2009

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Ziobro zmyka do Brukseli

Zbigniew Ziobro znalazł sposób na wykręcenie się od odpowiedzialności za swoje ministerialne dokonania. Próbuje schować się na parę lat za immunitetem europarlamentarzysty. Będzie startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego z pierwszego miejsca na liście PiS w Małopolsce. Byłemu ministrowi sprawiedliwości najwyraźniej nie w smak jeżdżenie po całym kraju do kolejnych prokuratur wzywających go na przesłuchania w śledztwach prowadzonych w związku z tym, co nabroił w czasie swoich rządów. Nazbierało mu się tego. W Łodzi musi zeznawać w sprawie śmierci Barbary Blidy. Płocka prokuratura prowadzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Czarna polewka dla Migalskiego

Wystarczy wymienić to nazwisko. Marek Migalski i wszystko jasne. Ulubiony komentator Prawa i Sprawiedliwości. Bezlitosny bicz chłoszczący wrogów tej partii. Meteorolog publicystyki, bo jak ta pogodynka rzadko się nie myli. Tyle zasług dla PiS, a habilitacji nigdzie nie może uzyskać. Wszędzie wrogowie. Gdziekolwiek się Migalski pojawi, tam każą zamykać bramy. Pogonili go w Katowicach, poszedł do Wrocławia. Pogonili. Trafił do Krakowa. I znowu czarna polewka. Co to jest? Jak to co? To jest ten sławny PiS-owski układ. Wreszcie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

„Fakt” przegrał z Kwiatkowskim

Pełnomocnik dziennika „Fakt”, reprezentujący znaną kancelarię adwokacką, w swoim dramatycznym wystąpieniu apelował do składu sędziowskiego Sądu Apelacyjnego w Warszawie, by nie wydawał wyroku, który będzie karą za pomówienie i pisanie nieprawdy o znanym z telewizji red. Andrzeju Kwiatkowskim. Nakaz przeproszenia za pisanie kłamstw i za brak rzetelności dziennikarskiej, obarczanie odpowiedzialnością za publikacje tekstu („Fakt” nr 155 i 156 z 2006 r.) redaktora naczelnego Grzegorza Jankowskiego i wydawcy – to zamach na wolność prasy, to zamykanie ust wolnej prasie w kraju, w którym korupcja szerzy się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Jak się dogadać z komputerem

Semantyka zrewolucjonizuje możliwości logiczne komputerów. Już powstają aplikacje do komunikacji werbalnej z wirtualnym konsultantem, którego można „nauczyć” naszego języka Postęp technologiczny, jaki dokonał się od momentu, kiedy powstały pierwsze komputery, do czasu, kiedy przybrały formę obecnych PC-tów, dotyczył głównie ich wielkości, prędkości i pojemności. Niemal bez zmian pozostały rozwiązania dotyczące interakcji z użytkownikiem. Korzystamy wprawdzie z coraz ładniejszych okienek, mamy o niebo więcej kolorów, ale wciąż musimy nieustannie klikać po całym ekranie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy korporacje zawodowe powinny mieć prawo limitowania dostępu do zawodu?

Prof. Adam Zieliński, prawnik, b. rzecznik praw obywatelskich Limitowania nie. Nie powinny ustalać liczby etatów, wolnych miejsc itd., ale powinny troszczyć się o poziom zawodowy. Jest pytanie, kto miałby sprawować pieczę nad poziomem np. adwokatów. Czy byłaby to organizacja samych adwokatów, czy struktury państwowe. Sądzę, że uzależnienie adwokatury czy radców prawnych od organu rządowego mogłoby budzić wątpliwości. Problem polega na tym, że w dotychczasowej praktyce nadmiernie zamykano dostęp do zawodu, ustalano na tyle wysokie kryteria przyjęcia, że liczba fachowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Skubanie seniorów

Na reformie emerytalnej korzystają wszyscy z wyjątkiem przyszłych emerytów Wśród wielu wątpliwych decyzji prezydenta Kaczyńskiego, wetującego akty prawne uchwalane przez posłów PO, akurat ostatnie weto, do ustawy \”O funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych\” regulującej funkcjonowanie zakładów emerytalnych, wydaje się całkiem sensowne. Zakłady emerytalne to instytucje, które będą gospodarować pieniędzmi Polaków należących do otwartych funduszy emerytalnych w przyszłości, gdy przejdą oni na emeryturę. Zakłady mają pomnażać ich środki – i wypłacać im świadczenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Zacząć od programu

Lewica w Polsce nie stanie się rzeczywistą siłą polityczną tak długo, dopóki nie potrafi zaoferować Polakom przekonującego lewicowego programu rozwiązywania polskich spraw Spotykamy się w tym gronie* po to, aby omówić główne kierunki prac programowych mających na celu sformułowanie nowego sposobu ujmowania problemów naszego kraju i nowego sposobu ich rozwiązywania. Chodzi nam tu, jak to określiliśmy, o lewicowy Projekt dla Polski. Sens pojęcia lewicowość Określając ten projekt jako lewicowy, powinniśmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Polska w krótkich majteczkach

Jan Englert Jesteśmy twórczy tylko wtedy, gdy mamy przeciwnika, który jednoczy większość z nas. Ale gdy go zabraknie, to wzajemnie trykamy się głowami jak te barany – Jakiś czas temu powiedział pan, że po raz pierwszy w życiu zastanawia się nad emigracją… – Mając na myśli swoje dziecko. Dla mnie jest na to za późno, zapuściłem już korzenie. Ale po raz pierwszy w życiu złapałem się na myśli, że dobrze by było, aby moje dziecko wychowywało się i żyło w normalniejszym społeczeństwie. Zmęczyła mnie niereformowalność myślenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Autorytaryzm tak się wżarł w naszą świadomość, że bez nienawiści nie umiemy żyć

(fragmenty wywiadu zamieszczonego w najnowszym numerze „Zdania”) Prof. Andrzej Romanowski Rozmawiają: Edward Chudziński, Stefan Ciepły, Filip Ratkowski – Gdyby pan dostał z „Polskiego Słownika Biograficznego”, którego jest pan redaktorem naczelnym, zamówienie na przygotowanie własnego biogramu, co jest oczywiście założeniem czysto hipotetycznym, bo wiadomo, że aby tam się znaleźć, trzeba najpierw umrzeć, jak by ta autobiografia wyglądała? – Dobry żart. Ale gdyby potraktować go poważnie, musiałbym najpierw odwołać się do tradycji rodzinnych. A jak na kryteria PiS-owskie, mam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Polacy pod obstrzałem

Korespondencja z Londynu i Dublina Wyspiarskie media za pogarszanie się sytuacji gospodarczej i bezrobocie winią imigrantów Miniony rok przyniósł recesję i niepokój obywateli Europy o przyszłość ich rodzin. Anglicy i Irlandczycy nie są w tym odosobnieni. W sytuacji prosperity gospodarczej każdy jest zadowolony, tolerancyjny i otwarty. Ale kiedy zaczyna się kryzys, uruchamia się schemat poszukiwania kozła ofiarnego. Brytyjskie media w tej roli ustawiają imigrantów, a zwłaszcza Polaków, którzy stanowią najliczniejszą grupę przyjezdnych w Irlandii i Wielkiej Brytanii. Zabierają nam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.