Samochodowa fantomatyka

Czterdzieści lat temu opublikowałem w książce „Summa technologiae” koncepcję nazwaną przez mnie „fantomatyką”. Teraz używa się dla niej innego, bardzo modnego określenia: wirtualna rzeczywistość. Na drodze do jej stworzenia został postawiony nowy krok, w dziedzinie ruchu samochodowego. Badacze z francuskiego ośrodka Renault korzystają z wyspecjalizowanego symulatora do badania kierowców i wyszukiwania sposobów adaptacji mechanicznych systemów w aucie do antycypowanych zachowań człowieka. Istota rzeczy polega na tym, ażeby nie tylko usprawniać ludzkie reakcje w zakresie prowadzenia samochodu, lecz również je w sposób precyzyjny uprzedzać i wspomagać.
Wiceprezydent instytutu badawczego Renault powiedział, że zamierzają stworzyć matematyczny model psychiki kierowców, ażeby bezpośrednio wykorzystać go w doskonaleniu produkcji aut. Nowoczesne symulatory nie ograniczają się do produkowania wirtualnej rzeczywistości, ponieważ ponadto posługują się kompletnymi autami, umieszczonymi na poruszanych hydraulicznie platformach i otoczonych przez głośniki. Kierowca odczuwa przyśpieszenia i hamowania, tak jak gdyby jechał po prawdziwej drodze. Fachowiec z francuskiej firmy zapewnił, że dzięki symulatorom zyskuje się wielomilionowe oszczędności w dolarach, ponieważ nowych prototypów aut nie trzeba już wysyłać ani na Saharę, ani do północnej Szwecji.
Stwierdzono, że siedemdziesiąt procent wszystkich wypadków wynika z niedoskonałości działań użytkowników pojazdów, którzy niewłaściwie lub z fatalnym opóźnieniem reagują na inne obiekty uczestniczące w ruchu. Dzięki symulatorom można optymalizować i tym samym skracać drogę hamowania. Mercedes Benz zamierza w roku 2007 montować taki system hamowania, zwany dodatkową asystą, który używa radaru dla pomiaru dystansu do wyprzedzającego nas auta i w sytuacjach awaryjnych oblicza działania niezbędne dla uniknięcia kolizji. Kiedy stu kierowców badało ów system w Berlinie, tylko jedenastu z nich uderzyło w tył nagle zatrzymującego się przed nimi pojazdu. Natomiast bez systemu wspomagania hamowania aż czterdziestu czterech spowodowało wirtualny karambol. Postępy te mogą doprowadzić do powstania syntetycznych kierowców, bardziej niezawodnych od ludzi, co będzie kolejnym ruchem na drodze ku stworzeniu sztucznej inteligencji.

20 lipca 2005 r.

Wydanie: 30/2005

Kategorie: Felietony

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy