2017
Europa w czasach niepewności
Polska przeszła przez kryzys nie tylko suchą stopą, ale także z pustą głową Krzysztof Blusz – analityk spraw międzynarodowych i doradca, wiceprezes zarządu WiseEuropa O co w tej chwili toczy się gra w Unii? Wychodzi Wielka Brytania – to wiemy. Ale co dalej? – Nikt nie wie, co dalej. Kluczowe jest to, żeby do czasu, kiedy wymyślimy, co dalej, zachować spójność, nie doprowadzić do przekształcenia się tej fragmentaryzacji, do której doszło w ostatnich latach, w dekompozycję. W Polsce są politycy i publicyści, którzy uważają, że dekompozycja jest przesądzona i należy się z nią
W najnowszym (9/2017) numerze Przeglądu polecamy
W poniedziałek, 27 lutego, w kioskach najnowszy numer PRZEGLĄDU. A w nim: TEMAT Z OKŁADKI Bandyta na pomnikach Józef Kuraś był w PPR, MO i UB, ale zdaniem historyków z IPN żaden z niego komunista, dlatego pomnik „Ognia” w centrum Zakopanego nie zostanie zlikwidowany na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej, o co starają się rodziny żołnierzy AK i WiN. A przecież ten dezerter z Armii Krajowej podporządkował się najpierw Armii Ludowej, potem Batalionom Chłopskim i na końcu NKWD. Po wyzwoleniu jako jeden z pierwszych w Nowym
Kto zdejmie klątwę?
To nie jest inscenizacja „Klątwy” Stanisława Wyspiańskiego. Chorwacki reżyser Oliver Frljić, za którym ciągnie się sława skandalisty, niczego nie udaje. Przeciwnie, w programie teatralnym wyraźnie obwieszcza, że to „Klątwa” na motywach Wyspiańskiego. I rzeczywiście, w spektaklu znajdują się fragmenty dramatu, opowiadającego o klęsce suszy, rzekomo wywołanej grzechem obcowania wiejskiej panny z księdzem, o ofiarach przebłagalnych i palcu bożym, który wszystko rozwiązuje. W przedstawieniu Frlijcia dramat Wyspiańskiego to swego rodzaju echo, rezonator opowieści o innej klątwie, która zawisła nad Polską –
Polski ambasador w Mongolii ma siedzibę w Warszawie
Minister Waszczykowski za punkt honoru postawił sobie chyba skopanie ekipy Sikorskiego i unurzanie jej w zarzutach aferalnych o niegospodarność. Do poprzednich, związanych z (nie)budową ambasady w Berlinie, a także z zamianą nieruchomości w Warszawie, doszedł ostatnio kolejny – dotyczący zakupu warszawskiej rezydencji ambasadora Wielkiej Brytanii. Rzecz w tym, że minister zapłacił za rezydencję 22 mln zł – za tę sumę nabył nieruchomość, która w roku 2040 i tak miała przejść na rzecz skarbu państwa, a poza tym budynek, ze względów bezpieczeństwa, trzeba
Gawkowskiego potyczki myślowe
To nie jest równy pojedynek. Z jednej strony Krzysztof Gawkowski. Tuz SLD. Legendarny działacz. Ojciec sukcesów tej partii. A z drugiej Sławomir Broniarz. Mało komu znany działacz oświatowy. A na dodatek szkodnik, niedbający o swoje środowisko. Tak wygląda świat w oczach Gawkowskiego, wiceprzewodniczącego SLD. Dla niego Broniarz „jest fircykiem, który niemal zapisał się do Platformy Obywatelskiej i szuka miejsca na listach do Sejmu”. Nie wiemy, kto jest fircykiem. Broniarza jakoś w tej roli nie widzimy. Swoje jednak wiemy. Wiemy, że zanim coś
Zwyzywał, bo jest katolikiem
Była księgowa wytoczyła proces byłemu pracodawcy o brak zapłaty za wykonaną pracę. Sprawa, jakich wiele. Ale ta, która toczyła się przed Sądem Rejonowym w Warszawie, przybrała niespodziewany obrót. Pozwany przez księgową prezes spółki Nadzieja Opieka Pielęgniarstwo Rehabilitacja Piotr Mazur krzyknął do księgowej: „Nie kradnij”, a sędziego pouczył, że źle prowadzi sprawę i zachowuje się jak dzieciak. No i dzieciak skazał Mazura na tydzień aresztu i 3 tys. zł grzywny. Ale nie to nas najbardziej zbulwersowało, lecz tłumaczenie Mazura: „Uważam,
Podróbki Kisiela
Kto ma prawo do spuścizny po Stefanie Kisielewskim? Rodzina czy spółka wydawnicza? Czy można wręczać Nagrody Kisiela wbrew jego rodzinie i większości członków kapituły nagrody? Zdaniem Michała Lisieckiego, wydawcy „Wprost”, można, bo tygodnik jest właścicielem „znaku towarowego” Stefan Kisielewski. Ale Kisiel by się uśmiał z tych jaj. Lisiecki nie pojmuje prostego komunikatu. Rodzina Patrona, czyli Jerzy i Jan Kisielewscy, oraz prawie cała kapituła nagrody nie chcą mieć nic wspólnego z „Wprost”. Wydawałoby się więc, że sprawa
Uczulenie
Tym, którym nie mieściło się w głowie, że mogło dojść do katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem, po kolejnym „państwowym wypadku” powinno to już zmieścić się w głowie bez trudu. Tylko czy te głowy nie są za ciasne? Oczywiście PiS mówi: wina Tuska. Media zajmowały się wypadkiem pani premier, jakby to był szekspirowski dramat godny poważnego wkładu intelektualnego i opinii dziesiątków interpretatorów. • Wczoraj znowu na chwilę wpadłem w pułapkę Programu 1 TVP. Nie wytrzymuję tam dłużej niż kilka minut. Zdążyłem usłyszeć, że żona
Listy od czytelników nr 8/2017
Sądownictwo pod ostrzałem Przez media przetacza się – podsycana przez nową władzę – fala krytyki sądownictwa. Ma ona usprawiedliwić pomysły ekipy rządzącej, których konsekwencją będzie zniszczenie demokratycznego trójpodziału władzy. Mówi się nawet, że sądownictwo musi być kontrolowane (przez polityków!), ma być bardziej ludowe, odwoływać się do powszechnego poczucia sprawiedliwości itd. Ciarki przechodzą po plecach, bo nasze społeczeństwo jest raczej krwiożercze, szafowałoby dziesiątkami lat więzienia i karą śmierci, która ciągle cieszy się poparciem






