeby premierowi
Wagonowa miłość
Na przewozach towarowych robi się takie interesy, że nawet świętego można skorumpować Ujawnijmy wreszcie prawdziwą sympatię prokuratora generalnego. Nie, nie chodzi tu bynajmniej o efektowną Patrycję Kotecką, trzęsącą telewizją publiczną i kiedyś tworzącą ponoć parę z ministrem prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobrą (mówił, że działała na niego kojąco, ciekawe, czy na dowód tego nagrał stosowne sceny). W tym przypadku sympatie prokuratora generalnego są bardziej przyziemne albo, by lepiej rzec, przytorowe. Chodzi bowiem o spółkę przewozową PKP
Krzyk i slogany
Ten felieton jest ostatnim, jaki moi łaskawi czytelnicy przeczytają przed wyborami. Następny numer „Przeglądu” ukaże się, gdy będzie już po wszystkim. Nie ukrywam, że to dla autora położenie mało wygodne. Oczywiście nie jestem na tyle szalony, aby uważać, że treść tego felietonu może mieć jakikolwiek wpływ na czyjekolwiek zachowanie przy urnie wyborczej w niedzielę, 21 października, a nawet na samą obecność przy tej urnie. Mimo że media zabawiają nas nieustannie zmieniającymi się sondażami opinii wyborczych,
Zaproszenie do marszu
Polityczny barometr zapowiada pogodę dla prawicy. Nawet jeśli wygra Platforma, nawet jeśli wejdzie z częścią Lewicy i Demokratów w koalicję rządową i odsunie kaczystów od władzy, to i tak rządy pozostaną na prawicy. Rządy gospodarki i umysłów. W przypadku rządów kaczystów będziemy mieli państwo lewicujące w sferze gospodarczej, a nacjonalistyczno-prawicowo-katolickie w nadbudowie. Lewicy pozostanie walka z prawicą w systemie obyczajów, historii, wartości. No i konkurowanie w lewicowych programach gospodarczych. Kaczyści od czasu do czasu będą urządzać antykomunistyczne nagonki, aby komunizmem
Pusta platforma Gołoty
Polonia znów uwierzyła w mistrza pięści, ale ten się jej nie pokazał na najważniejszej polskiej imprezie w USA… Korespondencja z Nowego Jorku Golotta. Tak nazwała polskiego pięściarza z Chicago słynna firma Everlast Boxing Equipment na spodenkach i szlafroku, jakie mu wyprodukowała, żeby się ubrał na walkę z Kevinem McBride’em. Gołota tak się podobno wkurzył, że zapowiedział, że nie będzie walczył, jak mu nie dadzą nowych majtek z poprawnym napisem. Dosłano je Federal Expressem niecałe pięć godzin przed rozpoczęciem sobotniej imprezy w hali Madison Square






