2019
Szwajcarscy gwardziści podrywani przez kardynałów
Jesteśmy w Watykanie otoczeni frustratami, którzy traktują gwardzistów jak świeży towar. Narzucają nam celibat, bo chcą nas zachować dla siebie Nathanaël musiał się w Watykanie zmierzyć z dwoma problemami: z dziewczętami i z homoseksualistami, z niedostępnością tych pierwszych i wszechobecnością drugich. Tego gwardzistę spotkałem w Watykanie przez przypadek. Byłem trochę zagubiony w labiryncie schodów i to on wskazał mi prawidłowy kierunek. Nie był nieśmiały, zaczęliśmy rozmawiać. Najpierw myślałem, że Nathanaël to jeden z pracowników kontraktowych wzywanych do Watykanu, gdy zachodzi potrzeba naprawy czegoś.
Okoń (k)ością niezgody
Najmniejsza wojna państw afrykańskich Migingo to prawdopodobnie najgęściej zaludniona wyspa na świecie. Atrakcji dostarcza tam kilkanaście barów, domy publiczne i kasyno. Nie byłoby wielką przesadą stwierdzenie, że ten konflikt to wiele hałasu o nic. Wszak Migingo jest tylko skalistą wyspą wielkości połowy boiska piłkarskiego, bardzo gęsto zabudowaną chatynkami z blachy falistej. Nic godnego uwagi. Mimo to jest bezpośrednim powodem poważnego sporu między Ugandą a Kenią, które roszczą sobie do niej pełne prawo.
Oikodespota i polskie recepty
Pewnie dopiero po latach, kiedy ktoś z Episkopatu oceni, że Polska jest już zbawiona, przyjdzie czas na odpowiedź, jakąż to funkcję w państwie sprawował człowiek, który doprowadził do stanu zbawienia. Nieuchronność nadeszła, kiedy pojawił się problem, co napisać na postumencie bliźniaczego pomnika na placu Piłsudskiego. Toruńska grupa narodowców ciągle nie godzi się na zbawcę. Argumentuje, że nie ma takiego stanowiska w konstytucji, ale i tak wszyscy wiedzą, że Toruń chce zachować tytuł dla własnego salwatora, też już ciosanego w kamieniu specjalnie sprowadzonym
Twoje, moje, nasze
Przyszywani rodzice, przyszywane dzieci Dr Małgorzata Kałaska – psycholog, coach rodzicielski, trenerka umiejętności wychowawczych. Konsultuje rodziców samodzielnych, rozwodzących się i patchworkowych w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 10 na warszawskich Bielanach, Poradni „Ananasy” i Pracowni Terapeutycznej „Dobre Myśli”. Od lat współpracuje z Fundacją „Rozwód? Poczekaj!”, prowadzi warsztaty dla specjalistów i rodziców. Prywatnie mama i macocha. Znajomi, oboje po rozwodzie, planują wyjazd na majówkę z dziećmi z jego poprzedniego związku. Są już trzy lata razem, ale jeszcze nigdzie nie byli
Królikowski jedzie po bandzie
„Włączam Jedynkę i jedziemy”, tak reklamuje Program I Polskiego Radia uchachany Paweł Królikowski. Po szerokości uśmiechu widać, że gaża za tę propagandę musiała być spora. Na tyle duża, że przytłumiła Królikowskiemu słuch. Bo dokąd jedzie Królikowski? Czy wybrał się w tę drogę razem z pisowską ekipą dokopującą nauczycielom, sędziom, opozycji i niepełnosprawnym? A to i tak niepełna lista grup wpisanych przez PiS na czarną listę. Królikowski zapewnia, że „Jedynka to jest radio”. Pewno jest. Dla szczególnych smakoszy. Choć z pewnością niewielu tam artystów, którym Królikowski
Jakie żądania pracownicze warto przypomnieć 1 maja?
Jakie żądania pracownicze warto przypomnieć 1 maja? Jan Guz, przewodniczący OPZZ Najważniejszą sprawą są oczywiście godziwe wynagrodzenia, będące podstawą godnego życia. Musimy pod tym względem wreszcie dogonić rodzinę europejską. Za taką samą pracę Polakom należą się płace równe zachodnim. Od 30 lat kolejni premierzy mówią o tym, że wynagrodzenia polskich pracowników sięgną poziomu europejskiego, ale nie możemy już dłużej czekać. Warto podkreślić, że do wzrostu wynagrodzeń można dążyć różnymi drogami,
Zaremba – wymarzony laudator
Autor „Flaczków tygodnia”, poczytnej rubryki w dzienniku „Trybuna”, przejechał się po Piotrze Zarembie. Najpierw nazwał go kwiatem prawicowej, propisowskiej publicystyki. Ale zaraz przypomniał, że został „miss dziennikarskiej wazeliny”. A to za wyjątkowo lizusowską laudację wygłoszoną dwa lata temu w imieniu tygodnika „Sieci” na cześć Jarosława Kaczyńskiego, któremu redakcja wręczyła nagrodę jako „Człowiekowi Wolności”. Laudacja Zaremby przebiła nawet podobne laurki z lat 50. Jednak co talent to talent. No i internet, który niczego nie gubi.
Jedz i płać, ile chcesz
W barze Wiener Deewan nie ma cennika. Mimo to biznes przynosi dochody Korespondencja z Wiednia Czyściutki bufet z metalowymi pojemnikami do samodzielnego nabierania potraw. Talerze, sztućce, serwetki, plastikowe naczynia, by wziąć jedzenie na wynos. Curry z kilkoma gatunkami mięsa halal: drobiowym, wołowym, jagnięciną. Warzywne dania wegetariańskie i wegańskie. Sosy, ryż, chlebki, dwa desery, w tym jeden dla wegan; darmowa woda. Można dokupić napoje, herbaty, kawę, wino. Nazwy dań i ich składy wiszą wydrukowane
Hemingway kpi sobie z embarga
Wbrew jastrzębiej polityce Trumpa dzięki kubańsko-amerykańskiej współpracy otwarto w Hawanie archiwum poświęcone nobliście Zacznę od wiadomości dotyczącej nie Ernesta Hemingwaya, ale relacji amerykańsko-kubańskich. Występując przed parlamentem 10 kwietnia, I sekretarz Komunistycznej Partii Kuby Raúl Castro stwierdził: „Obserwujemy coraz bardziej zagrażający Kubie ton rządu Stanów Zjednoczonych. (…) Zacieśnianie blokady i stosowanie ustawy Helmsa-Burtona oznacza powrót do dawnej tęsknoty do obalenia rewolucji kubańskiej drogą zaduszenia gospodarczego i biedy”. Dwa dni wcześniej Biały






