2013
Wszystko o Iwaszkiewiczu – rozmowa z dr. Radosławem Romaniukiem
Z Jarosława Iwaszkiewicza zrobiono kogoś w rodzaju kozła ofiarnego, na którego składa się grzechy całego środowiska, aby pewne sprawy wybielić Czy kiedyś spotkał się pan osobiście z Jarosławem Iwaszkiewiczem? – Należę do pokolenia prawnuków pisarza, więc nie miałem tej możliwości. Zresztą gdybym ją miał – nie potrafiłbym jej wówczas docenić. Ale osobiste spotkania z pisarzem to oczywiście kontakt z jego twórczością. Dla mnie jest to za każdym razem relacja osobista, przede wszystkim dlatego, że traktuję literaturę jak sposób komunikacji. Poza
Widmo orbanizmu – rozmowa z prof. Januszem Czapińskim
Sytuacja jest dużo gorsza niż przed wyborami w 2005 r., bo obecne PiS jest krojone na modłę Viktora Orbána Szczęśliwi oburzeni Panie profesorze, czy szczęśliwi i zadowoleni z życia mogą być oburzeni? – Jak najbardziej, tak właśnie jest w Polsce. Z tegorocznej Diagnozy Społecznej wynika, że czterech na pięciu Polaków jest szczęśliwych i zadowolonych z minionego roku, ale mniej niż co czwarty sądzi, że sytuacja w Polsce jest dobra. – Ocena własnego życia i sytuacji w kraju to dwa różne, zupełnie
Dzieci Wołynia
Widziały, jak banderowcy męczą i zabijają ich rodziców i rodzeństwo. Te wspomnienia to przerażające świadectwo okrucieństwa dorosłych „Gospodarz leżał na podwórzu koło psiej budy, miał odpiłowane lub odrąbane ręce i nogi, obok wielka kałuża krwi. Już nie krzyczał, ale żył jeszcze, świadczyły o tym konwulsyjne drgania kadłuba. W dniu śmierci miał 42 lata. Jego żona Hanna – lat 36, córki: Kazimiera – lat 10, Leokadia – lat 7, Regina –
Diabeł tkwi w szczegółach
Odpowiedź na sprostowanie w sprawie artykułu „Bubel areny” W 24. numerze „Przeglądu” ukazało się sprostowanie podpisane przez dr. Jensa Starka i dr. Christiana Schrödla reprezentujących firmy Max Bögl Polska Sp. z o.o. i Max Bögl Bauunternehmung GmbH & Co. KG do mojego artykułu „Bubel areny” („Przegląd” z 22 kwietnia 2013 r.) dotyczącego kontraktu i budowy stadionu we Wrocławiu na Euro 2012. Panowie Stark i Schrödl zaprzeczają, że na firmę Max Bögl została nałożona kara umowna w łącznej wysokości 82 mln zł
Czy naprawdę nie można nic zrobić, aby więcej dzieci wyjeżdżało na wakacje?
Wiesław Kołak, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci Na pewno można by wiele zrobić. Po pierwsze, poza harcerzami i TPD są jeszcze inne organizacje i instytucje zajmujące się wypoczynkiem dzieci, jednak ci organizatorzy celują w podnoszeniu standardów, polepszaniu warunków lokalizacji i wyposażenia ośrodków, aby były jak najznakomitsze. Za moich czasów było tak, że wakacyjne obozy czy kolonie dla dzieci odbywały się w szkołach w miejscowościach atrakcyjnych turystycznie czy klimatycznie. W magazynie był już przygotowany sprzęt, łóżka, materace. Organizowaliśmy nabór
Jaruzelski: Wielopolski, który osiągnął cel
Generał Wojciech Jaruzelski jako minister obrony narodowej, a przedtem szef Głównego Zarządu Politycznego WP, przez szereg lat z właściwą sobie ostrożnością, ale też skutecznością, starał się uniezależniać wojsko polskie od Związku Radzieckiego. W książce przedwcześnie zmarłego profesora Pawła P. Wieczorkiewicza znajduję jedno z potwierdzeń skuteczności tej polityki. Cytuje on za prof. Poksińskim: „Czyli Pan Generał (pytanie do Siwickiego) zakładał walkę w tym czasie (rok 1981)? Generał Siwicki: Oczywiście. (…) Atmosfera była w armii (to ja wiem) –
Los generała
„Wschód odniósł zwycięstwo nad Zachodem. Lewica zdeptała demokrację”. Tak podsumował zwycięstwo Piłsudskiego w przewrocie majowym wybitny historyk o umiarkowanie endeckich poglądach, prof. Władysław Konopczyński. Sam przewrót profesor nazywa przemiennie wojną domową i rokoszem. Rokoszanin Piłsudski nie tylko łamał prawo i rozlewał krew bratnią, ale też później, konsekwentnie mamiąc naród „sanacją moralną”, uwięził tych szlachetnych generałów, którzy bronili prawa. Wśród nich zaś gen. Zagórskiego, „najgroźniejszego, bo znającego tajemnice Piłsudskiego”. Oczywiście mroczne tajemnice. Tajemnice
Równość bez państwa
Ludzie przestraszeni rosnącym bezrobociem, coraz większymi kosztami życia, rozlewającym się ubóstwem ratunku przed niepewnością i brakiem bezpieczeństwa socjalnego szukają pod skrzydłami państwa. Nie tylko nacjonaliści traktują państwo narodowe jako schron w czasach globalizacji – również lewica głównego nurtu często wzdycha do opiekuńczej funkcji państwa. Nie zawsze i nie wszędzie jednak państwo było sprzymierzeńcem lewicy. Przez większość historii było wręcz odwrotnie. Niekoniecznie bowiem alternatywą dla anonimowych i dzikich sił rynku musi być aparat
Czego Niemcy nam zazdroszczą?
Z BLOGOSFERY Niemcy żałują, że posiedzenia Komisji ds. UE Bundestagu nie odbywają się w piątki, bo z tego powodu nie mogą być na nich obecni posłowie do Parlamentu Europejskiego. W Polsce właśnie się cieszymy, że sejmowa komisja już w piątki spotykać się nie będzie, bo wtedy polscy posłowie do PE nie będą tak często przychodzić i zgarniać dodatkowych pieniędzy. Co tu jest celem, a co drogą do niego? W posiedzeniach sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej może brać udział każdy poseł do Parlamentu Europejskiego. Za obecność (niezależnie od jej długości)






