2013
Kino LGBT nazbyt dosłowne
Widmo (do)wolności seksualnej krąży nad bogobojną Polską No, tym razem niektórym (i mnie – autorowi) nie będzie lekko, łatwo ani przyjemnie, zaczynają się schody mentalne i moralne. Na polskie ekrany kinowe wchodzą całą serią filmy zaliczane do nurtu LGBT (z ang. Lesbians, Gays, Bisexuals, Transgenders), czyli takie obrazy z różnych gatunków, w których głównym lub znaczącym wątkiem jest temat homoseksualizmu, biseksualizmu albo tożsamości płciowej. Wchodzą na teren rozpulchniony emocjonalnie przez sejmowe przepychanki rozmaitych
Ofiary franków, łączcie się
Banki, które z pojedynczymi dłużnikami się nie liczą, z masą będą musiały rozmawiać przyjaźniej Tomasz Sadlik, pisarz, tłumacz przysięgły języków hiszpańskiego, katalońskiego, francuskiego i angielskiego, od lat prowadził w Krakowie biuro tłumaczeń. Firma nieźle prosperowała, więc sześć lat temu postanowił, że zamiast wynajmować pomieszczenia na biuro, kupi lokal na własność. W tym celu w Raiffeisen Bank Polska zaciągnął kredyt hipoteczny w wysokości ponad 290 tys. franków szwajcarskich, co we wrześniu 2007 r. było równowartością 600 tys.
Kaczyński nie rośnie
PiS nie przybywa zwolenników, a jego procenty sondażowe są mylące Prof. Radosław Markowski – politolog, socjolog, pracownik Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie oraz Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk. Zabrakło drugiej twarzy Panie profesorze, czy po referendum w Warszawie uczelnia dała panu podwyżkę? – Dlaczego miałaby dać? Bo gdy w czerwcu „Gazeta Wyborcza” opublikowała sondaż, z którego wynikało, że na referendum pójdzie dwie trzecie uprawnionych, pan oznajmił, że do października sytuacja zmieni się pięć razy i frekwencja wyniesie
Gorsi kombatanci
Szli ze Wschodu, więc są odrzucani „Szumi dokoła las, czy to jawa, czy sen…”, śpiewano przez dziesięciolecia. Dziś poza wspominkowymi, rocznicowymi spotkaniami nie słychać tej nostalgicznej pieśni. A o czym teraz szumi ten las? Pewnie o tym, że żołnierze znad Oki stali się niesłuszni, że są kombatantami drugiej kategorii. Na piedestał wynosi się tzw. żołnierzy wyklętych, w dalszej kolejności powstańców warszawskich, a potem jeszcze żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. „Wyklęci” jawić się mają jako święci. A kto ma inne zdanie,
Tak dla sześciolatków
Co można pomyśleć, gdy człowiek usłyszy, że jest miejscowość na Podlasiu, gdzie dzieci dojeżdżają do szkoły tym samym autokarem co więźniowie do pracy, a dyrekcji szkoły ani samorządowi zupełnie to nie przeszkadza? W pierwszym odruchu, że głupota nie zna granic. W drugim, że nasz system edukacyjny jest chory. A w trzecim? Że przy wszystkich uwagach krytycznych wobec polskiej szkoły to nie może być punkt odniesienia w poważnej dyskusji. Zwłaszcza teraz, gdy do społeczników, którzy zebrali prawie milion podpisów za referendum, dołączyli politycy. A dla nich
Jeszcze rok w błogim analfabetyzmie
Słyszałem w Ameryce, że polska grupa etniczna w USA należy do najmniej wykształconych wśród przybyszy z Europy. Popularne polish jokes mówią to samo innymi słowami. Również na Litwie, jak mówił mi pewien profesor z wileńskiego uniwersytetu, Polacy najmniej się garną do nauki i ogólnie biorąc, na prowincji wyróżniają się ciemnotą. Nie chciałbym być łatwowierny i jestem otwarty na sprostowania.Przeciwnicy posyłania dzieci do szkoły w wieku lat sześciu w żadnym kraju tak się nie zmobilizowali jak w Polsce. Uważają oni, że Polak z urodzenia
Łakomstwo skrajności
Wielkie potwory zjadają małe, a małe jeszcze mniejsze. Czasami nie są to potwory, lecz byty bardziej poczciwe. W polityce mówi się o zjadaniu przystawek. Jak pamiętamy, PiS skonsumowało Samoobronę i Leppera, a ten w finale powiesił się na swoim worku bokserskim.Przy okazji zanika pojęcie kompromitacji, które było regulatorem wielu ludzkich zachowań i ważną częścią obyczajów. Na scenie politycznej i społecznej coraz trudniej o kompromitację. W tej osobliwej „tolerancji” jesteśmy europejską potęgą. Nawet jeśli ktoś jakimś cudem się
Polska gorsza niż Kuba i Sudan
Tajne dokumenty Benedykta XVI Dokumenty te mają jedną fascynującą, wręcz niewiarygodną cechę wspólną: wszystkie znalazły się w gabinecie jednego z najpotężniejszych i najbardziej wpływowych ludzi na kuli ziemskiej. Te, które zaraz przeczytasz, należą do zbioru zastrzeżonego. (…). Już na pierwszy rzut oka daje się zauważyć coś bardzo istotnego. Jest jasne, że w Kurii po dziś dzień traktuje się fakty w sposób wybiórczy. Nie o wszystkim informuje się wiernych, zataja się historie, które mogą
Musimy sami o siebie zadbać
Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe staną się rozsądną alternatywą dla sektora komercyjnego. Byleby nikt nam nie przeszkadzał Rafał Matusiak – prezes Zarządu Kasy Krajowej SKOK Trudno mi wskazać instytucję finansową, której media poświęciłyby w ostatnich miesiącach tak wiele uwagi jak spółdzielczym kasom oszczędnościowo-kredytowym. Szkoda tylko, że kontekst tych publikacji nie był najlepszy. Pisano, że kasy znalazły się w kryzysie. – Prasę mamy wolną, można więc pisać, co się chce, byle w granicach prawa. Widać
Zgasić światłość wiekuistą…
W kraju żegnano Juliana Tuwima jak księcia poezji, na emigracji – jak zdrajcę Wracającego do ojczyzny Tuwima fetowano jak głowę państwa. „Szpilki” zamieściły całostronicowy rysunek Jerzego Zaruby przedstawiający poetę na statku. „Uparła się moja tęsknota…”, podpis był cytatem z jego wiersza. Jeszcze był na pokładzie „Queen Mary”, gdy Krajowa Rada Narodowa odznaczyła go Orderem Odrodzenia Polski. W Gdyni witał poetę sam wielki dyrygent ludowej kultury, Jerzy Borejsza, twórca koncernu






