2008

Powrót na stronę główną
Kultura

Nie tylko o worku z kotem Różewicza

Różewicz pisze o codzienności ludzi, niewidniejących na okładkach kolorowych magazynów. To dowód wrażliwości na los tzw. zwykłych zjadaczy chleba, do których sam się zalicza, choć zdobył sławę międzynarodową. Zadzwonił nieznajomy pan i przedstawiając się ogólnie, złożył nieśmiałą propozycję. Pragnął mnie zainteresować ekskluzywnym kręgiem towarzyskim, czymś w rodzaju nieformalnego klubu kolekcjonerów najbardziej osobliwych i cennych fajek z całego świata. Powoływał się nawet dla zachęty na moją książkę o światowej sławy genetyku francuskim, Piotrze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Kres roli samotnego szeryfa

Stany Zjednoczone nie mogą same rządzić światem. Stany Zjednoczone muszą mieć sojuszników. Przed nowym prezydentem USA stoi więc zadanie otwarcia nowego rozdziału Prof. Adam Daniel Rotfeld – Jak bardzo zmieni się Ameryka i świat po zwycięstwie Baracka Obamy? – Już się zmienia. Oczekiwania są ogromne. Na miarę tych, jakich doświadczyła Ameryka po Wielkim Kryzysie 1929 r. Amerykanie oczekują powtórki New Dealu. Głównym jednak wyzwaniem i zadaniem nowego prezydenta będzie zasypanie przepaści,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie dostaną ani guzika

Obywatele USA nie mają prawa do zwrotu utraconych w Polsce majątków W marcu tego roku na spotkaniu z organizacjami żydowskimi w USA premier Donald Tusk obiecał – co zostało nagłośnione przez amerykańskie i polskie media – że jesienią do Sejmu trafi projekt ustawy reprywatyzacyjnej. Trafi, mówił premier, w takim terminie, by parlament mógł jeszcze w tym roku podjąć decyzję i ostatecznie rozwiązać ciągnącą się od kilkunastu lat kwestię zwrotu majątków odebranych przez PRL. Premier zapewnił publicznie, że projekt ustawy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Nie tak dawno sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych przesłuchała dwie kandydatki na ambasadorów. Panią Urszulę Doroszewską, która jedzie do Gruzji, i panią Annę Niewiadomską, która ma jechać do Meksyku. To są te kadry, które, po pierwsze, są efektem kompromisu między prezydentem a premierem, a po drugie – które będą reprezentować Polskę w czasie naszej prezydencji w Unii Europejskiej. Otóż podczas przesłuchań dowiedzieliśmy się, że zaletą pani Doroszewskiej jest to, że kilkanaście razy była na Zakaukaziu. Jako dziennikarka. A potem trafiła do Kancelarii Prezydenta, gdzie od kwietnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

W tył głowy

Czarnoskórzy marines bestialsko zamordowali swego dowódcę  polskiego pochodzenia i jego żonę Korespondencja z Nowego Jorku i San Diego Ameryka jest w szoku. Czarnoskórzy marines przez kilka godzin torturowali swego białego dowódcę i bestialsko gwałcili jego czarną żonę. Potem dokonali egzekucji. Był Polakiem, nazywał się Jan Paweł Pietrzak, a imię otrzymał na cześć papieża. Henryka Pietrzak z Brooklynu ma dość życia. W kraju amerykańskiego snu przeżywa dantejskie piekło. Piekło zgotowali jej zbrodniarze,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Uciec przed potopem

Prezydent Malediwów chce kupić nowy kraj dla swych obywateli Nie chcemy porzucać naszego kraju, ale nie chcemy też zostać uchodźcami klimatycznymi, którzy przez wiele lat żyją w namiotach – oświadczył nowo wybrany prezydent Malediwów, Mohamed „Anni” Naszid. Jego wyspiarska ojczyzna powoli pogrąża się w morzu. Malediwy to 1192 koralowe wysepki na Oceanie Indyjskim, zgrupowane w 26 atolach. Tylko ok. 200 wysp archipelagu jest zamieszkanych. Najwyższy punkt na Malediwach ma 2,3 m wysokości, jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Mroki średniowiecza w czasach postmodernizmu

Sakralne śledztwo Profesor Jacek Tebinka bardzo słusznie uznał (w „Gazecie Wyborczej”) ekshumację zwłok generała Sikorskiego za profanację. Opinia publiczna w Polsce jest jak śpiący pijak, trzeba bardzo silnego bodźca, żeby ją obudzić, a potem nie wiadomo, jaki bełkot ona z siebie wyda. Co sądzić o społeczeństwie, które nie widzi w tej ekshumacji niebywałego skandalu, lecz przeciwnie, przejaw czci dla narodowego bohatera? O przyczynach śmierci znanych postaci, obok wersji udokumentowanych pojawia się zawsze wiele pogłosek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakie lobby jest w Polsce skuteczniejsze, prorosyjskie czy proamerykańskie?

Prof. Edward Olszewski, historyk, politolog, UMCS, PAN Proamerykańskie jest silniejsze. O lobby prorosyjskim trudno nawet powiedzieć, że istnieje, choć wydaje się, że naszym stosunkom ze wschodnim sąsiadem powinien towarzyszyć realizm polityczny. Przeciwnicy zbliżenia wiele mogliby się nauczyć, choćby od Dmowskiego i Narodowej Demokracji. Warto dążyć do normalizacji stosunków z Rosją nawet za cenę odejścia od drażliwych problemów z historii, akcentując natomiast dobre strony naszego sąsiedztwa. Należałoby równoważyć lobby proamerykańskie i prorosyjskie. Znajmy miejsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Czuj Duch! On już nie śpi!

LICZNIK PREZYDENCKI Do końca kadencji „Prezydenta Swojego Brata” zostało 696 dni (mniej niż dwa lata). W medialnym szumie na temat wyprawy do Gruzji prezydenta – czyli, co przypominam i przez jakiś czas będę przypominał, konstytucyjnej Niegłowy Państwa – dominują roztrząsania, czy BOR-owcy dobrze się zachowali, czy źle, czy prezydent był bezpieczny, czy nie był bezpieczny i tak dalej. Moim zdaniem, prawda jest prosta. To Kaczyński najpewniej zgodził się, by jego obstawę odseparowano jak najdalej od niego samego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Sezon na wodzów

Jedyne, czego politycy mogą być pewni, to nieubłaganego upływu czasu. I tego również, że wyborcy mają dobrą i długą pamięć. Zwłaszcza co do tego, jakie obietnice i kiedy im złożono. Pytanie o los obietnic dopada polityków szybciej, niż tego oczekują. Piszę o tym a propos mojego ostatniego komentarza „Wiedza zamiast marketingu”, za który zebrałem sporo ciepłych uwag od czytelników, którzy potraktowali go jako pretekst do wylania pretensji, jakie mają wobec partii lewicowych. Widać, że oceny kondycji lewicy są dla wielu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.