2021
Straszenie śmiercią klasy średniej to niedorzeczność
Polski Ład premiera Morawieckiego to „polska łatka”. Oszczędny program, a nie żadna antyliberalna rewolucja Łukasz Komuda – ekonomista, ekspert Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, współtwórca podcastu „Ekonomia i cała reszta”. Redaktor, autor przekładów książek ekonomicznych, komentarzy i analiz. Czy 10 tys. zł to dużo? – Zależy oczywiście dla kogo. W Polsce dla osoby zarabiającej płacę minimalną i zadłużonej to majątek, jakiego sama nie zaoszczędzi przez kilka lat. Dla osoby należącej do 1% najzamożniejszych to pewnie miła
Rojenia o pseudopałacu
Czy pseudozabytkowa makieta pod nazwą pałac Saski to kolejny pomysł dojnej zmiany na wydanie paru miliardów złotych? Najchętniej swojakom. Pałac Saski już przed wojną był koszmarkiem architektonicznym. I to akurat widać na zdjęciach. Dużo gorzej jest z tym, co było w środku. Wiemy tylko tyle, ile się uchowało na dwóch (!) fotografiach. Więcej nie ma, bo wojsko, które tam urzędowało, nie dawało się fotografować. Jest jeszcze coś. Trochę piwnic odkopanych za czasów Lecha Kaczyńskiego. Tyle że to jeszcze nie zabytek.
Jak ona mogła tego nie zrozumieć?
Prawdziwie cieszyć się z małych rzeczy potrafią właśnie ludzie najmocniej doświadczeni przez życie Anna Cieślak – aktorka, ambasadorka Fundacji La Strada W serialu „Szadź” (Player, TVN) gra pani kobietę przeżywającą horror uwięzienia w małżeństwie z mężczyzną, który ją osacza i manipuluje nią. – To dla mnie niezwykle ważna postać. Zależało mi tak bardzo, żeby odegrać ją wiarygodnie, ponieważ znam osobiście takie kobiety. Skąd? – Od ponad dziesięciu lat jestem ambasadorką i wolontariuszką Fundacji La Strada, która działa na rzecz
Mieszkaniowa segregacja
Amerykańska bieda ma czarny kolor. Nie bez przyczyny Korespondencja z USA Ponad pół wieku po zrównaniu w prawach obywatelskich Afroamerykanie pozostają najuboższą warstwą amerykańskiego społeczeństwa. Obiegowa opinia chętnie szuka przyczyn tego stanu w indywidualnych wyborach, a nawet wadach osobowościowych – lenistwie czy braku ambicji. Odkąd ruch Black Lives Matter (Czarne życia się liczą) wywalczył miejsce na debatę o kategoriach dyskryminacji, na które wciąż istnieje ciche, acz systemowe przyzwolenie, Ameryka mierzy się z niewygodnymi faktami
Zrozumieć Walickiego
Samodzielność intelektualna i odwaga cywilna skazywały Walickiego na swego rodzaju samotnictwo Ukazała się znakomita książka o Andrzeju Walickim. Jej tytuł, „Spotkania z Andrzejem Walickim”, świadomie nawiązuje do „Spotkań z Miłoszem” – jednej z ważniejszych publikacji Walickiego, poświęconej nie tyle sławnemu nobliście, ile refleksji nad pewnego rodzaju paralelnością dróg życiowych obu tych wybitnych postaci. Autorem „Spotkań z Andrzejem Walickim” jest Paweł Kozłowski – socjolog i ekonomista, przyjaciel i częsty interlokutor Walickiego. Na książkę składają
Jak Lidia Staroń szanuje wyroki
Rekomendowana przez PiS na rzecznika praw obywatelskich senator Staroń nie uznaje niewygodnych dla siebie orzeczeń sądów Dlaczego formalnie niezwiązana z żadną partią senator Lidia Staroń została wytypowana przez Prawo i Sprawiedliwość jako kandydatka na rzecznika praw obywatelskich, dosadnie wyjaśnił wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki: „Bo bardzo chce”. Już od pewnego czasu jej nazwisko pojawiało się w kontekście tego zaszczytnego i odpowiedzialnego stanowiska, ale raczej jako ciekawostka polityczna. Zwłaszcza że taki pomysł rzucił np. Michał
Wstydliwa choroba
Nie żyje prof. Henryk Samsonowicz, wybitny historyk. Dożył sędziwego wieku. Pamiętam go ze Sztokholmu, jak wiozłem go na lotnisko Arlanda, był bodaj rok 1995. Rozmawialiśmy w samochodzie o polskiej tolerancji w dawnych wiekach. Powiedział: „Polska była skazana na tolerancję, tak różnorodna etnicznie rozpadłaby się, gdyby nie była tolerancyjna”. Sam teraz dopowiadam: tolerancja skończyła się po spustoszeniu Polski przez Szwedów. Zaczął się wielki strach. Strach i niepokój rodzą nietolerancję. * W poprzednim felietonie kpiłem z Jadwigi Staniszkis, że mówi głupstwa
Paryż ślepy na masakrę Tutsi
Raport komisji Duclerta pokazał, że rwandyjskie ludobójstwo miało też wymiar kolonialny Odpowiedzialnych za tragedię niemal miliona mieszkańców Rwandy jest wielu – tak wielu, że powoli w debacie międzynarodowej na temat konfliktu pomiędzy ludami Hutu i Tutsi wina staje się rozproszona. O błędach sił ONZ napisano już opasłe tomy analiz, podobnie jak o zaniechaniach ze strony duchownych Kościoła katolickiego, w tym abp. Henryka Hosera, pełniącego wtedy w Rwandzie funkcję wizytatora apostolskiego. Dogłębnie przestudiowano
Marsze przez Tęczowy Most
Podróżni przybywający do Kanady idą pieszo przez granicę, by uniknąć przymusowego pobytu w hotelu Korespondencja z Kanady Widok z Tęczowego Mostu (Rainbow Bridge) na trzy kaskady wodospadu Niagara jest naprawdę piękny. Normalnie jednak nikt nie chodzi tu, aby podziwiać wodospady, a przez most (nie w czasach pandemii) przejeżdżają sznury samochodów w obie strony, z USA do Kanady i z Kanady do USA, z miasteczka Niagara Falls do miasteczka Niagara Falls – to amerykańskie i to kanadyjskie nazywa się tak samo. Po zbudowanym w 1941 r. moście nie jeżdżą
Ja internacjonał, kosmopolit
Z niejakim wzruszeniem, kiedy już wyciszyłem zjadliwy chichot, przeczytałem ostatnio coś w rodzaju lamentacji tożsamościowych dwóch nietuzinkowych autorów Onetu, Witolda Jurasza i Janusza Schwertnera. Kilka słów, które kreślę, to nie jest żadna tam polemika, tym bardziej merytoryczna, bo w wypadku tekstu o niezaspokojonych tęsknotach do bycia Polakiem i człowiekiem Zachodu można tylko rozłożyć z bezradności ręce, złapać się potem nimi za głowę, obrócić wokół własnej osi i na koniec hołubca (takiego wschodniego) wyciąć. Bo co tu można rzec?






