2018
Dyktatura prostaków
Gdyby nie ekscesy korupcyjne oligarchii spod znaku PO, PiS nigdy nie dostałoby drugiej szansy Na arenie polityki międzynarodowej PiS już jest politycznym trupem. Kiedy odbędzie się formalny pogrzeb, to sprawa drugorzędna wobec faktu, że nie ma takiej siły, która mogłaby to anachroniczne ugrupowanie przywrócić do życia. Zastanawiając się nad tym, co mogłoby przerwać polityczny żywot tego niewydarzonego tworu antypolitycznego, za każdym razem dochodziłem do wniosku, że nastąpi to w wyniku – jak mawia młodzież – samozaorania. Tak bowiem najczęściej
Studenci przeciw faszyzmowi
Najbardziej dramatyczny był moment, kiedy policjanci zaczęli kopać moich kolegów – Spodziewałem się, że coś może nam się stać, gdy usłyszałem, jak policjanci rozmawiali o lewakach i pedałach – opowiada Adam. – Byliśmy wystraszeni. Brałem udział w wielu manifestacjach, ale nigdy nie spotkało mnie coś takiego. Myślę, że najbardziej dramatyczny był moment, kiedy policjanci zaczęli kopać moich kolegów – wspomina Daniel. – Tak, to chyba był najgorszy widok. Widzisz, jak twoi
Akcja kretynizacja
Wystarczy spojrzeć na tego gniota, by wiedzieć, że mogło go wydać tylko takie kuriozum jak Polska Fundacja Narodowa wraz z IPN. Za naszą oczywiście kasę. Bo z czego, jak nie z podatników żyje MSWiA? Tysiące propagandowych broszur o niesłusznych patronach ulic wala się więc w warszawskich urzędach, na pocztach i… w okolicznych koszach. Autor tego steku bredni jest jednak anonimowy. I trudno się dziwić. Bo to, co napisał choćby o Dąbrowszczakach, wpisuje się w inne, nacjonalistyczne, kryptofaszystowskie brednie prawicowych polityków. A całość
Olimpijskie ufoludki
Na zimowych igrzyskach olimpijskich Rosjanie startowali w jakichś dziwnych koszulkach, nie mieli prawa ani do flagi nad podium, ani do hymnu państwowego. Poniekąd byli zresztą nie Rosjanami, a przedstawicielami komitetu olimpijskiego, czy jak kto sobie przetłumaczy ten urzędowy potworek. Obiecano im, że przynajmniej na uroczystości zakończenia igrzysk będą mogli wyjść pod własną flagą, ale w ostatniej chwili do sprawy wmieszał się jakiś ultras i obiecanki spaliły na panewce. Rzecz jasna sprawozdawcy (nawet polscy!) nie łamali sobie języka jakimiś
Irena Dziedzic ofiarą Lisickiego
Na własnej skórze przekonała się Irena Dziedzic, ile znaczy chrześcijańskie miłosierdzie w wydaniu Pawła Lisickiego. W listopadzie 2010 r. ta wybitna dziennikarka została w kierowanej przez niego „Rzeczpospolitej” sponiewierana w artykule „Dziedzic była TW”. Duszyczka prawicowego moralizatora nie miała z tym problemu. Przecież te kłamstwa nie bolały Lisickiego, lecz kogoś z drugiego sortu. I gdyby nie wyrok sądu, nic by się nie zmieniło. Nie byłoby przeprosin. Nawet po siedmiu latach. Morał z tego taki, że Lisickiemu dużo łatwiej przychodzi kłamstwo niż sprostowanie i przeprosiny.
10 tysi za jeden dzień urlopu
Jakże słodkie są konfitury władzy. Dla wybrańców PiS nie ma limitów. Mogą, jak Zbigniew Jagiełło, prezes PKO Banku Polskiego wzbogacić się o 798 tys. zł ekwiwalentu za 70 dni niewykorzystanego urlopu. Wychodzi na to, że jeden dzień urlopu wielce czcigodnego pana prezesa banku państwowego wart jest ponad 10 tys. zł. Mógł sobie leżeć na plaży, a harował za te marne 800 tys. zł. Albo Małgorzata Sadurska, była szefowa kancelarii prezydenta Dudy, mogła
Polska wymiera?
W zeszłym roku odeszło 403,5 tys. osób. Więcej zgonów po wojnie było tylko w 1991 r. – W życiu nie miałem tylu pogrzebów, co w styczniu i lutym tego roku, a pracuję w branży od 13 lat. To jest dziennie po pięć-sześć pochówków, a przecież normalnie na miesiąc mamy 20 – mówi właściciel Domu Pogrzebowego Gralewski. – Najgorsza była końcówka lutego, gdy w czwartek i piątek było 13 pogrzebów, a jeszcze w sobotę musiałem pójść do pracy, bo czekało paru klientów. Podobny ruch zauważyły
Gabinet osobliwości
Skutki przesadnej wiary mogą być dla polityków zabójcze. I nie myślę tu o religii, ale o sprawach tak przyziemnych jak sondaże. I jak dwór pochlebców, który oplata każdą władzę i kadzi jej z zapałem proporcjonalnym do osiąganych korzyści. Gdy polityk traci czujność i gdy słabnie jego poczucie realizmu, zaczyna mówić to, co myśli. No i wtedy katastrofy nie da się już zatrzymać. Ględzenie prezydenta Dudy i premiera Morawieckiego jest dowodem na to, że przy skromnej wiedzy nie należy dzielić się nią publicznie. A już
W najnowszym (12/2018) numerze Przeglądu polecamy
W poniedziałek, 19 marca, w kioskach 12. numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Państwo ich zdradziło i upokarza Decyzję o degradacji przyjmę ze spokojem i godnością. Jestem pewna, że tego oczekiwałby ode mnie ojciec. On i tak przejdzie do historii jako Generał. To, co PiS robi, go nobilituje – mówi Monika Jaruzelska. Walczą z nim, ale dopiero po jego śmierci. Każą skuwać napis na grobie – skuję. Może zaproszę na ten dzień tych, którzy pod hasłem „pożegnajmy generała”, będą
Narodowa szkoła pasterstwa
Umarł kaznodzieja Billy Graham. Nazywano go kapelanem Białego Domu, chociaż nie ma takiego stanowiska w Ameryce. Otrzymał tę godność od obywateli, którym notabene zabronił zwracania się do niego per Wasza Wielebność. Był zaufanym rozmówcą wszystkich kolejnych prezydentów USA, począwszy od Harry’ego Trumana (nr 33), a na Baracku Obamie (nr 44) skończywszy. Donald Trump, 45. prezydent Stanów Zjednoczonych, nazwał zmarłego ambasadorem Chrystusa i osobiście, to znaczy z małżonką, odprowadził do grobu w parku modlitwy w Charlotte w Karolinie Północnej, gdzie znajduje






