2009

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Zanim media przejdą do historii

Kilka lat temu prof. Leszek Kołakowski podczas wręczania mu nagrody Klugego, czyli najwyższego wyróżnienia amerykańskiego dla humanistów, powiedział kilka niezwykle ważnych zdań na temat najważniejszej z wszystkich wolności. Warto jego słowa przypominać, bo są i będą fundamentem demokracji. I mediów, bo o nich chcę tu pisać. A Kołakowski powiedział wówczas tak: „Jest jedna wolność, od której zależą wszystkie inne wolności – i to jest wolność wypowiedzi, wolność słowa, druku. Jeżeli ta wolność zostanie odebrana, żadna inna wolność

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Sikorski nie wart pałaca

Słowa ministra o potrzebie zburzenia PKiN wyrażają ideę: wczoraj było tu San Francisco, jutro będzie ściernisko Minister spraw zagranicznych chce zburzyć Pałac Kultury i Nauki w Warszawie jako symbol komunizmu. Niestety w najbliższym czasie nie wypada żadna rocznica, która dawałaby dobry pretekst do takiego działania. W oczekiwaniu na jakiś godny jubileusz związany z PRL proponuję zburzyć symbol germańskiej ekspansji i militaryzmu – zamek w Malborku. Scenariusz imprezy: hufce patriotów ściągają z całego kraju do Malborka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Uczciwi mają lepiej

Dobrą opinię w biznesie łatwo stracić, więc warto o nią dbać Już po raz 12. najuczciwsze i najbardziej rzetelne polskie firmy ubiegają się o tytuł Przedsiębiorstwa Fair Play. Wkrótce poznamy wyniki tegorocznej edycji. Dotychczas, przez 11 lat trwania tego programu, organizowanego przez Instytut Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym przy Krajowej Izbie Gospodarczej przyznano 5488 certyfikatów Przedsiębiorstwa Fair Play. Oznaczają one zajęcie miejsca wśród liderów gospodarczej uczciwości i dowodzą tego, że firmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wieszcz z wąsikiem

Rok Słowackiego zachęcił do odczytania na nowo jego dzieł nawet amerykańskiego profesora Minęło 200 lat od urodzin Juliusza Słowackiego. Bladego wieszcza z wąsikiem, którego czytamy wyłącznie w szkole. Bo musimy. Potem do niego nie wracamy. Niektórzy jednak wracają. Z różnych powodów. W Paryżu, kiedy się wejdzie do metra, można zobaczyć grupki dzieciaków wykrzykujących fragmenty poezji Artura Rimbauda. Tak dla zgrywy. Żeby „epatować burżujów”. W Polsce raczej nie wykrzykujemy poetów. Stawiamy im pomniki. Niespecjalnie o nich dyskutujemy, a jeżeli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ostra partia

W projekcie ustawy hazardowej nie jest ważne, co w nim zapisano, lecz czego w nim nie ma „Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”, pisał Antoine de Saint-Exupéry. Myśl autora „Nocnego lotu” i „Małego Księcia” dobrze ilustruje to, co robi premier Donald Tusk w związku z „aferą hazardową”. Prawnicy wiedzą, że pisane na kolanie ustawy muszą być obarczone błędami. Resort finansów nad projektem nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych trudził się od początku 2008 r. Z miernym skutkiem. Nowy projekt powstał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Gorczyca od Niny

Na Syberii kategoria „pobliski” oznaczać może i kilkaset kilometrów Korespondencja z Irkucka 9 lipca 1866 r. wybuchło nad Bajkałem najbardziej beznadziejne i niemądre (a konkurencja jest w naszej historii niebagatelna) powstanie polskie. Dowodził nim Gustaw Szaramowicz z Żytomierza. To on, jak wspomina naoczny świadek Piotr Deręgowski: „Zdobywa się na krok stanowczy. Rozbraja miejscowy konwój, zabiera broń, jaka tylko była, i wyrusza z Murymu, wzywając do wymarszu. Jednocześnie zabrano we wsi około trzydzieści koni z rynsztunkiem, które służyły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Krucjata

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie został zaakceptowany przez Włochów. 80% z nich uważa, że krzyże powinny w szkołach pozostać Korespondencja z Neapolu Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu przyznał rację Soile Lautsi, Włoszce fińskiego pochodzenia, uznając, że krzyż wiszący w szkolnej klasie jest pogwałceniem prawa rodziców do wychowania potomstwa zgodnie z ich przekonaniami. Nie oznacza to jednak, że symbol chrześcijaństwa zniknie z włoskich szkół. Minister edukacji, Mariastella Gelmini, zapowiedziała, że rząd odwoła się od tej decyzji. Włoski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Nowy (anty)egalitaryzm

Pod hasłami modernizacji i egalitaryzmu Giddens przemyca pomysły stanowiące atak na prawa pracownicze i zamach na podstawy państwa opiekuńczego Wraz z przyspieszeniem rozwoju technologicznego i procesów globalizacji na nowo rozgorzała debata na temat kształtu i zakresu polityki społecznej w krajach należących do Unii Europejskiej. Wielu badaczy uznało, że dotychczasowe formy funkcjonowania państwa opiekuńczego powinny zostać zastąpione metodami i środkami bardziej dostosowanymi do nowych warunków technologicznych i nowych form funkcjonowania gospodarki. Jednym z takich myślicieli jest Anthony Giddens,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Bartosz na lokomotywie dziejów

Pisanie o książce Juliana Bartosza to zadanie katorżnicze. Wymyka się on bowiem każdemu szablonowi. I nie ma takiej ramy, w którą można by go wkleić i po prostu opisać. Raz, że Bartosz to dziennikarz pełną gębą, ale żeby tylko. Wrocławski redaktor to w jednym ciele niepokorny watażka i wrażliwy humanista. A dwa, że w przeciwieństwie do większości kolegów po fachu potrafi nie tylko zgrabnie i dotkliwie dołożyć, ale ma też ogromną wiedzę w dziedzinie, która zwłaszcza w Polsce powinna być szczególnie doceniana. Bartosz jest bowiem jednym z niewielu dziennikarzy niemcoznawców. Pasjonatem tej tematyki,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Greta Garbo poezji

Wisława Szymborska zapytana, co sądzi o Janie Pawle II jako poecie, z pełnym zakłopotania uśmiechem odparła: „Papież jest nieomylny w sprawach wiary…” W taki sposób nazwali Wisławę Szymborską dziennikarze szwedzcy obecni na konferencji prasowej na lotnisku Arlanda w Sztokholmie po przylocie na uroczystości noblowskie. W tym cokolwiek pretensjonalnym określeniu ujawnia się pewna bezradność – jakąś formułę trzeba wszak było dla tego wyjątkowego zjawiska znaleźć – ale przede wszystkim zachwyt. Polska poetka od początku oczarowała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.