2017

Powrót na stronę główną
Kultura

Alicja w krainie swarów

Kłopoty Warszawskiej Opery Kameralnej „Od 15 do 23 marca zostanie zwolnionych 61 pracowników, w tym WSZYSCY! soliści, których jest 55, oraz 6 dyrygentów”. Taką hiobową wieść zatytułowaną „Koniec Warszawskiej Opery Kameralnej” zamieściła na blogu czołowa krytyczka muzyczna Dorota Szwarcman. Przekaz jest jasny: była opera, nie ma opery. Wtórują jej poprzedni dyrektorzy WOK, Jerzy Lach i Stefan Sutkowski – twórca placówki i autor jej największych sukcesów. Jerzy Lach, niedawno odwołany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Słowo znów zniewolone

Anglosaskie uniwersytety coraz bardziej odchodzą od swoich liberalnych ideałów Dla postronnych obserwatorów, którzy nie śledzą na bieżąco amerykańskiej debaty politycznej (zwłaszcza w mediach społecznościowych), niedawne wydarzenia na kalifornijskim kampusie Uniwersytetu Berkeley mogły wyglądać na studencką inscenizację powrotu do lat 60. Stosy palonych papierów, demonstracje, barykady z opon i koszy na śmieci przypominały protesty przeciwko wojnie w Wietnamie i zbiorowe niszczenie książeczek wojskowych. Jednak różnica między obrazami sprzed kilku dekad, które weszły do kanonu popkultury

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Reporterskim zezem na III RP

PO zostawiła po sobie dwie Polski: jedną maleńką, dotkniętą łaską „złotego wieku” i drugą – większą, biedniejszą, o którą upomniał się Kaczyński. Dlatego wygrał Nie jestem Polakiem! Z ust wybrańców narodu ciągle słyszę, że: …każdy Polak doskonale wie, że „to” albo „owo”… a ja co rusz czegoś nie wiem. Jestem typem niewolnika. Wyznaję zasadę włoskiego filozofa Niccola Machiavellego, który radzi: …jeśli nie możesz pokonać wroga – musisz się do niego przytulić, bo to jedyna droga przetrwania…

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Metropolie wysysają powiaty i gminy

Nie dostrzegam, by obecna władza miała pomysł na zdecentralizowaną administrację w Polsce Dr Elżbieta Sękowska-Grodzicka – wykładowca w Instytucie Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego Czy zostanie pani mieszkanką przyszłego powiększonego miasta stołecznego Warszawy? – Nie, bo mieszkam w gminie Tarczyn, która nie znalazła się w granicach projektowanej metropolii, podobnie jak należąca również do powiatu piaseczyńskiego gmina Prażmów. Jaki będzie los pani gminy? – Miasto i gmina Tarczyn pozostaną. Zapewne wrócimy do powiatu grójeckiego, do którego zostaliśmy przypisani w 1999 r.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zakopany za milion złotych

Zbigniewa O. przestępcy wplątali w fikcyjną pożyczkę i zamordowali, a potem przejęli jego majątek Wieś Kaczki, 12 km od Pruszcza Gdańskiego, przy drodze na Starogard Gdański. Dwa sklepy, kaplica i dużo nowych domów wyrastających na działkach sprzedawanych przez rolników. Zbigniew O., lat 57, był kawalerem, żył jak inni ze sprzedaży ziemi odziedziczonej po rodzicach. Wypatrzyli go przestępcy, wplątali w fikcyjną pożyczkę, pobili i zakopali żywcem, a potem przejęli jego niemal milionowy majątek. 23 lutego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wyklęci nieświęci

Coraz bezczelniejsza narodowa prawica wybrała sobie Hajnówkę jako miejsce demonstracji siły. Nieprzypadkowo. Marsz gloryfikujący Romualda Rajsa „Burego” i jego zbirów mających na sumieniu śmierć kilkudziesięciu furmanów żyjących w tej okolicy to przesłanie dla rodzin ofiar: Nie jesteście u siebie. Jako prawosławni nie macie w Polsce takich praw jak katolicy. Jakim trzeba być degeneratem, żeby z imieniem morderców na bannerach pojechać pod domy krewnych ofiar! A temu deptaniu godności obywateli Polski przyglądają się biernie władze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Horror gore, czyli feralna kluseczka

Pięty obcięło ciotce w latach 80. Wujek trzasnął drzwiami od łazienki i lustro wdzięcznie odpadło ze ściany, odcinając ciotce po eleganckim plasterku mięsa z każdej pięty. Tę tragedię przypominali mi zawsze rodzice, kiedy biegałam przez przedpokój, tańczyłam w łazience i machałam parasolką przed lustrem. „Najwięcej tragedii zdarza się w domu”, dodawali. I przytaczali jakieś statystyki oraz badania. Traktowałam to jak niemądre przysłowie ludowe. Jak miałam w nie wierzyć, skoro inne kłamały? Drugie najchętniej przytaczane stwierdzenie – „W domu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Rzeź nie tylko drzew

Gospodarz telewizyjnego programu, w którym wziąłem udział, użył wulgarnych słów, określając dziennikarzy publicznej telewizji jako m.in. „brudne, śmierdzące gnidy”. Jednak przesada, prawda? Nie miałem dosyć refleksu, by na to wystarczająco mocno zareagować, a przecież uważam, że takiego języka publicznie używać nie wolno. Dziennikarze „Wiadomości” poczuli się zranieni do żywego. I potępiali też mnie, jakbym to ja użył tych słów. Dostąpiłem zaszczytu, by moje nazwisko padało dzień po dniu w „Wiadomościach”. Przerażeni znajomi dzwonili, by sprawdzić, czy nie jestem już aresztowany. A myślałem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Rekordziści z Okinawy

Co jedzą i piją najbardziej długowieczni ludzie świata Według danych Światowej Organizacji Zdrowia Japonia jest krajem o najdłuższej oczekiwanej długości życia. Mężczyźni żyją tu średnio 85 lat, a kobiety 87 lat i cztery miesiące. Za sprawą klimatu i śródziemnomorskiej diety Japonii bliska jest Hiszpania, tam mężczyźni żyją średnio 79 i pół roku, a kobiety 85 lat. Na dodatek Japonia ma najwyższy na świecie odsetek osób, które przekroczyły setny rok życia: na milion mieszkańców przypada

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ucieczka z piekła Boko Haram

Ciężarnym kobietom islamscy terroryści rozcinali brzuch i wyjmowali płód, co oznaczało śmierć obojga Andrea C. Hoffmann – niemiecka publicystka, autorka książki o młodej Nigeryjce, której udało się uciec z piekła islamistów z Boko Haram Korespondencja z Berlina Główną postacią pani nowej książki jest 19-letnia Patience, Nigeryjka, która dwa lata temu została uprowadzona przez organizację Boko Haram. Jakimi kanałami dotarła pani do niej? – Spotkałam się z nią na północnym wschodzie Nigerii, w milionowym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.