2016
Nawróceni i przekonywani
Jakby obok mnie, a nie przeze mnie przepłynęły te dni z papieżem Franciszkiem. Odpychało mnie pewnie to, że było tak dużo relacji w mediach. Zupełnie jakbyśmy byli państwem wyznaniowym. A przecież ten papież bardzo mi się podoba, bardziej niż Jan Paweł II, który był zbyt konserwatywny. Niektórzy liczą, że Polska nasiąknie mądrością, dobrocią i uśmiechem papieża, ale czy tak się stanie? Przecież to, co do Polaków mówił Jan Paweł II, też po nas spłynęło. I rozkwita teraz w Polsce to,
Bez flagi po medal
Uciekali przed wojnami, sport uprawiali dla zabicia czasu w obozach. Igrzyska to dla nich szansa na lepsze życie Na lotnisku w Rio de Janeiro pojawiło się ich dwa tygodnie temu trzynaścioro. W większości czarnoskórzy (choć są wśród nich również etniczni Arabowie), wysocy, dobrze zbudowani, ubrani w pasujące do siebie, choć nietypowe dla reprezentacji narodowej białe dresy, maszerowali, ciągnąc wielkie torby sportowe i z uśmiechem odpowiadając na pytania reporterów. Z pozoru nie ma co się dziwić – największe miasto
Ze szpitala psychiatrycznego do filmu
To za żelazną kurtyną poczułem się naprawdę wolny Philip Lenkowsky – aktor amerykański (rocznik 1962), jego najnowszy film to „Hel” w reżyserii Pawła Tarasiewicza i Katii Priwieziencew Jak to się stało, że amerykański aktor, który ma na koncie role u Woody’ego Allena i Jamesa Ivory’ego, trafił do Polski? – Mam polskie korzenie. Dziadek ze strony matki urodził się i wychował w Łodzi. Przyszedł na świat pod koniec XIX w., a na początku XX w. przeniósł się do Stanów Zjednoczonych. Nigdy go nie poznałem, zmarł
Zapiski z bezsennych nocy
Trzeba dojść do dziewięćdziesiątki, żeby nauczyć się mówić „nie!” DZIENNIKI JÓZEFA HENA TAK, POWRÓT do bezsennych nocy. Nie da się ukryć. I stąd te zapiski. Nie będzie powieści, nie będzie opowiadań, ale są bezsenne noce, są kartki wydarte z notesu i jest długopis. Bez strachów… TRZEBA DOJŚĆ do dziewięćdziesiątki, żeby nauczyć się wreszcie mówić „nie!”, odmawiać, czasem tak, by nikogo nie dotknąć, wykręcać się, kłamać. Nadesłano mi program uroczystości wręczania laurów Regionalnej Izby Gospodarczej w Zabrzu. Nazajutrz zaproszenie na mszę (koncelebruje
Głupota
Czytam w „Le Monde” (27 lipca 2016) wypowiedź Ronalda S. Laudera, przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów: „Jest rzeczą niebezpieczną, że władze polskie powracają do czasów dezinformacji”. Obok sążnisty artykuł ukazujący nadwiślański antysemityzm na przykładzie wypowiedzi pana Jarosława Szarka z IPN i minister Anny Zalewskiej. Chociaż właściwie nie chodzi tu o antysemityzm. Tematem jest przede wszystkim głupota. Bezbrzeżna, ciemna głupota. Jej przykłady rosną dookoła jak grzyby po deszczu (przepraszam – po „lepszej zmianie”).
Czy ten ustrój się pani podoba?
System prawa to maszyna w ruchu. Jeżeli wyłamie się w niej jakieś kółko, jedzie dalej, tylko nagle zaczyna skręcać w którąś stronę Prof. Ewa Łętowska – sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, pierwsza polska rzecznik praw obywatelskich Zdaje się, że żyjemy już w innym ustroju niż choćby rok temu. Z zablokowanym Trybunałem Konstytucyjnym. Czy możemy wskazać datę, kiedy ta zmiana nastąpiła? Na przykład 30 lipca, dzień podpisania przez prezydenta nowej ustawy o TK? Możemy wskazać,
Wydmuszki na kolanach
Jest jak w starym dowcipie o marszałku Sejmu, który prowadząc obrady, mówił: nie widzę, nie słyszę, zamykam obrady. Tyle że teraz nie da się niczego ukryć, bo audytorium było ogromne. Miliony słyszały, co mówił papież Franciszek. A do kilkuset ludzi dotarły tylko wybrane fragmenty. Odlecieli gdzieś w tym czasie czy co? Politycy partii rządzącej i prawicowi dziennikarze siedzieli w pierwszych rzędach, musieli więc słyszeć słowa papieża. Ale jak to w Polsce. Można słuchać i nie usłyszeć. I tu mamy taki przypadek. Katoliccy politycy nie usłyszeli
Franciszek wyjechał, Rydzyk został
Kler, rządzący i prawicowe media robią wiele, by manipulować słowami papieża W bardzo poczytnym w kręgach kościelnych i politycznych organie Tadeusza Rydzyka „Nasz Dziennik” (pisząc w pierwszych dniach sierpnia, spoglądam właśnie w roześmiane Rydzykowe oczy) można było przeczytać w rubryce „Polecamy” przez cały lipiec (również w czasie pobytu Franciszka w Polsce) rozmowę z ojcem dyrektorem zatytułowaną obiecująco: „Uczestniczę w cudzie” (9 lipca 2016). Srogo rozczaruje się ten, kto oczekuje radykalnego otwarcia się redemptorysty
Pies pozna pana/panią do kochania
W Polsce żyje, a raczej wegetuje, 3 mln bezpańskich psów i kotów Bardzo różny jest psi los. Dla jednych są kosztowne ubranka, drugie wpadają w ręce degeneratów. Kotom nie wiedzie się lepiej. Bo największym problemem jest ogromna liczba zwierząt, których nikt nie chce. Według Fundacji dla Zwierząt Argos, w Polsce żyje, a raczej wegetuje, 3 mln bezpańskich psów i kotów. To wynik niekontrolowanego rozrodu. A wystarczyłoby prowadzić sterylizację i kastrację zwierząt. Beata Krupianik z Fundacji Karuna
Morawiecki odkrywa karty
Polska z planu Morawieckiego ma niewiele wspólnego z wizją państwa prezesa PiS Jarosław Kaczyński nazwał plan Mateusza Morawieckiego centrum „wielkiego planu IV Rzeczypospolitej”. Jednak opisana w nim Polska liberalna ma niewiele wspólnego z wizją państwa prezesa PiS. W opublikowanym 29 lipca przez Ministerstwo Rozwoju przeszło 220-stronicowym projekcie „Strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju” (to oficjalna nazwa planu Morawieckiego) określenie IV Rzeczpospolita nie pojawia się ani razu, podobnie jak słowo naród. Znacznie bliższe






