2019
Obronić budżet przed Elbanowskimi?
Picu, picu, mój dziedzicu – takie coś przyszło nam do głowy. Może dlatego, że znowu głośno o Karolinie i Tomaszu Elbanowskich. Kiedyś nie wychodzili z mediów. Wypromowali się na najlepszych obrońców polskich rodziców przed siepaczami z PO. Założyli nawet Fundację Rzecznik Praw Rodziców. Dostali kasę z Ministerstwa Edukacji Narodowej. Ale wydali ją tak, że po kontroli NIK muszą oddać ponad 27 tys. zł. Kontrolerzy zarzucili Elbanowskim nieprawidłowe rozliczenia umów, płacenie po uważaniu i niską jakość prac. Chyba
Państwo na rozkaz czy państwo prawa i procedur
Oskarżony o zamordowanie Kristiny Jakub A. chodził w koszulce z napisem „Polscy patrioci” Na liście wrogów PiS może nie jest na pierwszym miejscu (kto prześcignie Tuska?), ale na pewno plasuje się w gronie najbardziej znienawidzonych. Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. W ostatnich dniach mieliśmy festiwal wyzwisk i oskarżeń pod jego adresem. TVP Jacka Kurskiego, ważni politycy PiS, z premierem i marszałkiem Senatu włącznie, prawicowi blogerzy, wszyscy dzień w dzień atakowali rzecznika. Powód ataku – to pretekst.
Tubnięci
Bardzo urozmaicony był w tym roku czerwcowy repertuar strajków i protestów korzystających nie tylko z gościnności Warszawy. Niektóre mają szansę na miejsce w przyszłych podręcznikach szkolnych jako innowacyjne formy buntu i poszukiwania dolegliwych metod perswazji ulicznej. Pierwszeństwo trzeba oddać internistom ze szpitala w Pruszkowie. Otóż wszyscy, jak jeden mąż, zwolnili się z pracy równo 1 czerwca. Z kolei pod Sejmem, to znaczy wśród plątaniny żelastwa naniesionego tam przez policję, pierwszy raz usiadła samotnie uczennica klasy
O Rosji inaczej
Rosjanie zachowali ogromny samokrytycyzm, ale nie zniosą niesprawiedliwego poniżania Na początku XX w. Rosja stała się krajem mocno zintegrowanym z zachodnią Europą, rozkwitającym gospodarczo i budzącym podziw swoją kulturą. Ale już w drugiej dekadzie stulecia czekało ją następne, wyjątkowo głębokie zerwanie historycznej ciągłości: masowa emigracja lub degradacja wszystkich elit, wtargnięcie na scenę dziejową, pod sztandarem rewolucyjnego wandalizmu, zdemoralizowanych przez wojnę i rewolucję mas robotniczo-chłopskich, potem zaś niewątpliwy awans społeczny tych mas, ale za cenę
Chuck Norris mojego kręgosłupa
Można odmówić zrobienia prawa jazdy, można nie jeździć rowerem, kontestować samolot, ale własne stopy należy jako tako – jak to się mówi – ogarniać. Z reguły nie myśli się o tym przed trzydziestką. Potem piechurzy, perypatetycy albo ci, którzy dźwigają nieco więcej na krągłych ramionach, zaczynają własne stopy czuć (ach, poeta Jaworski: „Odczuwaliśmy starość”). Higieniści zlecają wtedy masaże, dbaluchy kupują cwane buty. Rozsądni odrzucają co wyższy obcasik, a nawet odbijają na kartkach A4
Nieświęta walka na Świętym Krzyżu
Żeby zakon oblatów mógł dostać część budynku na Świętym Krzyżu, rząd wytnie kawałek parku narodowego Od 28 lat ojcowie oblaci ze Świętego Krzyża zabiegają o to, by otrzymać zachodnie skrzydło klasztoru i budynek pobliskiego szpitalika, które są własnością Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Sprawa się przeciąga, bo kolejni dyrektorzy parku nie zamierzali brać na siebie decyzji o oddaniu sporego majątku. Obecny dyrektor jest jednak bardzo przychylny oblatom. Podobnie rząd. Rada Ministrów przygotowała projekt
Listy od czytelników nr 27/2019
Zachcianka za prawie miliard Tak, jasne, odbudować pałac Saski. Po co unowocześniać czy budować szpitale? Lepiej trzasnąć nikomu niepotrzebną skamielinę przeszłości. Ula Górska • No to rozwalmy Zamek Królewski w Warszawie. To też „skamielina”. Sprawie odbudowy pałacu Saskiego miesięcznik „Skarpa Warszawska” poświęcił numer kwietniowy z 2018 r. I są tam logiczne argumenty za odbudową, sięgające jeszcze lat 50. Nie mają nic wspólnego z PiS. Im bardziej w ten pomysł będziemy walić jak w bęben, tym bardziej „dobra
W najnowszym (27/2019) numerze Przeglądu polecamy
W poniedziałek 1 lipca w kioskach 27 numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Co ukrywa Bałtyk Mimo istnienia oczyszczalni ścieków zanieczyszczenie wzrasta. Przybywa azotu i fosforu z nawozów stosowanych w rolnictwie. Brudy płyną rzekami i ściekami komunalnymi. Dokłada się do tego letnia działalność turystyczna. Bałtyk powoli umiera. Jeśli nic się nie zmieni, stanie się morzem martwym. Katastrofiści alarmują: brudna zupa przemienia się w kisiel. Eksperci, np. Michał Przybylski, prezes Pomorskiego
Lewica musi sobie pozwolić na drybling
Dlaczego piłka nożna ułatwia zrozumienie świata Paweł Mościcki – autor zbioru esejów „Lekcje futbolu”, filozof i tłumacz, pracuje w Instytucie Badań Literackich PAN Wiem, że nie tylko lubisz oglądać piłkę, ale także w nią grasz. Czy książka to forma opowieści o tej miłości, czy piłka jest tu jedynie zgrabną metaforą? – To opowieść o miłości, ale raczej takiej straconej. Są tutaj wszystkie składowe romantycznej historii: fascynacja, zaangażowanie, złudzenie, strata. Kochasz tę piłkę, chociaż przynosi ci wiele rozczarowań i smutku, z drugiej






