2007
Notes dyplomatyczny
Mamy lato, czyli sezon na wyjazdy i na powroty. Choć w dzisiejszych czasach – bardziej na powroty. Wraca więc do kraju Michał Radlicki, ambasador w Rzymie. Ho, ho, wielu to podekscytowało, bo Radlicki to człowiek Geremka, więc zastanawiano się, co też pani Fotyga wymyśli, by uprzykrzyć mu życie. Archiwum? Brak pokoju i biurka? Przeniesienie do dyspozycji kadr? Zdaje się, że to wszystko jest już nieaktualne, bo Radlicki nie wróci do MSZ, znalazł sobie lepszą pracę na mieście. Tym sposobem pozbawiając paru ludzi przyjemności…
PiS-owska miotła w Starachowicach
Prezydent miasta zwolnił z urzędu kilkanaście osób. Nie tylko tych z SLD, ale wszystkich mających niezgodne z władzą poglądy polityczne Nie mogę się pogodzić ze złem w naszym samorządzie, przedmiotowym traktowaniem ludzi, łamaniem karier, podważaniem umiejętności, doświadczenia – mówi 34-letni Paweł Lewkowicz ze Starachowic, który niedawno z grupą kilkunastu osób został zwolniony z urzędu miejskiego przez PiS-owskiego prezydenta. – Będę protestował przeciw temu wszędzie, gdzie tylko to możliwe. Będę starał się dochodzić sprawiedliwości, gdzie tylko się da.
Geneza produkcji i chwały pana Sienkiewicza
Pokaż mi twych przyjaciół, a powiem ci, kim jesteś. W nieregularnie krzywym zwierciadle współczesnego reakcyjnego społeczeństwa, złożonym z najrozmaitszych krzywizn – hipokryzji, ciemnoty, znużenia itd., obrazy ludzi odbijają się w sposób skażony: najpiękniejsze, najwznioślejsze postacie rzeczywistości odbijają się w tym zwierciadle jako maszkary i karły. Odwrotnie – maszkary i karły, odpowiednio do praw zwierciadła skonstruowane, przystosowane, odbijają się w nim jako postacie piękne i wielkie. Istnieją nie tylko optyczne, ale i społeczne anamorfozy1. Taką anamorfozą społeczną
Małe ideały i wielkie pieniądze
Wacław Nałkowski dał klucz do zrozumienia produkcji literackich Henryka Sienkiewicza Podniesiony ostatnio spór o lektury szkolne, które zamierza „zreformować” Roman Giertych poruszony odbytą niedawno, a więc silnie spóźnioną, lekturą „Trans-Atlantyku” Witolda Gombrowicza, jest owocem bezczelności i nieuctwa. Wystarczyło zresztą posłuchać, jak przed kamerami telewizyjnymi minister edukacji streszczał powieść Gombrowicza, aby zdumiewać się, jakim sposobem zdał on maturę z języka polskiego. Giertych, broniąc się, wprowadził ostre i ideologicznie motywowane przeciwstawienie
Eureka
MEDYCYNA Niebezpieczny brat bliźniak? Posiadanie brata bliźniaka może o 25% zmniejszać płodność siostry – do takiego mało optymistycznego wniosku doszli naukowcy z Sheffield University. Powodem ma być wystawienie żeńskiego płodu na wpływ testosteronu. Co prawda na płód męski działa w tym czasie estrogen siostry, ale poziom estrogenu u obu płodów jest podobny, więc to dziewczynka bardziej odczuwa skutki wewnątrzmacicznej wymiany hormonalnej. Zespół pod kierownictwem dr Virpi Lummaa stwierdził ponadto, że o 15% zmniejsza się prawdopodobieństwo wyjścia
Model alternatywny
Dlaczego liberalna inteligencja z Żoliborza w oczy kole pro-PiS-owskich publicystów? Trawestując znane powiedzenie, rzec można: myślę inteligencja – mówię Żoliborz. Nie inaczej było i tym razem, gdy red. Tomasz Wiścicki w artykule „Furia liberalnych elit” („Rzeczpospolita”, 30 maja 2007 r.) tłumaczył „dziwaczne zacietrzewienie wybitnych nierzadko intelektualistów” (czytaj: zbuntowanych przeciwko PiS i braciom Kaczyńskim) ich PPS-owską i lewicowo-liberalną żoliborską proweniencją. Gwoli ścisłości, oczywiście nie „cały” Żoliborz, nawet w swoich przedwojennych granicach, był
Wildsteinowi już dano
„Pielęgniarki odwołały się do pani prezydentowej. – Niech Jaśnie Pani wejrzy na naszą niedolę i okaże zmiłowanie (…). W wezwaniu pielęgniarek pobrzmiewa marzenie o wspieranym przez małżonkę dobrym władcy, który zrobi wreszcie porządek i da wszystkim to, na co zasługują”, drwi z protestujących pielęgniarek Bronisław Wildstein na łamach „Rzeczpospolitej”. Jemu i jego kolegom z TVP dano to, na co nie zasługiwali – olbrzymie wielosettysięczne odprawy dla pożal się Boże „fachowców”, o których pies z kulawą nogą nie słyszał. Łatwo sobie kpić z kobiet
W czasie sesji
Zasłyszana rozmowa dwóch profesorów prawa przechadzających się po kampusie centralnym Uniwersytetu Warszawskiego. – Co słychać? – Właśnie idę na egzamin. – Dzisiaj taka ładna pogoda, bądź łagodny dla studentów. – Co? Łagodny? Dla Ziobry też profesorowie byli łagodni i popatrz, jak się skończyło!
Wielbiciel różowych papierów
Igor Janke ubolewa w „Rzeczpospolitej”, że ani Aleksander Kwaśniewski, ani Bronisław Geremek nie popierają Kaczyńskich w ich wojnie z Europą, a nawet ich krytykują. Igor Janke tego nie rozumie. My rozumiemy, że on nie rozumie. To nie dziwi, ale mniejsza o to – bo szanowny redaktor w swym zapale agitacyjnym woła: „Geremek działa wbrew polskiemu interesowi! Bronisław Geremek i Aleksander Kwaśniewski reaktywują partię białej flagi. Partię uległości, która za cenę aprobaty na europejskich salonach pogarsza szanse naszego kraju”. Nie sądzimy, by Geremek i Kwaśniewski
Czy należy rozwiązać IPN?
Kazimierz Kutz, reżyser, senator W jakimś sensie Instytut Pamięci Narodowej aż się o to prosi. Może nie tyle trzeba go zlikwidować, ile oddać w ręce poważnych i solidnych ludzi. To powinien być tylko magazyn dokumentów i pamięci narodowej, w którym każdy mógłby na bieżąco się dowiadywać o działaniach służb; byłby też pożytecznym źródłem do badań naukowych. Tymczasem mamy doraźny magazyn propagandy ideologicznej, co jest sprzeczne z założeniami tej instytucji. W sytuacji, w jakiej się dziś znaleźliśmy, IPN zasługuje tylko na to, co zrobił






